Być może już za kilka dni wałbrzyszanie i goście odwiedzający Palmiarnię będą mogli przetestować nowy tymczasowy parking. Trwają tam prace wykończeniowe.


Parking ten może być gotowy już w ostatni weekend kwietnia. Teraz przygotowuje go ekipa na zlecenie ZDKiUM, ma mieć nawierzchnię szutrową i wjazd od strony ul. Wilczej tuż przy jej skrzyżowaniu z Aleją Lipową, za murem terenu Palmiarni, około 500 metrów od głównego wejścia.



- To prawie hektar terenu, parking będzie duży, na kilkaset aut, pomieszczą się tam także autokary. Będzie czynny w trakcie festiwalu w godzinach otwarcia Palmiarni - mówi prezes zamku Książ Anna Żabska. Nie wiadomo na razie, czy parking będzie płatny, czy nie. Miasto utwardza ten teren bez angażowania firm zewnętrznych.
- Tymczasowy parking przewidziany jest na 257 miejsc postojowych na terenie około 0,7 ha. Obecnie działka gminna przy Palmiarni jest karczowana z samosiejek przez pracowników Zarządu Dróg, Komunikacji i Utrzymania Miasta i będzie ona utwardzona 10-centymentrową warstwą nawiezionego kamienia, by ten teren mógł spełniać swoje funkcje. Koszt przygotowania to ok. 120 tys. zł netto - wyjaśnia Edward Szewczak, rzecznik wałbrzyskiego Ratusza. Są też wstępne plany na to by ten tymczasowy parking przerodził się w stały, jednak są one w fazie wstępnej.



To dobra wiadomość, bo mieszkańcy tej części Szczawienka w długi majowy weekend widują auta zaparkowane nie tylko na poboczach wszystkich ulic, na przykład Zdrojowej czy Dębowej, ale także na wszystkich trawnikach, na które da się wjechać i bronią się przed inwazją na swoje posesje grodząc przejazdy ostrzegawczymi taśmami. Tak jest zwłaszcza, kiedy pada deszcz i nie da się parkować obok Stada Ogierów. Festiwal trwa krótko, ale przez cały wiosenno-letnio-jesienny sezon w weekendy kierowcy widząc, że wjazdu na parking przy Palmiarni strzeże parkomat, stawiają auta bezpłatnie wzdłuż Wilczej, czasem sięgając pierwszych zabudowań Lubiechowa i wjeżdżając na zabytkową Aleję Lipową, czy na brzeg pola uprawnego obok. Teraz może się wszystko zmieni.



O grunt, na którym można by było zrobić duży parking na potrzeby Palmiarni, miasto starało się od przejęcia zabytku, czyli od września 2012 roku. Taki parking był planowany od lat 80-tych na zapleczu Palmiarni, z wjazdem od ul. Wilczej. Przez kilka lat władze Wałbrzycha rozmawiały na temat przekazania gruntu z ówczesną dyrekcją regionalną Agencji Nieruchomości Rolnych, która sprzedała miastu Palmiarnię. Rozmowy przyniosły jednak rezultat dopiero teraz.

Czytaj też:
WAŁBRZYCH: ULICA WILCZA Z ZAKAZEM PARKOWANIA? (FOTO)


Tekst i foto: Magdalena Sakowska, wsp. ELW