Niestety pogoda nie była łaskawa dla uczestników urodzin Placu Marceliny Darowskiej na Sobięcinie – gęste chmury i padający od czasu do czasu deszcz skutecznie uniemożliwiły wystawienie teleskopów i podziwianie słońca w otwartym wczoraj dla zwiedzających obserwatorium astronomicznym, ale był tort, mnóstwo domowych ciast, konkurs pierogowy, występy artystyczne, wykłady kosmiczne – i niespodzianka, która zostanie na placu.

Tym razem do dyspozycji sporej liczby chętnych, która zjawiła się na urodzinach Placu Marceliny Darowskiej były dwa torty – miejski i szkolny, inne ciasta i ciastka do degustacji, można się było dowiedzieć o tym, kim była patronka placu w wersji prozaicznej i śpiewanej, zagrać z siostrami w chińczyka czy wilki i owce, rozdawane były darmowe wejściówki na wykłady o kosmosie i można się było zapisywać na pierwsze obserwacje, kiedy wszechświat wreszcie nam się pokaże zza chmur, był także konkurs pierogowy. A co zostało?

 
To „Zakątek cooltury”, czyli kolejna w naszym mieście plenerowa minibiblioteka w dwóch budkach – jedna z literaturą dla dzieci i młodzieży, druga dla starszych. – W ramach projektu „Uwolnić książkę” na placu między szpalerami żywopłotu oprócz budek pojawiło się kilka ławek, gdzie w pogodne dni będzie można usiąść i poczytać. Mieszkańcy brali w tym udział, wkopali słupki pod budki i zabetonowali podstawy. Mamy już wybrane książki o różnej tematyce – kryminały, sensacja, współczesna literatura młodzieżowa, między innymi John Green, w którego konkursie nasza szkoła brała udział trzy razy i chcemy go propagować. Zobaczymy, co się będzie cieszyło większą popularnością – mówi siostra Daniela, nauczycielka historii i wiedzy o społeczeństwie w szkole sióstr niepokalanek, opiekunka projektu.

 
A jeśli ktoś przyniesie do budki coś nader nieoczekiwanego w sąsiedztwie szkoły sióstr niepokalanek? – To pewnie taka książka i tak zaraz pójdzie dalej – uśmiecha się siostra Daniela. - Wychodzimy z założenia, że ważne, aby ludzie czytali w ogóle. Nie planujemy żadnej cenzury literackiej, chyba, żeby pojawiło się coś naruszającego prawo. Oczywiście, chciałybyśmy, żeby to była literatura na jakimś poziomie. Mamy duży zasób książek, a pomysł był naszych dziewczyn ze szkoły.

 
Tylko, czy niespodzianka przetrwa? – Nie mamy monitoringu, ale są mieszkańcy, którzy deklarowali, że będą patrzeć z okien, co dzieje się na placu. Odkrywamy nową twarz Sobięcina, jest tu mnóstwo ludzi, którzy chcieliby normalnie i fajnie żyć i nie zgadzają się z potocznym obrazem dzielnicy, tworzonym przez ludzi, którzy piją czy kradną – mówi siostra.

 
Biblioteki „uwalniające książkę” pod dachem lub pod chmurką rosną jak grzyby po deszczu. Niedawno powstała jedna plenerowa w Szczawnie-Zdroju, inna planowana jest w Wałbrzychu, książki wymienić można też w Ratuszu, Starej Kopalni i wielu innych miejscach. A twierdzono, że książka epoki cyfrowej nie przetrwa...

 
Czytaj też:
SOBIĘCIN: OBSERWATORIUM ASTRONOMICZNE JEST FAKTEM (FOTO)
SOBIĘCIN: RUSZA BUDOWA OBSERWATORIUM - A CO W PLANACH?
WAŁBRZYCH - SOBIĘCIN: BĘDZIE OBSERWATORIUM ASTRONOMICZNE

NIEPOKALANKI REKRUTUJĄ NA NOWE KIERUNKI
SZKOŁA SIÓSTR NIEPOKALANEK MA JUŻ 70 LAT

MAŁE ARBORETUM SIÓSTR NIEPOKALANEK (ZDJĘCIA)

 
Tekst i foto: Magdalena Sakowska