Mieszkańcy budynków wspólnotowych w Wałbrzychu pytają o kolejne sposobności aplikowania o środki zewnętrzne na remonty i termomodernizację.

Dziesiątki kamienic już z dofinansowaniem

Podczas ostatniego czatu z prezydentem Wałbrzycha doktorem Romanem Szełemejem mieszkaniec budynku przy ul. Moniuszki 30 pytał o możliwość pozyskiwania środków przez wspólnoty na remonty. Włodarz naszego miasta przypomniał o remontach ze środków Europejskiego Banku Inwestycyjnego oraz nadchodzących pierwszych remontów ze środków Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. 

Warto też przypomnieć o dużej transzy takich zasobów na potrzeby rewitalizacyjne i termomodernizacyjne. Aż 25 mln zł na rewitalizację i 15 mln na unijnych środków termomodernizację trafiło w połowie 2018 roku do wspólnot mieszkaniowych z Aglomeracji Wałbrzyskiej. Gros z nich przeznaczono na remonty i docieplenie kamienic - 140 budynków w Wałbrzychu do rewitalizacji i docieplenia [FOTO].




Co z kolejnymi możliwościami?


Szansę na skorzystanie z takiego dofinansowania miała również wspólnota z budynku przy ul. Moniuszki. - Ta wspólnota była w grupie kilkudziesięciu budynków, które zyskały dofinansowanie z Unii Europejskiej na wykonanie m.in. elewacji i mogła je wykorzystać w 2019 roku. Niestety były trudności z wyłonieniem wykonawcy prac, bo było duże zapotrzebowanie na tego typu usługi, a wszystkie oferty firm były bardzo drogie. Wówczas część wspólnot nie zdecydowało się na poniesienie wyższych kosztów i zrezygnowało z dofinansowania. Teraz coraz częściej odbieramy od wspólnot zapytania o kolejne sposobności pozyskiwania środków na remonty - wyjaśnia Kacper Nogajczyk, prezes Miejskiego Zarządu Budynków w Wałbrzychu.

Czy i kiedy będą dla tych wspólnot dobre wieści w najbliższym czasie? Trudno dziś o jednoznaczną odpowiedź. - Na pewno takie środki dla wspólnot na termomodernizację będą, bo są wpisane w nową perspektywę unijnego finansowania. Również jest szansa na realizację prac termomodernizacyjnych z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Z tych ostatnich środków nasze miasto chciałoby wykonywać prace dotyczące likwidacji nieekologicznych źródeł ciepła, czyli największych trucicieli poprzez docieplanie i zmianę systemów ogrzewania - zaznacza nasz rozmówca.
Niestety miasto, z przyczyn od siebie niezależnych, nie ma jeszcze dostępu do tych możliwości, zarówno z uwagi na uwarunkowania centralne jak i dalsze prace nad FST na szczeblu dolnośląskim. - Na pewno takie środki będą, ale jeszcze nie wiemy kiedy - dodaje szef MZB.