W tygodniu pisaliśmy o pewnej nieco łysawej górze w okolicach zamku Rogowiec, gdzie ma się pojawić platforma widokowa. Tymczasem kilka kilometrów od granic Wałbrzycha znajduje się niewielkie wzniesienie, z którego roztacza się bardzo ciekawy widok na okolice - wśród nich Wałbrzych i przede wszystkim Chełmiec. Niegdyś nosiło ono nazwę Anielska Góra.


A chodzi o Węgielnik (przed 1945 Engels-Berg, Engelsberg, czyli Anielska Góra) – wzniesienie o wysokości 621 m n.p.m., w Masywie Trójgarbu, w paśmie Gór Wałbrzyskich. Położone jest ono na terenie Obszaru Chronionego Krajobrazu Kopuły Chełmca, Trójgarbu i Krzyżowej Góry koło Strzegomia. Tu Węgielnik na pierwszym planie:



Geologia (czerwono-czarna)


Wzniesienie znajduje się w północno-zachodniej części Gór Wałbrzyskich, w Masywie Trójgarbu i Krąglaka, na północny zachód od Szczawna Zdroju. Jest szczytem, który od północnej strony góruje około 200 m nad Lubominem. Węgielnik w kształcie rozciągniętego stożka o dość stromych zboczach wznosi się na wschodnim grzbiecie odchodzącym od Trójgarbu.

Ma zróżnicowaną budowę geologiczną, zbudowany jest ze skał wulkanicznych – czerwonych porfirów, natomiast zbocza i najbliższe otoczenie ze skał osadowych – zlepieńców, piaskowców, szarogłazów, mułowców i łupków, w których znajdują się pokłady węgla kamiennego (Marek Staffa).



Co rośnie i historii trochę


Węgielnik po południowej, północnej i wschodniej stronie jest porośnięty lasem świerkowym regla dolnego z niewielką domieszką drzew liściastych. Zachodnia strona wzniesienia porośnięta jest w całości lasem. Szczyt jest łysawy i dzięki temu widać to, co widać. Zbocza po południowej, północnej i wschodniej stronie poniżej poziomu 520 m n.p.m. zajmują górskie łąki, dziś już w większej części nieużytkowane, ale bardzo malownicze - szczególnie nad wsią Struga.

W latach 1787-1795 na zboczu góry funkcjonowała kopalnia węgla kamiennego "Friedrich Wilhelm", należąca do braci Treutler z Wałbrzycha. Złoże węgla udostępnione było dwiema sztolniami wydrążonymi ze zbocza w głąb góry. Nazwa wzgórza Węgielnik pochodzi właśnie od wychodzącego tu pokładu węgla kamiennego warstw żaclerskich. Na szczycie widać jakby pozostałości jakiejś budowli, być może wieży triangulacyjnej.



Kto wejdzie, ten nie pożałuje

Na Węgielnik można wejść niebieskim szlakiem prowadzącym z zamku Cisy przez Strugę na Trójgarb i dalej do Witkowa Śląskiego. Od strony Trójgarbu szlak nie jest zbyt interesujący, przeciska się przez krzaki przy ogrodzeniu terenu chronionego, potem wędruje przez świerkowy las, a że zaczyna się robić ciekawie - o tym mówi nam taki widok:


Na szczycie góry nieformalny punkt widokowy, skąd przy dobrej pogodzie widać zalew w Dobromierzu, panoramę Pogórza Wałbrzyskiego, Szczawna Zdroju, zamku Książ i najbliższej okolicy. A na pierwszym planie Stare Bogaczowice. O tej porze roku widoki są szczególnie atrakcyjne, bo choć lasy jeszcze się nie przebarwiły, to okoliczne pola zaorano i świetnie widać ich czerwonawy kolor. A czemu są czerwone? O tym piszemy TUTAJ.



Las na szczycie porastają wysokie trawy i dodają klimatu. A dla wałbrzyszan, szczególnie mieszkańców Białego Kamienia i Podzamcza, najciekawsze będzie wyjście z lasu na łąki ponad Strugą. Na nich pozostałości dawnych zabudowań i - rzut oka na obie dzielnice. Ładnie widać też i Strugę, i Lubomin. I ten wyjątkowo majestatyczny Chełmiec... Uwaga techniczna: jest problem z zejściem do samej Strugi, ponieważ tuż przed wsią zaorano pole, którym biegnie szlak i w razie niepogody trudno będzie się przedostać. A chodzi o kilkaset metrów. Ale widok na pewno wart jest zobaczenia!



W Strudze warto odwiedzić PAŁAC Z DRAMATYCZNĄ HISTORIĄ.

I jeszcze o Trójgarbie:
WIEŻA TRÓJGARB: CO DZIEJE SIĘ Z INWESTYCJĄ? KIEDY OTWARCIE (FOTO)

Czytaj też:
WAŁBRZYCH REGION: BĘDZIE NOWA PLATFORMA WIDOKOWA. GDZIE?

A to miejsce też można odwiedzić dzisiaj:
DZIKOWIEC - WYJĄTKOWE JESIENNE WIDOKI [FOTO]

I może to:
RUPRECHTICKI SZPICZAK - WIDOKU Z TEJ WIEŻY NIE ZAPOMNICIE! (FOTO)

Opr. MS
Foto: Magdalena Sakowska