Trzydziestu sześciu wolontariuszy z Dolnośląskiego Towarzystwa Miłośników Zabytków i zaprzyjaźnionych spędziło sobotę 26 października na ruinach Starego Książa, grabiąc, zbierając i wsypując do worków to, co tam znaleźli. Jak mówią, to chyba najbardziej zaśmiecony zamek, jaki zdarzyło się im sprzątać. A robią to na całym Dolnym Śląsku.


Towarzystwo sprzątało Stary Książ już po raz czwarty. - Ostatnio trzy tygodnie temu były tu cztery osoby, kiedy otrzymaliśmy informację aż z Czech, że zamek jest strasznie zaśmiecony. Młodzież przychodzi tu z Podzamcza i baluje, żeby jeszcze zebrali potem te śmieci w jedno miejsce, a oni rozbijają butelki o mury. Te cztery osoby zebrały tu wtedy trzy duże worki szkła i mnóstwo plastiku. Znajdujemy tu nawet pampersy, po dwa, trzy, młodzi ludzie przychodzą z dziećmi i zamiast uczyć je kultury, śmiecą, gdzie popadnie. Stary Książ najtrudniej jest sprzątać na wiosnę, bo trzeba wtedy "odgruzować" schody - mówi Robert Matwiejów, prezes Dolnośląskiego Towarzystwa Miłośników Zabytków.



W akcji oprócz wałbrzyszan brali udział także członkowie Towarzystwa ze Szczawna-Zdroju i Świebodzic, ale także z Jeleniej Góry, Zielonej Góry, Sycowa i nawet z Czech, z Broumova. Nie udało się dojechać osobie z Białegostoku.



- Plastiki, butelki, liście, pierwszy worek zebrałam w dziesięć minut - mówi pani Grażyna ze Szczawna-Zdroju. - Podoba nam się taka akcja, inaczej nie tłuklibyśmy się tyle kilometrów - dodają państwo Andrzej i Magda z Dębna, biorący w sprzątaniu udział po raz drugi.



Sprzątanie odbywa się w porozumieniu z administratorem ruin, Nadleśnictwem Wałbrzych, od którego Towarzystwo otrzymało foldery na temat walorów przyrodniczych Wąwozu Książ do rozdania wolontariuszom i odwiedzającym zamek w trakcie sprzątania.



- Oprócz Starego Książa sprzątamy też jego okolicę i pobliskie szlaki turystyczne od strony Palmiarni i Pełcznicy. Mamy już plany na kolejne akcje, odezwano się wczoraj do nas z zamku Lenno koło Wlenia z pytaniem, czy podejmiemy tam działania porządkowe pod nadzorem archeologicznym, ale to już wiosną. A jesienią, w listopadzie, uporządkujemy park przy pałacu we Wleniu - planuje Robert Matwiejów. - Jednak nasz teren wałbrzyski jest najważniejszy, jeziorko Daisy sprzątaliśmy na wiosnę po raz kolejny, także zamek Cisy. Przymierzamy się do ruin Nowego Dworu, ale musimy się skomunikować z nadleśnictwem, bo dawno tam nie byliśmy.



Wolontariusze sortują śmieci, oddzielając metal, plastik i szkło, a Nadleśnictwo Wałbrzych zabierze kilkadziesiąt zgromadzonych worków.

- Zostawiamy tu dwa nasze duże worki na śmieci i apelujemy, żeby uszanować cudzą pracę i zachować tu czystość, żeby ten zabytek został dla potomnych w jakiejś formie do przyjęcia - mówi prezes stowarzyszenia.

Na zakończenie było ognisko integracyjne i strzelanie z wiatrówki.

O Starym Książu pisaliśmy:
ŚWIEBODZIEC - VRIBURG - VORSTINBURG: NIEZNANY WAŁBRZYSKI ZAMEK (FOTO)
STARY KSIĄŻ - TAK TAM KIEDYŚ RYCERZE W BÓJ RUSZALI (DAWNE ZDJĘCIA)
WĄWÓZ KSIĄŻ: PODRÓŻ W CZASIE DZIKĄ PROMENADĄ (FOTO)
STARY KSIĄŻ - CZY SKRYWA JAKIEŚ TAJEMNICE? (FOTO)
PIERWSZA REKONSTRUKCJA HISTORYCZNA W STARYM KSIĄŻU


O Dolnośląskim Towarzystwie Miłośników Zabytków i jego akcjach:

SZCZAWNO-ZDRÓJ Z NOWĄ ATRAKCJĄ. OCZYŚCILI STUDNIĘ DUSZ (FOTO)
ZAMEK CISY: TERAZ JEST TU MNIEJ ŚMIECI (FOTO)
POSPRZĄTALI RUINY ZAMKU GRODZTWO, ZNANE ZE SŁYNNEGO ŚLUBU (FOTO)
JEZIORKO DAISY: WIELKIE WIOSENNE PORZĄDKOWANIE (FOTO)
WAŁBRZYCH: MIŁOŚNICY ZABYTKÓW ZACHĘCAJĄ DO WSPÓLNYCH DZIAŁAŃ (FOTO)
JUŻ WKRÓTCE BĘDĄ OTWARTE PODZIEMNE BRAMY CZASU. CO TO? (FOTO)


Tekst i foto: Magdalena Sakowska
Zdjęcia użyczone: (Maciej Pawlik i Andrzej Nowaczyk)