Tamara Włodarczyk, współautorka "Przewodnika po żydowskim Dolnym Śląsku. Region wałbrzyski" zaprezentowała 5 czerwca 2019 w Bibliotece pod Atlantami swoją książkę, uwzględniającą osoby i miejsca związane z Wałbrzychem, w których można się doszukać jakichś związków ze społecznością żydowską. Oto przykłady.

Głuszyca, Szczawno... Strzegom

To "Spotkanie z Regionem" w Atlantach współorganizowało Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce i poza prezentacją przewodnika składały się na nie również prezentacja muzyczna oraz poczęstunek m.in. czulentem. Pisarka oraz obecna na spotkaniu pani Sabina Chrapek zwróciły uwagę, że prezentacja ta ma też upamiętnić 71. rocznicę powstania państwa Izrael, które ogłosiło niepodległość 14 maja 1948 roku.



Na spotkaniu można było zakupić omawiany "Przewodnik..." i uzyskać autograf jego współautorki, naukowca i popularyzatorki wiedzy od 20 lat badającą dzieje dolnośląskiej społeczności wyznania mojżeszowego. - Pierwszy tego typy przewodnik, którego jestem współautorką dotyczył Wrocławia, ten jest pierwszy o Dolnym Śląsku. Zależało nam na jego popularnej formie, by trafił do możliwie jak największej liczby odbiorców, głównym naszym zamysłem było przybliżenie i popularyzacja historii. Poza tym książek naukowych na ten temat powstało już kilka - wyjaśnia autorka i zaznacza, że jest już pomysł na podobny przewodnik po regionie jeleniogórskim i legnickim. Omawiana książka pokazuje miejsca, z którymi wiążą się losy żydowskiej społeczności w pięciu powiatach byłego województwa wałbrzyskiego, by zachował zwartą formę wybrano 16 miejscowości, z powiatu wałbrzyskiego - Głuszyca i Szczawno-Zdrój. - Na Wałbrzych przypadło 25 stron, choć dysponuję materiałem na osobną książkę na ten temat - sygnalizowała autorka i dodaje, że kolejne wydania książki w jej zamyśle mają zostać uzupełnione o inne miejscowości regiony, jak choćby Boguszów-Gorce.



Książka zawiera propozycję trasy turystycznej po Śródmieściu ze wskazaniem obiektów poza nim, mówi o losach w przeważającej większości diaspory powojennej Żydów polskich, ale wskazuje też ślady tych z okresu przedwojennego - Żydów niemieckich, a nawet korzeni średniowiecznych tej społeczności. Przejawem tej ostatniej jest opisany na łamach "Przewodnika..." - Katolicki kościół św. Barbary w Strzegomiu był wcześniej synagogą. To najstarsza dawna synagoga zachowana na terenie Polski - wyjaśnia Tamara Włodarczyk. Synagoga ta w XV wieku zmieniła przeznaczenie, świątynia była przebudowywana i miała burzliwe dzieje. Książka zawiera też katalog osób pochodzenia żydowskiego związanych z naszym regionem.



Wybiórczy katalog miejsc w Wałbrzychu

  • Wedle przewodnika Żydzi w Wałbrzychu, w którym łączyły się wpływy niemieckie, polskie i czeskie, nie mieli zbyt długiej historii. Gmina żydowska powstała tu w 1812 roku, pierwszy znany z nazwiska Żyd Moses Lax ok. 1830 roku założył na Podgórzu fabrykę likieru na terenie działającego tam zajazdu. W pierwszej połowie XIX wieku mieszkało w Wałbrzychu i na Podgórzu do 32 Żydów, w 1880 roku było ich ok. 300, a w 1930 roku 219. To było największe ich skupisko w powiecie.
  • Duża społeczność wyznania mojżeszowego trafiła do miasta po wojnie - część Żydów pochodziła z lokalnych obozów, duża część przybyła tu ze wschodu, znaczny odsetek przyjezdnych nie planował tu osiąść na stałe. Wówczas też na dolnym Sobięcinie powstała "Palestyna" spore skupisko Żydów. Maksymalna liczba mieszkańców tego typu w Wałbrzychu mieszkała pod koniec 1946 roku. Wówczas liczba Żydów - 10,2 tys. stanowiła niemal 18% mieszkańców, jednak większość z nich traktowała nasze miasto jako punkt tymczasowy. Życie większości instytucji kulturalnych, edukacyjnych i zawodowych kończyło się w 1949 roku po likwidacji ich autonomii. Przykładem było działające krótko żydowskie wydawnictwo wydające po polski książki o historii Izraela. W 1949 roku Żydzi zaczęli masowo wyjeżdżać, jesienią tego roku ok. 3,5 tys. osób.
  • Kamienica pod Kotwicą ma za sobą żydowski epizod. W XIX wieku przed budową synagogi niewielka wałbrzyska gmina żydowska wynajmowała tam pomieszczenia jako salę modlitwy.
  • Po wojnie dom modlitwy działał też w kamienicy przy ul. Mickiewicza 18 i spotykano się tam jeszcze nawet ok. 20 lat temu... Ostatecznie nie było już komu się modlić, a budynek niszczał. Stojąca przy nim łaźnia - mykwa zawaliła się 10 października 2017 roku (Wałbrzych: Katastrofa budowlana na ul. Mickiewicza [FOTO]).

  • Nieistniejąca synagoga w Wałbrzychu wybudowana w latach 1882-1883, znajdowała się u zbiegu dzisiejszej ul. Mickiewicza i św. Jadwigi była konsekrowana 20 września 1883 roku. Eklektyczny obiekt nawiązywał m.in. do stylu włoskiego renesansu. Niewielki obiekt zbudowano dla gminy liczącej niespełna 300 osób. Spłonęła z 9 na 10 listopada 1938 roku w Noc Kryształową. Powstały na tym miejscu obiekt handlowy w niewielkiej mierze nawiązuje architektonicznie do nieistniejącego domu modlitwy.

  • Pierwszy cmentarz żydowski znajdował się w okolicy dzisiejszej galerii handlowej - nie pozostał po nim ślad. Kolejny, czynny do dziś wałbrzyski cmentarz żydowski przy ul. Moniuszki zawiera m.in. przedwojenne nagrobki całe w napisach w jidysz, jak nagrobek kantora Josepha Bahra, a także nagrobki ze zdjęciami osób zmarłych, co stanowi rzadkość i unikalność. Na wspomnienie zasługuje też neogotycka kaplica.

  • Dom handlowy Chełmiec, przy ul. Słowackiego 7 - modernistyczny gmach z 1928 roku był jednym z pierwszych domów sieci Schocken - należącej do niemieckich Żydów. Sieć ta była na terenie Niemiec bardzo prężna.
  • Szkoła żydowska po wojnie działała m.in. przy ul. Mickiewicza 42, a potem przy ul. Słowackiego 11, w dzisiejszym budynku sądu.
  • Żydzi w kopalniach i przemyśle ciężkim w Wałbrzychu - w 1947 w kopalniach miało pracować 578 wyznawców wyznania mojżeszowego, 124 w przemyśle ciężkim. To stosunkowo niewiele osób z liczącej wówczas ok. 10 tys. mniejszości.
  • Spółdzielnie pracy zakładali polscy Żydzi tuż po wojnie, jedna z nich - Spółdzielnia Odzieżowa im. Ludwika Waryńskiego mieściła się od 1948 roku w kamienicy Pod Atlantami, Rynek 9 - dziś działa tu biblioteka.
  • Kluby żydowskie m.in. na Alei Wyzwolenia, a obecna siedziba Towarzystwa mieści się na ul. Moniuszki.

  • Szpital Towarzystwa Opieki Zdrowotnej im. Dawida Guzika - po wojnie na potrzeby szpitala przystosowano, przebudowano i wyposażono budynek przy ul. Paderewskiego 10 (WAŁBRZYCH: SZPITAL GINEKOLOGICZNO-POŁOŻNICZY MA JUŻ 70 LAT [FOTO]). Nowoczesny wówczas sprzęt sprowadzono z zagranicy, w szpitalu tym leczyli się Żydzi z całego Dolnego Śląska. Placówkę następnie upaństwowiono, a nadany jej w późnych latach 40. charakter zachowała do dziś.
  • Teatr Renesans (1946 - 50) i Dom Kultury - żydowski teatr mieścił się w dzisiejszym Teatrze Dramatycznym przy Pl. Teatralnym 1. Upamiętnia to tablica przy wejściu do placówki. 


Osobowości

Mieszkał krótko w Głuszycy, a następnie w Wałbrzychu przy 11 Listopada 115. W naszym mieście jego rodzina mieszkała 10 miesięcy, wyemigrowała w styczniu 1946 roku.
Mieszkała w Wałbrzychu w latach 1945 - 47, w 1997 roku uzyskała tytuł Honorowego Obywatela naszego miasta m.in. z uwagi na zasługi tworzeniu powojennych instytucji kultury.