Życie najwyższej wałbrzyskiej góry nabrało dynamiki, odkąd pojawiła się na niej widokowa wieża. Przybyło szlaków turystycznych, ze wszystkich stron schodzą się odwiedzający, a teraz jeszcze - jest nagroda! I do tego zobaczmy, jak się prezentuje wieża i widok z niej w piękny dzień późnego lata.


Jakiś czas temu pisaliśmy o projektowanych szlakach w stronę Borowej, przedłużeniach szlaków utworzonych wiosną. Z przyjemnością zawiadamiamy, że oba stały się już faktem i można iść dziś, aby się o tym naocznie przekonać.



Powstało więc przedłużenie szlaku czarnego z Sobięcina na Glinik Stary, a potem na Borową. Czas przejścia z Sobięcinia na Glinik zajmuje 2 godziny. Niezmotoryzowanych miłośników wieży na Borowej z Wałbrzycha ucieszy zapewne fakt, że szlak czarny biegnie z pętli autobusu nr 12 bardzo urokliwą i niezbyt stromą trasą przez ul. Spadzistą, przez las w stronę Kamionki, gdzie piękne widoki, a potem do Rozdroża Pod Borową, skąd już na wiosnę skierowano go w stronę szczytu i wieży. Czas przejścia to około godzina.



- A szlak czerwony w kierunku przełęczy Szypka pociągnięty jest do Rusinowej do pętli 5. Na samą Borową już nic nowego nie będzie, za to w bliskim sąsiedztwie jak najbardziej - ale dopiero w przyszłym roku. Będzie to szlak z
ielony od platformy nad kamieniołomem do Jedliny Górnej - stacji kolejowej i dalej na Glinicę, potem na Ptasie Rozdroże i na Jałowiec na platformę. A niebieski pobiegnie od Glinicy na Jałowiec, dalej na Sajdak i do Głuszycy. Natomiast stary niebieski od Ptasiego Rozdroża do Rybnicy Małej będzie wykasowany i przerzucony na drogę leśną w zakosy - zdradza Jacek Pielich, wałbrzyski przewodnik PTTK, kierujący akcją znakowania szlaków, która miała miejsce w połowie września. Czas przejścia z przełęczy Szypka do pętli na Rusinowej nowym szlakiem czerwonym to 30 minut. O tym szlaku piszemy TUTAJ.


Na samym szczycie Borowej jest już mniejszy nieporządek, pojawiła się też nowa tablica, ale los jej wydaje się niepewny...



A mylna informacja o platformie widokowej na Barbarce wciąż jest - i to w dwóch miejscach.



Amatorom mocnych wrażeń przypominamy, że od wiosny można zjechać z Borowej drabiną bez szczebli, czyli kontynuacją szlaku czarnego do Przełęczy Koziej.



A na wieży - pięknie:



Borowa jest też świeżą laureatką - we Wrocławiu odbyła się kolejna gala, na której wręczano tytuł Inżyniera Roku. W tegorocznej edycji zgłoszono kilkadziesiąt projektów. Ostatecznie wybrano trójkę nominatów. Zwycięzcą został inżynier Zbigniew Mazij, który uzyskał tytuł Inżyniera Roku 2017 w kategorii "Projektant" za „projekt wieży widokowej na szczycie góry Borowa w paśmie Gór Wałbrzyskich, Jedlina-Zdrój”. - Cieszymy się z tej prestiżowej nagrody razem z Panem Zbigniewem i serdecznie gratulujemy, a tysiące turystów, którzy przyjeżdżają i podziwiają naszą wieżę są najlepszym potwierdzeniem właściwego wyboru zwycięzcy konkursu - komentują przedstawiciele jedlińskiego magistratu.



Więcej na temat tego miejsca i przedłużania szlaków:
WAŁBRZYCH: WIEŻA BOROWA: WIDOK, DOBRE WIEŚCI I MNIEJ DOBRE (FOTO)
GÓRY WAŁBRZYSKIE: PLATFORMY WIDOKOWE JUŻ SĄ
GÓRY WAŁBRZYSKIE - KORYGUJEMY ZAMIESZANIE Z PLATFORMAMI (FOTO)

BOROWA I JEJ OTOCZENIE SIĘ ZMIENI. POWSTANIE NIE TYLKO WIEŻA
STAMTĄD WAŁBRZYCH WIDAĆ CHYBA NAJŁADNIEJ (ZDJĘCIA)

PODGÓRZE: NOWY SZLAK DO PLATFORMY PÓJDZIE DALEJ! (FOTO)


Tekst i foto: Magdalena Sakowska
Zdjęcie z drona użyczone: UM Jedlina-Zdrój