Nowy dyrektor Teatru Zdrojowego im. H. Wieniawskiego w Szczawnie-Zdroju, znany muzyk i producent muzyczny Mirosław Kowalik, od wielu lat członek zespołu Raz Dwa Trzy, wie już, w jakim kierunku będzie się rozwijała prowadzona przez niego placówka - i podzielił się swymi planami, w które będą zaangażowane znane nazwiska.


Mirosław Kowalik kieruje szczawieńskim teatrem od 1 października. Został powołany na to stanowisko w wyniku wygranego konkursu. Łatwo nie było - musiał pokonać pięciu kontrkandydatów.

- Na konkurs wpłynęło osiem ofert, ale dwie nie spełniły kryteriów formalnych przez braki w dokumentacji. Najwyżej oceniono kandydaturę pana Mirosława Kowalika, choć wszystkie pozostałe też zostały bardzo wysoko ocenione. W komisji zasiadało pięć osób. Chciałbym bardzo podziękować dotychczasowym dyrektorom, pani Jowicie Karczewskiej- Kozak i pani Marzenie Sobczyk oraz zespołowi pracowników, który okazał się bardzo dobry. Ocena kondycji teatru pod względem finansowym, technicznym i imprez jest wysoka, co widać w liczbie widzów, liczne imprezy odbywają się i w teatrze, i w mieście. W nowym dyrektorze pokładamy wielkie nadzieje, to profesjonalista i dla nas to chluba - mówił burmistrz Szczawna-Zdroju Marek Fedoruk witając oficjalnie nowego dyrektora.

Jak mówił Mirosław Kowalik, był zaskoczony, że to jego kandydatura została wybrana, ale jest gotowy na nowe wyzwania - do tej pory pracował jako menadżer i producent muzyczny, teraz po raz pierwszy poprowadzi instytucję kultury. Choć zaskoczony, ma już wyraziste plany co do kierunku rozwoju placówki i wie, od czego zacząć.

- Chciałbym integrować ludzi, tu jest funkcja teatru impresaryjnego, wynajmowanie pomieszczeń, ale są tu też na przykład bardzo ważne spotkania artystyczne, a ja chciałbym zainteresować kulturą jak najwięcej osób. Chcielibyśmy na pewno ogłościć konkurs na tekst piosenki dziecięcej. Będziemy promować wszędzie to wydarzenie i za 2-3 miesiące będziemy czekać na teksty o dzieciach. Wybierzemy 15 z nich i pracując z dziećmi ze Szczawna-Zdroju i z mieszkańcami grającymi na instrumentach będziemy opracowywać ten materiał, a potem zaprosimy do współpracy 2-3 artystów, następnie płyta - i koncert - zapowiada Mirosław Kowalik.

Ten scenariusz już się wcześniej sprawdził w postaci projektu "Kolędałka" z 2016 roku, w którym na krótko przed śmiercią wziął udział sam Zbigniew Wodecki i właśnie stan zdrowia nie pozwolił mu na przyjazd do Starych Bogaczowic na wielki finałowy koncert w kościele po Bożym Narodzeniu. A i tak na płycie, z której wałbrzyskie Hospicjum im. Jana Pawła II zyskało 20 000 zł, zaśpiewał piosenkę z proboszczem parafii w Starych Bogaczowicach, ks. Zbigniewem Bartosiewiczem. W głośnym projekcie wzięli udział także Dariusz Malejonek, Lidia Pospieszalska, Jan Trebunia-Tutka i inni znani artyści - oraz dzieci z Zespołu Szkół w Starych Bogaczowicach i mieszkańcy miejscowości. Teraz podobna historia wydarzy się w Szczawnie-Zdroju.

- Wtedy Darek Malejonek chciał wziąć ze sobą grupę dzieci na kilka koncertów, ale nie udało się to ze względów organizacyjnych, a tu będą inne możliwości. Czuję się fachowcem w tej dziedzinie i nie boję się o realizację. Wszyscy mamy stworzyć tę płytę, ja będę tylko pomagał w realizacji. Teatr to nie jest dyrektor, to jest cały zespół. Na razie nie ma potrzeby, żeby go uzupełniać, myślę, że nie potrzebuję też zastępcy. Będziemy otwarci, ale w sposób konkretny, nie naiwny, będziemy również wymagać - podkreślał Mirosław Kowalik.

Dochód z nowego projektu może być również przeznaczony na cele charytatywne, być może również na wałbrzyskie hospicjum, które służy całemu regionowi. Artyści do tego projektu są już wybrani, ale Mirosław Kowalik nie chce na razie zdradzać nazwisk. A kto się może pojawić wkrótce na deskach teatru?

- Chciałbym, żeby przyjechała Krysia Prońko, ma bardzo piękny repertuar i głos. Z Jerzym Trelą też rozmawialiśmy, wyjątkowy, wybitny artysta, są też Janusz Iwański, Lidzia Pospieszalska, rozmawialiśmy też z Voo-Voo, które pojawia się regularnie w Wałbrzychu. Będę się starał nie dublować, zaproszę artystów, którzy mają pewną przerwę, jeśli chodzi o nasz region, żeby nie konfliktować działalności koncertowej - zapowiadał nowy dyrektor.

11 października wychodzi płyta "Okruchy" z jego wierszami haiku czytanymi przez znanych aktorów, między innymi Joannę Szczepkowską, ale Mirosław Kowalik nie chce łączyć własnej działalności artystycznej z nową dyrektorską i nie będzie na razie przedstawiał tego projektu w Szczawnie. Jak mówi, na swoich płytach zawsze promuje cały region.


O wyborze nowego dyrektora pisaliśmy: NOWY DYREKTOR TEATRU ZDROJOWEGO.

O projektach Mirosława Kowalika:
ARTYSTA ZE STRUGI STWORZYŁ ŚWIĄTECZNĄ PŁYTĘ - ŚPIEWAJĄ GWIAZDY!
DZIECI Z MIROSŁAWEM KOWALIKIEM - TYM RAZEM DLA DZIECI W SYRII
STARE BOGACZOWICE DLA SYRII
NIEZWYKŁY KONCERT W STARYCH BOGACZOWICACH (FOTO)
NAGRALI PŁYTĘ Z GWIAZDAMI


Tekst i foto: Magdalena Sakowska