Sąsiednie samorządy podjęły decyzję o usuwaniu z zabudowy miejskiej szkodliwego azbestu. W Kamiennej Górze akcja dobiegła już końca, w Świebodzicach właśnie się zaczyna.

W roku 2016 gmina miejska Kamienna Góra dzięki środkom finansowym pozyskanym z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu oraz przywłasnym współudziale finansowym zrealizowała zadanie pn. "Usuwanie wyrobów zawierających azbest z terenu miasta Kamienna Góra".

Zadanie obejmowało zdemontowanie, przetransportowanie oraz zutylizowanie wyrobów azbestowych w ilości 17,94 ton m. in. z dachów budynków mieszkalnych, dachów altanek oraz ze ścian budynków. Jak informuje gmina miejska Kamienna Góra, w dalszym ciągu będzie występować o środki na kolejne realizacje takich zadań.

Natomiast w Świebodzicach podczas ostatniej sesji rady miejskiej uchwalono program usuwania wyrobów zawierających azbest z terenu gminy Świebodzice.

Program został opracowany w oparciu o dane, uzyskane z inwentaryzacji sporządzonej metodą spisu z natury. W dokumencie wytyczono cele, ustalono harmonogram usuwania wyrobów zawierających azbest oraz oszacowano koszt ich unieszkodliwienia. Z analizy wynika, że na terenie Świebodzic znajduje się 175 obiektów, zawierających azbest - głównie chodzi o eternit wykorzystywany jako pokrycie dachowe.

Zgodnie z Programem Oczyszczania Kraju z Azbestu (POKzA na lata 2009-2032) samorząd jest zobligowany do organizowania usuwania wyrobów azbestowych przy wykorzystaniu pozyskanych na ten cel środków krajowych lub unijnych.

W Wałbrzychu pierwsza akcja usuwania azbestu została przeprowadzona w latach 2010-2012. Właściciele nieruchomości, którzy chcą usunąć azbest, mogą zgłosić się do gminy, aby otrzymać sto procent dofinansowania i pomoc przy usunięciu szkodliwych materiałów. Dofinansowanie nie obejmuje wykonania nowego dachu czy elewacji. Więcej informacji na stronach Wałbrzyskiej Rewolucji Śmieciowej.

Azbest to włókno mineralne, używane powszechnie za czasów PRL w budownictwie do wzmacniania eternitu i jako ogniotrwały materiał izolacyjny. Trwało to kilka dekad, nim uznano go za materiał śmiertelnie niebezpieczny dla człowieka, ponieważ krusząc się rozpada się na mikrowłókna, tak zwane fibryle, które dostając się do płuc człowieka mogą powodować pylicę oraz raka płuc i oskrzeli.

Czytaj też:
PODZAMCZE: KIEDY UNIJNE MATERIAŁY NA TERMOMODERNIZACJĘ?
PRZEDSIĘBIORCY ROZWINĄ FIRMY DZIĘKI DOTACJOM
POCZĄTEK KOŃCA SKŁADOWISKA MO-BRUK W WAŁBRZYCHU?
MO-BRUK WYGRYWA Z MIASTEM?
POŻAR MO-BRUKU - PŁONĄ ŚMIECI (ZDJĘCIA)

Opr. Magdalena Sakowska
Foto użyczone: urząd miasta Kamienna Góra