1. liga: Górnik Trans.eu Wałbrzych wraca do walki o ligowe punkty. Po trzech ligowych porażkach z rzędu zmierzy się w kameralnej hali „Obuwnik” z sąsiadem w tabeli, czyli Pogonią Prudnik (5 stycznia, godz. 17:30). Będzie to pierwsze spotkanie rundy rewanżowej sezonu zasadnicznego.

Każde zwycięstwo na wagę złota

Po pierwszych 15 kolejkach rozgrywek 1. ligi Górnik plasuje się w samym środku stawki, na ósmym miejscu z bilansem 7-8. Wałbrzyski beniaminek jest zadowolony z postawy w pierwszej rundzie, ale i tu można mówić o zmarnowanych szansach by „dorobić się” kilku punktów więcej. Nasi koszykarze przegrali cztery z ostatnich pięciu potyczek, w tym trzy z rzędu (z Jamalex Polonią 1912 Leszno 62:78, Biofarmem Basket Poznań 70:72 oraz Energą Kotwicą Kołobrzeg 80:95).

Na tym etapie rozgrywek każde zwycięstwo ma znaczenie. Ma to związek z bardzo ciasną tabelą rozgrywek. Aż sześć drużyn ma tylko jedno zwycięstwo mniej od Górnika i każda kolejna porażka może sprawić, że biało-niebiescy wylądują w dole tabeli, co na zakończenie rundy będzie wiązać się z walką o utrzymanie w lidze, w serii play-out.

Górnik przestał być dla rywali tajemnicą, stał się weryfikowalny, o czym świadczą ostatnie wyniki. Świadomi tego działacze sprowadzili pod koniec grudnia Grzegorza Małeckiego. 34-letni zawodnik jest bardzo uniwersalny, może grać na obwodzie, ale i na skrzydle, potrafi trafić z dystansu, zbierać i dograć ostatnie podanie. Przede wszystkim nowy nabytek dorzuci do składu mnóstwo ligowego doświadczenia: sześć sezonów gry w ekstraklasie oraz osiem w 1. lidze.

W sobotę, 5 stycznia nasi wybiorą się do Prudnika, gdzie zagrają trudny mecz z siódmą w tabeli Pogonią. To zespół swojego parkietu, w tym sezonie na osiem batalii przegrał w „Obuwniku” tylko raz – w paździedniku z Czarnymi Słupsk. We własnym obiekcie prudniczanie byli w stanie pokonać m.in. dobrze radzące sobie w licze ekipy z Wrocławia.

Podobnie jak w ostatnich latach liderem punktowym Pogoni jest rozgrywający Tomasz Prostak (śr. 17 pkt), ale dużo od siebie dają weterani pod koszem, czyli Wojciech Pisarczyk (śr. 16.1 pkt) oraz Marcin Sroka (na zdjęciu, śr. 12.5 pkt). Fenomenem pozostaje obwodowy Grzegorz Mordzak. 9 stycznia ten weteran ligowych parkietów skończy 42 lata, a wciąż notuje śr. 10.8 pkt dla swojej drużyny.

Jak było w pierwszej rundzie?

Koszykarze Pogoni pałają chęcią rewanżu za porażkę w Aqua Zdroju na inaugurację rozgrywek. Na cztery minuty przed końcem spotkania goście prowadzili 70:63, ale wypuścili zwycięstwo z rąk. Świetne spotkanie zagrał wtedy Kuba Der, którego ważne trafione rzuty przyćmiły popis strzelecki Marcina Sroki (sześć celnych trójek!). W ostatnich minutach Górnik wiele zawdzięczał Rafałowi Glapińskiemu, który najpierw wykorzystał dwa rzuty wolne (79:76), a chwilę później dobił rywala rzutem za trzy z trudnej pozycji.

Górnik Trans.eu Wałbrzych – Pogoń Prudnik 82:76 (18:23, 20:11, 14:27, 30:15)

Górnik: Der 18, Niedźwiedzki 16 (10 zb), Glapiński 10, Ratajczak 9, Wróbel 9, Krzywdziński 8, Durski 8, Spała 2, Kruszczyński 2.

Najwięcej dla Pogoni: Sroka 21 (6/9 za 3), Pisarczyk 20 (11 zb).

Czytaj także:

GÓRNIK W 1. LIDZE: 15 SPOSTRZEŻEŃ PO 15 SPOTKANIACH