III liga: Dużo emocji i zwrotów akcji na Ratuszowej. Górnik Wałbrzych przegrywa ze Stalą Brzeg 1:2 i pozostaje na ostatnim miejscu w tabeli.

Gdy na murawę wybiegają wicelider i ostatni w tabeli zespół, trudno oczekiwać sensacji. Choć biało-niebiescy byli skazywani na porażkę, to remis był jak najbardziej w zasięgu wałbrzyszan.

Początek meczu był dobry, ale w wykonaniu gości. W 11 minucie prostopadłe podanie Łukasza Kiełbasy wykorzystał w sytuacji "sam na sam" Łukasz Żegleń, jeszcze niedawno piłkarz ekstraklasowego Podbeskidzia  i było 1:0 dla Stali.

157 meczów i 14 bramek - to bilans w Ekstraklasie 35-letniego Marcina Nowackiego. Były gracz m.in. Odry Wodzisław Śląski, Ruchu i Groclinu podawał w 14. minucie do Żeglenia, którego lob z linii bramkowej wybijał Dariusz Michalak.  Kilka minut później swojej szansy na gola wreszcie poszukali "Górnicy", a konkretnie Jan Rytko, którego strzał zza pola karnego świetnie obronił Amin Stitou, jeszcze do niedawna bramkarz Polonii-Stali Świdnica.

W 20. minucie Żegleń ponownie znalazł się w centrum zainteresowania, ale tym razem swojej drużynie mocno zaszkodził, zagrywając ręką w polu karnym. Do "11" podszedł Rytko, ale jego strzał pofrunął nad poprzeczką bramki Stitou.

O tym, że niewykorzystane sytuacje się mszczą, "Górnicy" przekonali się niezwykle szybko, bo już w następnej akcji! Prostopadłą asystę Nowackiego na gola zamienił Bartłomiej Kulczycki. Jeszcze przed przerwą minimalnie z rzutu wolnego chybił Marcin Morawski, a już fatalnie przestrzelił aktywny w pierwszej połowie Żegleń, który po błędzie Sebastiana Surmaja nie trafił do pustej bramki z ostrego kąta. 

Tuż po zmianie stron ponownie zakotłowało sie pod wałbrzyską bramką. Paweł Boczarski uderzył w słupek, a dobitkę Żeglenia drugim w tym meczu wybiciem z linii bramkowej zatrzymał Dariusz Michalak.

Górnik nie zamierzał się poddawać i w 69. minucie ponownie otrzymał rzut karny! Faulowany był Rytko, a z "wapna" do siatki trafił Grzegorz Michalak. Była to już trzecia bramka naszego defensora w tym sezonie.

W 75. minucie Boczarski już po raz drugi w meczu trafił w słupek. Po minucie jednak jego kolega z drużyny otrzymał czerwoną kartkę, co otworzyło przed Górnikiem szansę na wyrównanie. Niemrawo grający w ofensywie zespół Roberta Bubnowicza nie potrafił jednak poważnie zagrozić bramce ekipy z województwa opolskiego.

7. kolejka III ligi

Górnik Wałbrzych - Stal Brzeg 1:2 (0:2)

Bramki: G. Michalak (k) 69 - Żegleń 11, Kulczycki 23.

Czerwona kartka: Sikorski (76)

Górnik: Jaroszewski – Rytko, D. Michalak, G. Michalak, Surmaj –  Sobiesierski (63. Woźniak), Morawski, Pierzga, Gawlik (46. Tobiasz), Krzymiński – Migalski (83. Brzeziński).

Stal: Stitou – Mikła, Józefkiewicz, Sikorski, Kiełbasa (87. Mazur) – Kulczycki, Boczarski, Nowacki, Gancarczyk (33. Gajda), Bonar (81. Szpak) – Żegleń (89. Lipiński).
Rezerwowi: Majchrowski – Mencel, Maj.