Górnik Trans.eu Wałbrzych wygrał w 3. kolejce Suzuki 1 Ligi z Wisłą Chemart Kraków 91:79. Był to pierwszy w tym sezonie mecz biało-niebieskich u siebie.

  • W meczu Górnika z Wisłą oglądaliśmy osiem remisów i dziewięć zmian prowadzenia

  • Spotkanie z „Białą Gwiazdą”  było dla wałbrzyszan pierwszym o ligowe punkty u siebie od 231 dni oraz pierwszym oficjalnym w reżimie sanitarnym

  • Górnik zagrał bez Damiana Durskiego oraz Macieja Bojanowskiego, a u rywali zabrakło w składzie Pawła Bogdanowicza i Rafała Zgłobickiego


Wprowadzona przez rząd na zaledwie dwa dni przed meczem „żółta strefa” na terenie całego kraju ograniczyła dopuszczalną frekwencję na meczu do zaledwie 25 proc. pojemności Aqua Zdroju. To spory cios dla organizatorów, bo zainteresowanie meczem było w Wałbrzychu duże. Dopuszczalny komplet 500 widzów musiał stosować się do pandemicznych obostrzeń, ale pewnym wynagrodzeniem utrudnień był przygotowany przez naszą redakcję (we współpracy z „Wałbrzyskim Kotłem”) Skarb Kibica, który stał się równocześnie cegiełką, formą pomocy finansowej dla klubu. Do tego przed meczem prezydent miasta, Roman Szełemej, wręczył koszykarzom złote medale za wygranie 1 Ligi w sezonie 2019/20. Choć w trakcie przemowy usłyszał kilka gorzkich słów z trybun, to przebiegająca przy przygaszonych światłach uroczystość mogła się podobać.




Krakowska Wisła, beniaminek rozgrywek, jest skazywana przez obserwatorów na spadek. Do Wałbrzycha w dodatku przyjechała bez czwartego i piątego strzelca. Pomimo kolejnych kłód rzucanych pod nogi zaskoczyła bardziej niż trener Łukasz Grudniewski, wprowadzający w pierwszej piątce do gry 20-letniego wychowanka. Mateusz Podejko, bo o nim mowa, dwie godziny wcześniej zakończył mecz w 3 lidze w Szczawnie-Zdroju (MKS pokonał Siechnice 102:88, a Mateusz zdobył 22 punkty).






W pierwszej połowie "Biała Gwiazda" świeciła jasno. Goście zaskoczyli egzekucją w ofensywie, zwłaszcza z dystansu. W drugiej kwarcie prowadzili już 37:28 oraz 41:33. Górnicy mieli kłopoty z dzieleniem się piłką, byli nieskuteczni. Wciąż jednak atakowali obręcz, wymuszali faule i ostatecznie doprowadzili do remisu 46:46 do przerwy. Dla Wisły po 12 punktów mieli na koncie Jakub Żaczek i Artur Włodarczyk, a cały krakowski zespół trafił 5 z 8 prób za 3. U gospodarzy 9 „oczek” zanotował Bartłomiej Ratajczak, a tylko 2 Krzysztof Jakóbczyk, lider punktowy drużyny.






Tydzień wcześniej Jakóbczyk, w meczu z Weegree AZS Politechniką Opolską, też uzbierał do przerwy ledwie 2 punkty. Po przerwie dołożył jednak 18, przejmując mecz. W podobnym stylu rozpoczął trzecią kwartę z Wisłą, zdobywając w trzy minuty aż 9 „oczek”. Wystrzał 34-latka dał Górnikowi impuls do wygrania tej części meczu 28:15. Bez punktu ten fragment zakończył niezwykle skuteczny w pierwszej połowie duet Żaczek-Włodarczyk.






W czwartej kwarcie gospodarze kontrolowali wynik, a w ekipie Piotra Piecucha zabrakło zawodnika gotowego do trafiania do kosza w trudnych momentach. Tylko 6 punktów zdobył obwodowy Michał Chrabota, a Wiktor Rajewicz (kilka prostych strat przy wyprowadzaniu piłki) zaczął punktować zbyt późno.

Cieszy w zespole Górnika powrót do gry Damiana Cechniaka. Choć widać, że kondycyjnie nie jest jeszcze w stu procentach gotowy, to i tak w 19 minut zdobył 8 punktów i dodał 9 zbiórek, zapewniając zespołowi cenną obronę obręczy. Wałbrzyszanie wygrali walkę o zbiórki 48:33 – spora w tym zasługa naszego środkowego.






Górnika w najbliższych dniach czekają w lidze strome schody. Już w środę, 14 października grają na wyjeździe z WKK Wrocław, a 17 października podejmą w Aqua Zdroju Grupę Sierleccy-Czarnych Słupsk (godz. 17). Obie ekipy to ścisła czołówka ligi i postawa z tymi rywalami zweryfikuje formę biało-niebieskich na starcie rozgrywek 2020/21. Biało-niebieskich wciąż nękanych kontuzjami – od początku przygotowań  do sezonu nasi nie zagrali ani jednego meczu w pełnym składzie od 1 do 40 minuty.

(3-0) Górnik Trans.eu Wałbrzych – (1-2) Wisła Chemart Kraków 91:79

Górnik: Jakóbczyk 17, Malesa 15, Ratajczak 15, Koperski 13, Cechniak 8, Wróbel 8, Zywert 7 (8 as), Kamiński 5, Podejko 3.

Wisła: Włodarczyk 15, Czyż 13,  Żaczek 12, Maj 11, Rajewicz 9, Chrabota 6,  Skubiński 5, Gorgoń 4, Krakowiak 4, Kozyra 0.