Ekstraliga: Po udanym meczu w Łodzi i zwycięstwie z tamtejszym Grot TME SMS-em 2:0, piłkarki AZS-u PWSZ Wałbrzych musiały u siebie uznać wyższość Czarnych Sosnowiec, przegrywając 1:2. Po trzech kolejkach AZS ma na koncie trzy punkty, sosnowiczanki grały dwa razy i uzbierały do tej pory cztery "oczka".

  • Udany debiut w roli trenera Czarnych Sosnowiec zanotował Sebastian Stemplewski, a warto dodać, że ekipa gości mogła wygrać wyżej, bo jeszcze w pierwszej połowie piłka po akcjach jego zespołu odbijała się od słupka i poprzeczki.

  • AZS PWSZ Wałbrzych też miał swoje okazje. Od 60. minuty grał w przewadze jednej piłkarki, po drugiej żółtej kartce dla bramkarki gości i reprezentacji Polski, Anny Szymańskiej, która nie mogła pogodzić się z decyzją sędzi o powtórzeniu wykonania rzutu karnego. Pierwszej „jedenastki” nie wykorzystała Marcjanna Zawadzka, ale golkiperka Czarnych przy udanej interwencji za szybko przekroczyła linię bramkową.  W drugim podejściu pewnie do siatki trafiła Ewa Cieśla. Gra w przewadze zdała się jednak na nic, bo mocno cofnięte po wyrównującym golu piłkarki Kamila Jasińskiego straciły bramkę w końcowej fazie spotkania, gdy Weronika Zawistowska wykorzystała podanie z lewego skrzydła i z bliskiej odległości nie dała szans Jagodzie Sapor.

 

  • AZS PWSZ rywalizuje z Czarnymi w Ekstralidze od 2015 roku. W tym czasie wałbrzyszanki ani razu nie pokonali rywala z Sosnowca, choć rozegrały z nimi już jedenaście gier (cztery porażki, siedem remisów).

 

  • W poprzednim sezonie wałbrzyszanki ani razu nie przegrały u siebie. W obecnych rozgrywkach po dwóch meczach na Ratuszowej nie zdobyły choćby punktu, ulegając wicemistrzyniom Polski z Konina 2:4 oraz brązowym medalistkom z Sosnowca.



Jeszcze w pierwszej połowie Słowaczka Klaudia Fabova, po kapitalnym podaniu Alicji Materek, znalazła w się w sytuacji sam na sam z Anną Szymańską, ale górą w tym pojedynku wyszła Polka


W 60. minucie Szymańska otrzymała drugą żółtą kartkę, gdy wciąż nie mogła pogodzić się z decyzją sędzi o powtórce rzutu karnego dla AZS PWSZ. Obok Szymańskiej na zdjęciu Wiktoria Kuciewicz, w ubiegłym sezonie piłkarka wałbrzyskiego klubu.


W wyjściowej jedenastce Czarnych aż 9 z 11 piłkarek to reprezentantki swoich krajów. Największą gwiazdą klubu jest kapitan Katarzyna Daleszczyk. 29-letnia reprezentantka Polski wróciła do kraju po grze w Serie A (Sassuolo). Po dwóch meczach tego sezonu ma już na koncie dwa gole.


Od tego sezonu jeden mecz w każdej kolejce można na żywo oglądać na kanałach PZPN-u w internecie ("Łączy nas Piłka" na YouTube oraz "Łączy nas kobieca piłka" na Facebooku). W 3. kolejece ekipa realizatorska zawitała na Ratuszową, a mecz komentowały Joanna Tokarska oraz Hanna Urbaniak.

AZS PWSZ Wałbrzych - Czarni Sosnowiec 1:2 (0:1)

Bramki: Cieśla 60 (k) - Daleszczyk 15, Zawistowska 84

AZS PWSZ: Sapor - Kędzierska, Ostrowska, Zawadzka, Szewczuk (kpt.) - Głąb (83 Turkiewicz), Cieśla, Rozmus, Materek, Rapacka - Fabova.