Górnik Trans.eu Wałbrzych remisuje z WKK Wrocław 1:1 w półfinale Suzuki 1 Ligi. Seria trwa do trzech zwycięstw, a teraz, po dwóch meczach pod Chełmcem, przenosi się do stolicy Dolnego Śląska (1 maja i 2 maja). Mamy dla was 10 pytań związanych z tą rywalizacją, na które staramy się odpowiedzieć.

1. Czy zobaczymy w końcu wyrównane widowisko?

Dwa dni, dwa światy. W pierwszym meczu serii WKK rozniosło Górnika (83:63), a dzień później biało-niebiescy zwyciężyli w równie pięknym stylu (88:66). Ta para z utęsknieniem czeka na mecz z wyrównaną końcówką. Trudno uwierzyć by dwumecz we Wrocławiu po raz kolejny zaserwował kibicom sinusoidę formy.


źródło: WKK Wrocław (Facebook)

2. Czy Damian Cechniak i Marcin Wróbel znowu zagrają obok siebie?

To usprawnienie trenera Łukasza Grudniewskiego było kluczem do sukcesu Górnika w meczu nr 2. Marcin Wróbel przez cały sezon był zmiennikiem Damiana Cechniaka, W półfinale panowie zagrali razem, co oznacza, że Wróbel mógł znowu być skrzydłowym, rywalizującym z mniej wymagającymi fizycznie przeciwnikami. Efekt był piorunujący: 21 punktów, 9 zbiórek, 2/2 za 3, 5/9 za 2.

3. Czy na parkiecie zobaczymy Kubę Koelnera i Tomasza Ochońko?

W Suzuki 1 Lidze kluby nie mają zwyczaju podawać oficjalnych raportów medycznych ze stanu zdrowia swoich graczy. Zespoły się szachują, zaskakują, wyciągają kolejne karty z rękawa. Tak było w meczu nr 1, gdy do składu WKK powrócił po dłuższej przerwie Szymon Kiwilsza. Absencje doświadczonych strzelców, obwodowych w postaciach Koelnera i Ochońki to duże straty dla obu ekip. Gdy dodamy do tego kontuzję Jana Grzelińskiego w niedzielnym meczu, to wydaje się, że więcej strat jest po stronie wrocławian. Z drugiej strony powrót do gry Koelnera jest bardziej prawdopodobny niż Ochońki.

4. Czy Krzysztof Jakóbczyk będzie miał wreszcie miejsce by rzucać do kosza?

Jakóbczyk w pierwszych dwóch meczach półfinału trafił ledwie 6 z 22 rzutów z gry. Drugiemu strzelcowi ligi nie dają żyć Dominik Rutkowski, Michał Sitnik oraz pomagający w defensywie wysocy. Czy Krzysiek przełamie się w swoim rodzinnym Wrocławiu? Dodajmy, że w hali WKK w sezonie regularnym też miał kłopoty. Górnik przegrał wtedy 70:75, a „Mały” przestrzelił 13 z 19 prób z gry.

5. Czy jesteśmy w stanie zobaczyć efektowniejsze akcje od tych z meczu nr 2?

Będzie naprawdę trudno! Mecz nr 2 ozdobiły ekwilibrystyczny, ale celny rzut Jakóbczyka, przy którym Krzysiek nawet nie widział kosza, asysta za plecami Cechniaka do Macieja Koperskiego oraz świetny powrót do obrony Damiana Durskiego, zakończony potężnym blokiem. W pamięci została także trójkowa kontra Górników zakończona wsadem Cechniaka oraz akcja, po której „z góry” punkty zdobył Piotr Niedźwiedzki.

6. Czy Piotr Niedźwiedzki wybudzi  się ze snu?

„Pojedynek centaurów”, czyli podkoszowa rywalizacja Cechniaka z Niedźwiedzkim niezmiennie pozostaje ozdobą meczów Górnika z WKK. Bitwa nr 1 zakończyła się delikatnym wskazaniem na środkowego WKK, ale ta dzień później została zdominowana przez wysokiego wałbrzyszan, który w defensywie uśpił „Niedźwiedzia”. 8 pkt, 5 zb, 2/8 z gry to najgorszy mecz wrocławskiego centra od 11 kolejek. Jeżeli ekipa Tomasza Niedbalskiego marzy o awansie do finału, to musi postawić swojego centaura na nogi.


źródło: gornik.walbrzych.pl (Facebook)

7. Czy WKK powróci do zbierania piłek z tablic?

W pierwszym meczu serii ekipa ze stolicy Dolnego Śląska wygrała walkę na deskach 49:41. W drugim pojedynku została w tym elemencie zmiażdżona (26:47).

8. Czy Maciej Bojanowski zacznie punktować w tym półfinale?

Skrzydłowy Górnika ma kłopoty zdrowotne, które nie pozwalają mu w pełni zademonstrować swojego potencjału. Drugi najlepszy punktujący biało-niebieskich w przeciągu całych rozgrywek w dwumeczu z WKK zanotował w sumie tylko 9 punktów (3/10 z gry). Mecz nr 1 przerwał serię sześciu kolejnych spotkań Bojanowskiego z podwójną zdobyczą punktową. Wałbrzyszanie potrzebują „Bojana” w pełni sił.

9. Czy Górnik będzie znowu skuteczny z linii rzutów wolnych?

W drugim spotkaniu półfinału Górnicy trafili 20 z 23 prób za 1. To drugi ich najlepszy wynik w całym sezonie, a mówimy aż o 36 meczach. Lepiej rzucali jedynie w styczniowym hicie w Słupsku (12/12), choć tamten mecz z Czarnymi przegrali po dogrywce.  

10. Czy Kamil Zywert upoluje triple-double?

Będzie bardzo trudno, ale to możliwe! Już w niedzielnym starciu rozgrywający wałbrzyszan miał 7 punktów, 9 zbiórek i 11 asyst, a warto podkreślić, że czwartą kwartę oglądał w całości z ławki rezerwowych (zagrał 23 minuty).




Mecz nr 3 pomiędzy Górnikiem a WKK w sobotę, 1 maja o godz. 18. Spotkanie nr 4 dzień później, również o 18. Transmisje na żywo na tvcom.pl.

W drugiej parze półfinałowej Grupa Sierleccy-Czarni Słupsk prowadzą z Rawlplugiem Sokołem Łańcut 2:0.