Były już trener Górnika zabrał głos w związku z ostatnimi wydarzeniami.

7 maja zarząd koszykarskiego Górnika Trans.eu Wałbrzych poinformował o zakończeniu współpracy z trenerem Marcinem Radomskim.  Decyzja włodarzy biało-niebieskich jest bardzo trudna do przełknięcia dla kibiców, którzy niezwykle wysoko ocenili dwa lata pracy Radomskiego z Górnikiem. Trudno im się dziwić – w tym czasie biało-niebiescy niespodziewanie awansowali do 2. ligi oraz jako jedyny beniaminek 1. ligi nie tylko zachowali ligowy byt, ale do tego awansowali do play-off, znajdując się w gronie ośmiu najlepszych zespołów rozgrywek.

Były już szkoleniowiec odniósł się do swojej sytuacji na portalu społecznościowym:

Bardzo dziękuję za wszystkie wyrazy wsparcia, dziękuję za docenienie mojej pracy i wiarę we mnie jako trenera Górnika. Ostatnie dwa tygodnie to był wyczekiwany czas odpoczynku z żoną i synkiem oraz spotkań z zawodnikami w celu podsumowania zakończonego sezonu, a także ustalania nad czym muszą pracować w trakcie przerwy pomiędzy sezonami oraz jak będzie wyglądała ich rola i gra w przyszłym roku. Na tą pracę byłem gotowy, tak jak napisałem w podziękowaniu po zakończeniu play-off.

RADOMSKI: WIDZĘ DALSZY CEL PODRÓŻY

Warto podkreślić, że trener miał wciąż ważną umowę z klubem, która jednak  została rozwiązana. Radomski nawiązuje do powodów zakończenia współpracy:

Decyzja o rozwiązaniu ze mną umowy była dla mnie zaskoczeniem. Na spotkaniu z zarządem zostałem poinformowany, iż moja trzyletnia umowa zostaje rozwiązana. Powodem, który został mi przedstawiony na spotkaniu był konflikt z jednym z członków zarządu. Różnica zdań o której mowa występowała cały sezon, ale ponieważ zawsze czułem się częścią klubu jak wszyscy starałem się pracować pomimo tego i w kierunku celów, które wyznaczył mi klub. W takiej jednak sytuacji zarząd podjął decyzję, aby rozwiązać ze mną umowę.

Brak porozumienia na linii trener-zarząd nie miał, jak podkreśla Radomski, związku z żądaniami finansowymi:

Zaznaczam, że z mojej strony nie było żadnych żądań odnośnie moich zarobków. Byłem zadowolony z umowy, którą podpisałem w zeszłym roku i miałem zamiar ją wypełnić, a następnie podpisać następną umowę, bo tak jak już wiele razy wspominałem, bardzo dobrze czuję się w Wałbrzychu. Chciałbym podziękować za wsparcie, jakie płynie z każdej strony. Pokazuje ono, że wspólna praca miała sens i warto było się dla was starać! Górnik zawsze będzie już częścią mojej trenerskiej historii.