Wyjątkowo piękne i długowieczne tulipanowce amerykańskie spotkacie nie tylko w ogrodzie botanicznym czy w palmiarni, ale też w Szczawnie-Zdroju i w centrum Wałbrzycha. Rozglądajcie się uważnie podczas spacerów, bo te wyjątkowe drzewa właśnie kwitną - ich korony obsypane są setkami "tulipanów"! Zobaczcie zdjęcia!

Niby zwyczajny jak klon

Na co dzień udaje zwyczajny klon i jako młode drzewo nie różni się od klonów sylwetką. Tylko uważny obserwator zwróci uwagę na jego niepowtarzalne, czteroklapowe - czworokątne liście i szarą lub brunatną, lekko spękaną korę. Ponoć niegdyś istniał przesąd nadający tej korze status afrodyzjaku, stąd częste praktyki żucia jej jak gumy lub tytoniu. Dodatkowo, każdej jesieni jego liście nim opadną mienią się odcieniami złota.
W miarę upływu czasu tulipanowiec amerykański (Liriodendron tulipifera), bo o nim mowa, przybiera zgrabną stożkowatą koronę, a jego łakome na promienie słoneczne gałązki i listki zaczynają wspinać się coraz wyżej i wyrastać ponad nasze sędziwe dęby i klony.



Czerwcowa przemiana

Nim dojdzie do tego niespotykanego wzrostu - do 60 nawet m - każdego czerwca i na początku lipca, to z pozoru nieciekawe drzewo stroi się w piękne złote kielichy z domieszką zieleni i pomarańczu. Na jednej gałązce może się ich pojawić nawet kilka egzotycznych kwiatów przypominających tulipany (stąd nazwa drzewa). Zwrócone do słońca kielichy mają długie na kilka centymetrów pręciki. Kwiaty pojawiają się jednak nie tuż nad ziemią, ale wysoko w koronach drzew. Zobaczcie, jakie piękne...

Te egzotyczne rośliny wywodzące się z dziewiczych lasów Appalachów spotkamy w Parku Zdrojowym Szczawnie-Zdroju (okolice Słonecznej Polany), młody okaz rośnie tuż przy Pijalni Wód Mineralnych, a to dostojne kwitnące drzewo rośnie też wśród starodrzewu w niewielkim parku przy klasycystycznych gmachach Matejki 2 i 3 w Śródmieściu Wałbrzycha. Pomiędzy dorodnymi bukami nie wyróżnia się, ale na przełomie wiosny i lata obsypany złotymi kielichami wygląda spektakularnie - zobaczcie zdjęcia. 


Przypłynął zza oceanu

Ojczyzną tulipanowca amerykańskiego jest Ameryka Północna. Dziś w stanie naturalnym porasta wschodnie wybrzeże USA, rośnie chętnie w dolinach drzew, lubi towarzystwo innych gatunków i rzadko tworzy zwarte lasy samodzielnie. Amerykanie cenią miód przygotowywany z tulipanowców, który ma charakterystyczną czerwonawą barwę. Orzeszki tulipanowca dojrzewające jesienią uwielbiają ptaki i ssaki. Jedno drzewo wytwarza ich ogromne ilości. Tulipanowce cenione są też jako surowiec drzewny, białe drewno tych drzew jest bardzo miękkie i łatwe w obróbce.
W Europie tulipanowce sadzone są przede wszystkim w parkach jako drzewa ozdobne.


Jeśli chcecie zaprosić tulipanowca do swojego ogrodu i cieszyć się w czerwcu jego pięknymi kwiatami, a jesienią złotem liści, znajdźcie mu słoneczne, lub lekko zacienione stanowisko. Drzewa te kochają słońce i żyzną, niepodmokłą glebę. Są znane z długowieczności, przeżywają nawet do 300 lat. Ciekawostką dotyczącą tulipanowców jest to, że są uważane za jedne z najbardziej pierwotnych drzew okrytonasiennych, o czym świadczy m.in. prosta budowa ich kwiatów.

A może Wy wiecie, gdzie w naszym mieście i regionie można spotkać te piękne drzewa?