W Bibliotece pod Atlantami świętowano 20-lecie szczególnego wydawnictwa "Kareta Dam", prezentującego poezję czterech wałbrzyszanek. Była to okazja do wycieczki wspomnieniami w czasy, kiedy Wałbrzych był bardzo poetyckim miastem, kiedy w klubach pijąc piwo słuchano masowo wierszy, gazety drukowały poezje, a poeci byli królami Śródmieścia.


- Jako młoda bibliotekarka patrzyłam z podziwem na te wielkie gwiazdy, kiedy przychodziły do mojej biblioteki. I po latach okazało się, że jedna z nich jest moją sąsiadką, a dziś, po latach, wiem, że najważniejsi są przyjaciele - mówiła wiceprezydent Wałbrzycha Sylwia Bielawska otwierając jubileuszowe spotkanie. Prowadziła je Sława Janiszewska, kierownik Działu Informacji Naukowej i Czytelń.



A te wielkie gwiazdy wałbrzyskiej poezji to Dama Kier, czyli Elżbieta Gargała, Dama Karo, czyli Danuta Góralska-Nowak, Dama Trefl, czyli Teresa Misior-Zalewska i Dama Pik, czyli Wiesława Raczkiewicz. Jubileusz był okazją do wzruszeń i do wspominania nie tylko osiągnięć poetek, ale także wałbrzyskiego życia poetycko-towarzyskiego, z którego wyrósł ich zbiorowy tom. A była to pierwsza publikacja Stowarzyszenia Środowisk Twórczych w Wałbrzychu, wydana w nakładzie 1200 egzemplarzy w 1999 roku, a opracowana przez Romana Giletę, prezesa Wałbrzyskiego Oddziału Stowarzyszenia Autorów Polskich. - Byłem woźnicą i zarazem koniem, który ciągnął tę karetę - żartował podczas uroczystości Roman Gileta. Swój wkład w "Karetę" mieli też Małgorzata Laszczak, Henryk Król i Jacek Czarnik.

Dama Kier

O Elżbiecie Gargale, poetce i dziennikarce zamkniętego właśnie "Tygodnika Wałbrzyskiego", pisaliśmy niedawno przy okazji inauguracji SZCZAWIEŃSKICH SPOTKAŃ ARTYSTYCZNYCH.



- Kiedy zaczyna się pisać, to potrzebna jest konfrontacja z innymi twórcami. Początkowo człowiek do tej konfrontacji doprowadza przez udział w konkursach poetyckich. Dla mnie były to Noworudzkie Spotkania z Poezją, gdzie mogłam się przekonać, czy to moje pisanie ma jakąś wartość. Potem przychodzi udział w spotkaniach artystycznych różnego rodzaju, gdzie jest specjalna atmosfera, sprzyjająca pisaniu. Karetę Dam popełniłyśmy dzięki Romanowi Gilecie, który nas zmotywował i zdyscyplinował. Wtedy Stowarzyszenie Środowisk Twórczych działało bardzo aktywnie. W klubie piwnym "Dwunastki", który był też klubem artystycznym, poza koncertami odbywały się lekcje z poezją Romana Gilety, Krzysztof Kobielec wymyślił Kanapę Teatralną, na której gościli liczni autorzy uważani za profesjonalnych, organizowaliśmy happeningi uliczne, wigilie dla poetów. To dawało nam kopa do pracy - wspominała poetka.

Elżbieta Gargała czytała nie tylko utwory z "Karety Dam", ale także z wydanego w ubiegłym roku tomiku "Woda pragnień" poświęconego pamięci jej syna Michała. Obecnie przygotowuje kolejny samodzielny tomik - "Spacer z bocianem" (WODA PRAGNIEŃ - DEBIUTANCKI TOM POEZJI ELŻBIETY GARGAŁY).


Dama Karo


O Danucie Góralskiej-Nowak, z zawodu pracownicy banku, pisaliśmy: POEZJA CZYTANA I ŚPIEWANA W BIBLIOTECE POD ATLANTAMI (FOTO).



- Wielka poetka Wisława Szymborska na pytanie, czemu pisze poezje, odpowiadała "Nie wiem". A ja używając metafory powiem, że poezja pochodzi z ciemności. Na początku była ciemność. Nie piszę poezji, odkąd piszę prozę, ale pamiętam, że jej pisanie sprawiało mi ogromną radość. Spotykaliśmy się w "Białej Baszcie", tam się spotykał Wałbrzyski Klub Literacki, choć pamiętam też dwa spotkania zorganizowane przez Krzysztofa Kobielca w Klubie Nauczyciela, spotykaliśmy się też w Muzeum, w Civitas Christiana, a teraz "Pod Pretekstem". A mój pierwszy wiersz ukazał się w "Korespondencyjnym Klubie Młodych Pisarzy". W czasie od "Karety" popełniłam jeszcze cztery książki. Najpierw była "Pijana Wenus", potem, kiedy dostałam stypendium prezydenta, wydałam tomik wierszy "Nic się nie stało", a potem nagrodzony w konkursie świdnickiej biblioteki tom prozy poetyckiej "Droga do domu". Potem była proza - "Szpicbergen" - snuła wspomnienia Danuta Góralska-Nowak.

Autorka od kilku lat również pracuje nad nową książką, będzie to "powieść szarpana". Jej wiersze znalazły się w sumie w 32 antologiach i były drukowane w "Znaj: kwartalniku artystyczno-naukowym", ogólnopolskim piśmie Stowarzyszenia Autorów Polskich.

Dama Trefl

Teresa Misior-Zalewska, również dziennikarka "Tygodnika Wałbrzyskiego", pierwszy wiersz napisała w wieku 6 lat, na urodziny swojej mamy. 



- Napisane przeze mnie wiersze to jest wykrzyczenie tego, co noszę pod maską. Tego nie widać normalnie. Staram się być pogodna, radosna, a to, co jest w środku, już nie zawsze takie jest. I to jest właśnie moment pisania wiersza, ten krzyk na papierze. "Kareta Dam" wyszła, kiedy najwięcej wierszy było smutnych, były krzykiem po śmierci mojego ukochanego Zbyszka - mówiła poetka i odczytała wiersze "Ja", "Noc, podczas której", "Cienie przeszłości" i "Sukienka".

Dama Pik

Wiesława Raczkiewicz zadebiutowała w "Trybunie Wałbrzyskiej", kiedy jej redaktorem naczelnym był właśnie Zbigniew Zalewski.



- Zyta Rudzka powiedziała, że literatura jest ruchem oporu przeciwko śmierci, a artyści nigdy się nie poddają. Po ludziach zostaje chyba tylko sztuka. Dla mnie poezja jest czymś intymnym. Czasem człowiek czuje, że go nikt nie rozumie. Jak piszę, to się gdzieś zaszywam, jakbym robiła coś niedozwolonego. Mój pierwszy wiersz, wydrukowany w "Trybunie", były wtedy "Ścieżki literackie w zamku Książ z Olgą Tokarczuk, wysłałam 5 czy 6 wierszy i jeden z nich to był erotyk. Wtedy się takich wierszy nie drukowało, to był czas relacji z tego, co robili partyjni towarzysze. Kupuję gazetę, patrzę - a tu tylko jeden wiersz i to właśnie ten erotyk. Potem widzę przez okno, jak sąsiedzi wracają, jeden ma pod pachą "Trybunę", drugi też i myślę sobie, jak ja teraz wyjdę na ulicę? - śmiała się poetka.

Wiesława Raczkiewicz wydała tomik pod tytułem "Poezja jest rudym kotem" i podczas spotkania oprócz wspomnianej wyżej "Ewy" przeczytała także inne wiersze, między innymi poświęcone Broumovowi i Wałbrzychowi. Ten ostatni kończył się słowami: Barbórka miała tapir na głowie.

O oprawę artystyczną wieczoru zadbał Włodzimierz Brzeziński.

A wszystko to w ramach Tygodnia z Regionem w wałbrzyskiej bibliotece:
Wałbrzych Atlanty: Tydzień z regionem 2019 [PROGRAM]
TYDZIEŃ Z REGIONEM 2019: SZTOLNIA W GÓRACH SOWICH - LEGENDA (FOTO)
WAŁBRZYCH: NOC BIBLIOTEK Z DESZCZEM I AGNIESZKĄ SZPILĄ (FOTO)

Czytaj też:
WAŁBRZYCH: ZOBACZ WYSTAWĘ UNIEŚMIERTELNIAJĄCĄ GAZETY (FOTO)
WIEŻE WIDOKOWE W WAŁBRZYCHU I NAJBLIŻEJ WAŁBRZYCHA (LISTA I FOTO)

Tekst i foto: Magdalena Sakowska