18. Toyota Półmaraton za nami. Kenijczycy zdominowali rywalizację mężczyzn, wśród kobiet najlepsza była jednak Polka!

Niemal 3,5 tys. biegaczy zgłosiło się do biegu w Wałbrzychu, ale ostatecznie na mecie zameldowało się 2697 zawodników.

Tłum entuzjastów zdrowego trybu życia wystartował w zawodach, gdzie współzawodnictwo współgrało z zasadami fair play. Z uczestników kipiała pozytywna energia, choć nie wszyscy zgłoszeni dobiegli do mety. Kilku zawodników wyeliminowały problemy mięśniowe. Przebiegająca przez centrum miasta trasa objęła wyścig na dwóch dystansach – 21 km oraz 10.5 km.

Wśród mężczyzn najlepsi byli Kenijczycy, którzy zajęli wszystkie trzy stopnie podium. Walka o zwycięstwo była jednak zacięta, bo Biwot Kipkorir wyprzedził Mwangi Maine dopiero na 20 kilometrze. Czas zwycięzcy – 1:06:54. Najlepszy z Polaków, Grzegorz Gronostaj z Wrocławia, był czwarty, ale do trzeciego Karima Kwemoia stracił niemal pięć minut. Piąty na mecie pojawił się wałbrzyszanin Piotr Holly.

Duży sukces Anny Rostkowskiej ze Szklarskiej Poręby, zwyciężczyni w rywalizacji kobiet na tym samym dystansie. Czas Polki do 1:19:59, o 53 sekundy lepszy od Węgierki Zity Kacser, którą deptała biało-czerwonej po piętach do 15 kilometra. Dopiero czwarta przybiegła Hellen Kimutai z Kenii, wyprzedzona także przez Ukrainkę Swietłanę Olinyk.

Anna Rostkowska

Nieco ponad 37 minut potrzebował Łukasz Kondratowicz z Kamiennej Góry, by wygrać na dystansie 10.5 km. Drugi na mecie Patryk Łazarski z Wałbrzycha stracił do triumfatora półtorej minuty. Wśród kobiet na czele Świebodzice, a konkretnie Paulina Szarzyńska z czasem 44:33. Najlepsza z wałbrzyszanek, Joanna Hoja, była trzecia.