Około stu wałbrzyskich budynków komunalnych może w najbliższych latach zostać rozebranych. Jeszcze w tym roku mają zostać wyburzone trzy – na ul. II Armii i w Śródmieściu. Tempo wyburzeń ma być wolniejsze niż zapowiadano, tak zwana Palestyna nie zniknie od razu, każdego roku ma tam zostać rozebrana jedna kamienica lub dwie. A to dlatego, że na bieżąco muszą powstawać lokale dla przesiedlonych mieszkańców.


Południowe dzielnice będą zanikać?

- Nie ma drugiego miasta w Polsce poza Bytomiem i może Zabrzem, które ma tak trudną sytuację mieszkaniową ze względu na szkody pogórnicze. W ciągu ostatnich 4 lat wydaliśmy 70 mln zł z budżetu miasta na budowę mieszkań. W takich miastach jak choćby Jelenia Góra takich potrzeb po prostu nie ma – mówi prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej.

Według słów prezydenta kilkadziesiąt, a może nawet ponad sto budynków należałoby w najbliższych latach rozebrać. - Nie ma wśród nich takich, którym groziłoby zawalenie, a miasto otrzymałoby nakaz rozbiórki, ale kilka tysięcy mieszkań jest w stanie nie do zaakceptowania w XXI wieku – nie ma w nich łazienek, toalety są na korytarzu, wąskie, chwiejne schody prowadzą na czwarte albo piąte piętro. Likwidujemy ostatnie tak zwane suche doły. Tych kilkadziesiąt budynków ze względu na stopień dekapitalizacji nie nadaje się już do remontu, bo koszt ich remontu przekracza koszt wybudowania jednego metra kwadratowego – mówi Roman Szełemej. – Ciągle kilkaset budynków w mieście nie jest w takim stanie, żeby je rozebrać, wypadałoby je remontować, podejmujemy ten wysiłek.

Jak się okazuje, Wałbrzych ma swoją geografię potencjalnych wyburzeń, związaną z tym, jak niegdyś w danych dzielnicach budowano i gdzie oczywiście są szkody górnicze. Wygląda na to, że w najbliższych dekadach miasto będzie się powoli przesuwać na północ.

- Zauważyliśmy, że opłaca się remontowanie budynków na Nowym Mieście, Białym Kamieniu i w Śródmieściu. Nie opłaca się na Podgórzu i na Sobięcinie. Tu pojawia się pytanie o sens remontu – trzeba je osuszać, naprawiać dachy, spinać kotwami, od podstaw reperować klatki schodowe i wszystko inne – mówi prezydent.


A rezultat nie zachwyca...

Roman Szełemej uważa, że budując i burząc udało mu się już podnieść standard Białego Kamienia i Nowego Miasta. Niestety, wciąż 85% interwencji przychodzących do niego mieszkańców to problemy lokalowe. Jeszcze kilka lat temu była to przede wszystkim praca. Zmieniło się też podejście lokatorów do mieszkań komunalnych. – Jest coraz więcej osób mających coraz wyższe oczekiwania. Mamy dużą grupę starszych osób, które mają dochody i chcą zamienić swoje duże mieszkania na mniejsze z ogrzewaniem gazowym czy systemowym. Kiedyś każde mieszkanie komunalne było dobre, dziś padają pytania o windę i inne udogodnienia, o komfort – mówi prezydent.

Jako przykład remontu, który okazał się dla gminy kością w gardle, prezydent podał przebudowę zabytkowej kamienicy na ul. Moniuszki 13/15, w której kiedyś mieściła się siedziba wałbrzyskiego oddziału Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce. W tym budynku miał kiedyś miejsce pożar, miasto ze względu na jego historyczną wartość rozpoczęło przygotowania do stworzenia w nim siedmiu mieszkań komunalnych, ale przebudowa okazała się niezwykle skomplikowana ze względu na wiele szczegółów, które należało uzgadniać z konserwatorem zabytków, a rezultat nie zachwyca potencjalnych lokatorów. - Nie chcę mówić, ile będzie kosztowało wybudowanie tam metra kwadratowego mieszkania. Zabytkowych kamienic nie możemy rozbierać, a ich remont jest po prostu nieracjonalny – stwierdza Roman Szełemej.

Osoby wyprowadzone z domów przeznaczonych do rozbiórki znajdą swoje miejsce między innymi na ul. Husarskiej, gdzie już niemal ukończone zostały dwa bloki, pięć innych się buduje i będzie jeszcze jeden, a także w planowanych nowych domach przy ul. Staszica.

W ostatnich dniach listopada ZDKiUM ogłosił przetarg na wyburzenie budynku na ul. II Armii 9.


Wcześniej poszukiwano wykonawcy rozbiórki budynku biurowego przy ul. Limanowskiego 11 i kamienicy przy ul. Św. Barbary 7.




Czytaj też:
WAŁBRZYCH: KOLEJNE WYBURZENIE NA UL. 1 MAJA (FOTO)
SEZON NA WYBURZENIA - CO ZNIKNIE Z MAPY?

WYBURZANIE I UTRUDNIENIA NA WROCŁAWSKIEJ

WYBURZAJĄ PRZED REMONTEM LELEWELA I DE GAULLE'A [FOTO]
WYBURZENIE KOŚCIUSZKI 7A

PALESTYNA - WKRÓTCE PIERWSZE WYBURZENIA

PALESTYNA DO WYBURZENIA I NIE TYLKO
CO WYBURZĄ NA POTRZEBY BUDOWY OBWODNICY?
WYBURZENIA W ŚCISŁYM CENTRUM

Magdalena Sakowska, ELW
Foto: Elżbieta Węgrzyn