Piątkowy wieczór 3 stycznia przyciągnął do Biblioteki Multimedialnej na Podzamczu rodziców, dziadków i miłośników bożonarodzeniowych klimatów, którzy się nie zawiedli, bo atmosfera koncertu prowadzonego przez Maestro Józefa Wiłkomirskiego była jak zawsze szczególna.


Był to poniekąd koncert jubileuszowy, bo chór Millenium, czyli dorośli, w minionym roku świętowali swoje 20-lecie, a Wróbelkom w tym roku stuknie piątka. Oba chóry łączy postać Małgorzaty Wiłkomirskiej - prowadzącej, akompaniatorki, a w wolnych chwilach, jak żartował Maestro, jego żony. Józef Wiłkomirski, nestor polskiej muzyki poważnej, pokazywał, że duszę ma wciąż młodą.

- Gdy jestem otoczony tymi elektronicznymi urządzeniami, od razu wpadam w panikę. Jedyne, co zawsze umiałem w tej dziedzinie, to wykręcić spalony korek i wkręcić nowy, a potem byłem zdziwiony, że jest światło. A teraz nie wiem, co dotknąć, a czego nie. Ale to sensowne urządzenie, przy tradycyjnym mikrofonie zawsze kręcę głową, a teraz będzie mnie słychać - żartował ze swojego mikrofonu.



Koncert był podzielony na trzy części, podczas pierwszej wystąpiło ośmioro nowych Wróbelków i czwórka starszych członków zespołu, podczas drugiej klasyczny repertuar prezentował liczący sobie 25 członków chór Millenium, a podczas trzeciej tylko rośliny doniczkowe nie śpiewały.

- Te kolędy mają sto kilkadziesiąt lat. Napisali je wtedy w Polsce wybitni kompozytorzy i poeci. Dziś parę najstarszych kolęd przedstawią państwu nasi wykonawcy. One są naszą wspólną polską tradycją. Pierwszy utwór mówi o kolędnikach, pamiętam, jak za moich czasów czekaliśmy na nich z siostrą. Dzwonek do drzwi, rodzice otwierali, a tam dzieci stały z szopką i śpiewały - wspominał Józef Wiłkomirski.



W podzamczańskiej bibliotece dzieci również śpiewały chórem, ale sporo było występów solowych - liryczną pastorałkę o bosym pastuszku wykonały Magda i Zuzia, ton liryczny podtrzymała Julka z pięknym wykonaniem "Lulajże Jezuniu", a następnie Mikołaj zaśpiewał o wesołych aniołach. Starsi członkowie chóru, Wiktoria i Bartek, przedstawili kolędę "Narodził się Jezus", a o tym, jak świeci pierwsza gwiazdka, zaśpiewała Ala. Na koniec dzieci wykonały wspólnie piosenkę o siedmiu reniferach:



Dorosły chór zaśpiewał o tym, co zjawiło się nowego, o aniołach w niebie, było i "Dzisiaj w Betlejem", i "Tryumfy Króla Niebieskiego", i "Jezus malusieńki", i "Wesołą nowinę". Na koniec wszyscy wykonali wspólnie "Przybieżeli do Betlejem pasterze" i "Pójdźmy wszyscy do stajenki":



Były kolędy wywołujące łzy w oczach i takie, przy których chciało się tupać. Maestro, w swoim żywiole, opowiadał o dawnych wigiliach i tłumaczył młodszym uczestnikom koncertu, co oznacza słowo "gore" na podstawie tego, jak pewnego razu od świeczki zapaliła się w jego domu choinka.

- Wierzę, że po tym koncercie uwierzą państwo, że kolędy są bardzo istotne w rozwoju muzyki i poczucia wspólnoty w naszym kraju. Razem śpiewamy, razem klaszczemy i jest nam przyjemnie - podsumował Józef Wiłkomirski.



Na zakończenie na apel pani Małgorzaty zaśpiewano wspólnie "Bóg się rodzi", bo to wyjątkowa kolęda, a po nim "Piernikową piosenkę", bo inaczej koncert byłby nieważny. Potem mali i duzi śpiewacy dostali tradycyjnie słodki poczęstunek od sponsora.

Chętni do śpiewania nie tylko świątecznego repertuaru mogą dołączyć do odpowiedniego chóru, Wróbelki spotykają się w bibliotece w sobotnie poranki, chór Millenium, mający na swoim koncie nawet zagraniczne koncerty, ma próby w pobliskiej parafii p. w. Podwyższenia Krzyża Świętego.



Inne koncerty maluchów i starszych na Podzamczu:
czerwiec 2019 - WRÓBELKI I GRAJĄCE BRZDĄCE ŚPIEWAJĄCO POWITAŁY WAKACJE (FOTO)

grudzień 2018 - BRZDĄCE, WRÓBELKI, MILLENIUM I KOLĘDOWY SZAŁ [FOTO I FILM]
czerwiec 2018 -WRÓBELKI I GRAJĄCE BRZDĄCE Z MAESTRO [FOTO]
grudzień 2017 - BIBLIOTEKA BAWIŁA SIĘ KOLĘDOWO [FOTO I FILM]
czerwiec 2017 - WRÓBELKI ŚPIEWAŁY, BRZDĄCE GRAŁY [FOTO]

grudzień 2016 -NA PODZAMCZU KOLĘDOWALI DUZI I MALI (FOTO)


Tekst, foto i filmy: Magdalena Sakowska