Radny w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców wnioskował o ustawienie znaku ograniczającego dozwoloną prędkość. Miasto uznało, że to nie wystarczy...

- Bezpieczeństwo mieszkańców najważniejsze. Dlatego interweniowałem w sprawie ograniczenia prędkości na odcinku ulicy Legnickiej! Dotychczas mieszkańcy nie mogli bezpiecznie wyjść z budynku w obawie przed potrąceniem w szczególności po zmroku - informuje Anatol Szpur, zaangażowany w sprawy Starego Zdroju radny Rady Miejskiej Wałbrzycha. Jego pismo z 5 września dotyczyło newralgicznego fragmentu od ul. Legnickiej 8 do Pocztowej 23. Radny zaproponował zastosowanie na tym odcinku ograniczenia prędkości do 30 km/h (znaku B33).
Na tym fragmencie droga jest słabo oświetlona i pozbawiona chodnika. Mieszkańcy budynków z początkowego fragmentu ul. Legnickiej poruszają się tędy regularnie idąc jezdnią, przez co jako niechronieni uczestnicy ruchu narażają się na potrącenie.
 - Inicjatywa dobra, ale bardziej przydałby się tam w końcu chodnik i oświetlenie. Od tylu lat o tym mówię lecz nikt nie chce słuchać na ten temat - komentują mieszkańcy. Najlepszym rozwiązaniem byłby remont tego odcinka drogi i przygotowanie bezpiecznego dla pieszych pobocza, jednak drogi słabo uczęszczane na swoją kolej muszą poczekać. 

Wniosek został rozpatrzony pozytywnie, zdecydowano się: - Na odcinku ul. Legnickiej pomiędzy skrzyżowaniem z ul. Głogowską, a budynkiem z nr 8, umieścić próg zwalniający zgodnie z obowiązującymi przepisami i oznakowaniem - czytamy w odpowiedzi na interpelację wystosowanej w drugiej połowie września.
Wykonanie progu i jego montaż zostało zlecone zarządcy drogi - ZDKiUM, a po ich zakończeniu, na początku listopada kierowcy w tym rejonie muszą zdjąć nogę z gazu.

Polecamy:
Wałbrzych: jak nazwać całkiem nową, a już prawie gotową ulicę?
Wałbrzych: Będzie nowy parking na Starym Zdroju