1. liga: Piotr Niedźwiedzki nie zagra w przyszłym sezonie w Górniku Trans.eu Wałbrzych. Czołowy zawodnik całej ligi i lider punktowy Górnika przenosi się do WKK Wrocław.

Poprzedni sezon należał do "Niedźwiedzia", który w 32 meczach w biało-niebieskich barwach notował śr. 18.1 pkt i 10.6 zb. 26-letni środkowy był liderem Górnika, który - jako beniaminek rozgrywek 1. ligi - zdołał awansować do play-off. Świetna dyspozycja koszykarza nie przeszła bez echa. Niedźwiedzki został wybrany do najlepszej piątki rozgrywek nie tylko przez obserwatorów z portalu "WP SportoweFakty", ale także przez trenerów rywali w głosowaniu PZKosz.

Sezon 2019/20 środkowy spędzi w WKK Wrocław. Tym samym wraca do klubu w którym dojrzewał koszykarsko, trafiając ponownie pod skrzydła Tomasza Niedbalskiego. Panowie spotkali się wcześniej nie tylko w WKK, ale także w młodzieżowych reprezentacjach Polski, gdzie odnosili sukcesy (4. miejsce w ME U-16, wicemistrzostwo świata U-17, 6. miejsce w ME U-18). Wałbrzyszanin zdobył z klubem z Wrocławia mistrzostwa Polski U-18 i U-20.

Niedźwiedzki zabrał głos w sprawie swojej przyszłości na portalu społecznościowym:

Chciałbym podziękować za ten niesamowity rok spędzony w Górniku. W pierwszej kolejności działaczom za to, że umożliwili mi pracę z taką wspaniałą grupą ludzi. Podziękowania należą się również trenerowi Marcinowi Radomskiemu za zaufanie, za to że postawił na mój rozwój i nie uwierzył w plotki na mój temat. Dziękuję również kolegom z drużyny za atmosferę, za to że nasza wspólna praca przełożyła się na wynik zespołu oraz moje osobiste osiągninęcia. Z całego serca chciałbym podziękować kibicom, którzy byli na dobre i na złe, wspierali nas w każdym meczu tego sezonu. Jesteście sercem tego klubu. WIELKIE DZIEKI ZA TEN SEZON I DO ZOBACZENIA NA PARKIETACH!!!


W ostatnim czasie koszykarski Górnik opuściła więc trójka bardzo ważnych postaci - trener Marcin Radomski oraz dwóch najlepszych strzelców: wspomniany Niedźwiedzki i Hubert Kruszczyński. Nowy trener wałbrzyszan, Łukasz Grudniewski stanie przed wyzwaniem odbudowania składu oraz wprowadzenia odmiennej koncepcji gry. Będzie musiał także przekonać do siebie kibiców, którzy murem stanęli za zwolnionym trenerem Radomskim.

Czytaj także:

KOSZYKARSKI GÓRNIK MA NOWEGO TRENERA