1.liga: Czas na derby! Beniaminek, Górnik Trans.eu Wałbrzych podejmie w Aqua Zdroju faworyta do awansu, FutureNet Śląsk Wrocław. Pojedynek odwiecznych rywali już w środę, 13 lutego o godz. 19:46. Co warto wiedzieć przed tym spotkaniem?

Rywalizacja Górnika ze Śląskiem to coś więcej niż mecz. Od tygodnia o zbliżających się derbach napisaliśmy wiele. Wspominaliśmy zależności pomiędzy klubami, powrót do Wałbrzycha Krzysztofa Jakóbczyka i podejście kibiców do tego wydarzenia. Nadszedł czas by skoncentrować się na drużynach i ich postawie w tym sezonie.

Górnik przystąpi do derbów z dość minorową miną. Po trzech wygranych z rzędu biało-niebiescy ulegli sąsiadowi w tabeli, Elektrobudowi-Investment ZB Pruszków. Nasi fatalnie zaczęli, przegrywali 3:19, ale ambitnie gonili rywali, dochodząc rywala w końcówce na 68:72. Do przechylenia szali na swoją korzyść zabrakło już czasu, gospodarze wygrali 73:68. „Górnicy” nie zrobili tym samym prezentu urodzinowego dla swojego trenera, który w dzień meczu skończył 38 lat. Wałbrzyski beniaminek plasuje się w ligowym środku, z bilansem 11-11 jest na 9. miejscu.

Sezon 2017/18 był dla Śląska rozczarowujący. Z bilansem 15-17 prowadzona przez Radosława Hyżego (na zdjęciu) drużyna zakończyła zmagania na 9. miejscu, omijając play-off, ale i play-out. Latem Hyży zachował posadę, w jednym z wywiadów powiedział, że zaufanie zarządu odbiera jako drugą szansę. Dołączenie sponsora tytularnego pozwoliło we Wrocławiu na wzmocnienia. Do stolicy Dolnego Śląska wrócili związani z tym miastem #13 Norbert Kulon (wychowanek), #6 Robert Skibniewski (grał w klubie w przeszłości, w tym w europejskich pucharach) i #25 Aleksander Leńczuk (wcześniej występował w WKK oraz w Kłodzku u trenera Hyżego). W trakcie rozgrywek do domu wrócili kolejni wrocławianie:  wspomniany wcześniej ex-Górnik #22 Krzysztof Jakóbczyk i  #20 Mateusz Jarmakowicz. Tak duża grupa ogranych, doświadczonych koszykarzy wpłynęła na wyniki drużyny. Śląsk przewodzi stawce z bilansem 17-4 (10-0 u siebie), w pięciu spotkaniach zdobył co najmniej 100 punktów. Na dobre rozpędził się w dwóch ostatnich meczach, zdobywając ponad 120 punktów (121:79 z SKK Siedlce, 123:88 z Księżakiem Syntex Łowicz).

Dużą rolę w WKS-ie odgrywają wymienieni wyżej zawodnicy, ale prawdziwym liderem jest #11 Alekander Dziewa. O środkowym rodem z Konina jest ostatnio głośno. To murowany kandydat do nagrody MVP 1. ligi. 21-latek zdobywa śr. 22 pkt i 9.6 zb, trafia świetne 74% za 2 i 42% rzutów za 3. Imponująca dyspozycja tego pierwszego strzelca rozgrywek zaowocowała nawet powołaniem do szerokiej kadry reprezentacji Polski.  Nieźle jak na kogoś, kto koszykówkę zaczął trenować w wieku 16 lat, a wcześniej był zawodnikiem klubu… szachowego.  

W Śląsku aż pięciu zawodników notuje dwucyfrową zdobycz punktową, dla porównania w Górniku tylko dwóch.  Wrocławianie to najlepsza ofensywa ligi (śr 93.2), wałbrzyszanie – przedostatnia (śr 73.6). WKS także najlepiej zbiera w lidze, ale w tej klasyfikacji nasz zespół jest w całej lidze drugi.



Spotkanie derbowe ze Śląskiem w I rundzie przyniosło mnóstwo emocji. W kameralnym obiekcie AWF lepsi byli gospodarze (91:78), ale nie obyło się bez kontrowersji. W drugiej kwarcie dwa przewinienia techniczne otrzymał Marcin Radomski, co oznaczało wyrzucenie do szatni. Do przerwy nasi przegrywali 35:48, byli już bez trenera, a cztery przewinienia na koncie mieli Rafał Glapiński i Tomasz Krzywdziński. Górnik był w drugiej połowie skazywany na pożarcie, ale ogromna wola walki i chyba najlepsza w tym sezonie kwarta w ich wykonaniu doprowadziła do remisu 66:66 na siedem minut przed końcową syreną.  Ostatnie minuty należały jednak do mających ekstraklasowe (Kulon) i reprezentacyjne (Skibniewski) doświadczenie rywali.

Górnik: Niedźwiedzki 20 (13 zb), Kruszczyński 12 (6 as), Spała 10 (6 as), Der 10, Durski 7, Ratajczak 7, Glapiński 5, Jeziorowski 0.

Ciekawostki:

We wrześniu 2018 Skibniewski udzielił ciekawego wywiadu „Pulsowi Basketu”, gdzie opowiadał jak oglądać koszykówkę: „Jeśli przed telewizorem to proponowałbym wyłączyć głos, żeby nie sugerować się tym, comówią komentatorzy, a pozwolić sobie na własny odbiór tego widowiska. A jeśli na hali to nigdy nie siadać w pierwszym rzędzie. Po prostu jest za blisko, żeby dostrzec cały obraz. Zgadzam się w pełni z Przemysławem Frasunkiewiczem, który powiedział, że “dobrze jest zmieniać miejsce siedzenia na każdym meczu”. Kąty podań, odległości między zawodnikami, różne perspektywy patrzenia na daną sytuację. Dla jednego kibica w danej akcji zawodnik X mógł podać do kolegi, który był na otwartej pozycji, a dla drugiego kibica siedzącego w zupełnie innym miejscu w tej samej akcji ten sam zawodnik X nie miał możliwości podania, bo kolega nie stworzył linii podania. Dodatkowo o czym również wspomniał Przemek, siedzenie za ławką drużyny może tylko poszerzyć wiedzę i świadomość kibica”.

Skibniewski wywodzi się z Bielawy, podobnie jak Tomasz Zabłocki, w latach 2007-09 koszykarz Górnika.

Wspomniany wyżej Dziewa napsuł Górnikowi sporo krwi w rozgrywkach juniorskich. W sezonie 2014/15 biało-niebiescy pokonali jego MOS Konin w ćwierćfinale MP U-18 73:65, ale środkowy zanotował 17 pkt i 20 zb. Po stronie wałbrzyskiej aż 37 pkt i 10 zb zaliczył Maciej Krzymiński, a 15 pkt i 10 zb dodał Damian Durski.

W finałach MP U-18 w 2015 roku Górnik przegrał o 7. miejsce w kraju ze Śląskiem 59:73. Dla naszej drużyny 21 pkt zdobył Krzymiński, 14 Durski, a 5 Marcin Jeziorowski. Po stronie WKS-u punktowali aktualni zawodnicy pierwszoligowca: #5 Kuba Musiał (10), #23 Sebastian Bożenko (12), #3 Tomasz Żeleźniak (9) i #15 Michał Sasik (2).  

Wspomniani Sasik i Musiał zdobyli latem 2018 mistrzostwo Europy dywizji B z reprezentacją Polski U-20.

W okresie juniorskim 30-letni #20 Mateusz Jarmakowicz występował w młodzieżowych zespołach europejskich potęg, Benettonu Treviso i Realu Madryt.

Godzina rozegrania meczu, 19:46, nawiązuje do daty powstania koszykarskiego Górnika. Pierwotnie spotkanie miało odbyć się o godz. 19, ale za sprawą inicjatywy kibiców zdecydowano się na przesunięcie i tym samym podkreślenie długiej historii klubu.

Ważnym wydarzeniem derbów będzie 424 oficjalny mecz w barwach Górnika Rafała Glapińskiego, który tym samym wskoczy na 1. miejsce w historii klubu w tej klasyfikacji. W sezonie 2011/12 „Glapa” grał w drugoligowym Śląsku.

 

Górnik na Instagramie