Stawy w Starym Lesieńcu to prawdziwa perełka. Spacer tam w każdej porze roku jest niezapomnianym przeżyciem. Nadleśnictwo Wałbrzych ma wobec nich plany, na których realizację długo nie będziemy musieli czekać. Poznajcie je i zobaczcie zdjęcia tego zakątka.

Sześć położonych blisko siebie  zbiorników wodnych w lesie w okolicy Starego Lesieńca w gminie Boguszów-Gorce to wyjątkowy zakątek. Niestety teren ten w naszym regionie jest mało znany i odwiedzany głównie przez mieszkańców tej miejscowości i ich gości. Sami mieszkańcy podczas ostatniego spotkania w ich dzielnicy z przedstawicielami Ratusza i starostwa dopytywali się o okolice stawów, czy nie można o nie bardziej zadbać i pomyśleć o infrastrukturze turystycznej. Same stawy po ostatnich latach suszy są coraz bardziej zarośnięte, a jeden z nich jest słabo widoczny i niemal zapomniany... lokalnie mówi się już o pięciu, a nie sześciu zbiornikach.




Stawy do naprawy

Okazuje się jednak, że teren na którym leżą stawy należy do Lasów Państwowych, a Nadleśnictwo Wałbrzych ma wobec tych zbiorników plany, które stopniowo realizuje. Są też na ten cel pozyskane środki. - Mamy już wykonane projekty i całą dokumentację oraz pozwolenia wodnoprawne, jesteśmy obecnie na etapie uzyskiwania zgód oraz decyzji środowiskowych niezbędnych do realizacji naszych działań. Myślę, że jeśli wszystko uda się nam przygotować zgodnie z planem, to w przyszłym roku zaczniemy tu roboty - mówi Marek Nogawka zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Wałbrzych. 
Nadleśnictwo finalizuje formalne przygotowania do dużego projektu na terenie kilku gmin, na który w 2017 roku pozyskano unijne dofinansowanie. Plany dotyczą łącznie 9 projektów w ramach tzw. małej retencji za kwotę ok. 8,5 mln zł. Na terenie nadleśnictwa wykonane zostaną prace na leśnych zbiornikach oraz lokalnych strumieniach i potokach, tak, aby zatrzymać i zmagazynować wodę w lasach. To działania zapobiegające suszy, zabezpieczające nasze tereny przed podtopieniami podczas ulewnych opadów oraz zatrzymujące wodę na potrzeby ewentualnych działań w czasie pożarów. W ten sposób wokół Poleśnicy, Strzegomki, Bystrzycy, Ścinawki i Lesku powstaną nowe przepusty, zostaną przebudowane mostki i oraz zbiorniki wodne.


Jakie prace są planowane?

Starolesieńskie stawy są jednym z dwóch obiektów planowanych do przebudowy na terenie gminy Boguszów-Gorce (Leśnictwo Glinik), działania woków stawów nazwano "Kąpieliskiem Burmistrza", a planowane w okolicy ul. Miłej działania na trzech kolejnych zbiornikach wodnych nazwano "Ciek Miła - Wspomnienie Górnika". Wedle pierwotnych założeń do 2020 roku mają w okolicy Starego Lesieńca zostać przeprowadzone prace polegające na odbudowie sześciu zbiorników kaskadowych o powierzchni 0,04 ha, 0,07 ha, 0,09 ha, 0,08 ha, 0,12 ha, 0,14 ha. Planowane jest odmulenie zbiorników ułożonych w ciągu koralikowym, uszczelnienie wałów, ich wzmocnienie. Przy okazji rozebrane będą stare, niedrożne urządzenia odpustowe i zostaną wykonane nowe.
Dodatkowo, na okoliczność ulewnych deszczów stworzone ma zostać awaryjne ujęcie boczne odprowadzające nadmiar wody bezpiecznie dla lasu oraz okolicznych zabudowań ze zbiorników. Prace mają kosztować orientacyjnie ok. 800 tys. zł, dzięki projektowi na terenie lasu przy dzielnicy Stery Lesieniec zmagazynowana, czy też zretencjonowana będzie woda 5,4 tys. metrów sześciennych. Można się zatem spodziewać, że stawy zostaną pogłębione i po zakończeniu prac lepiej widoczne, a co najważniejsze, naszym oczom ukaże się w pełnej krasie szósty z nich... ten od dawna zarośnięty i zakrzaczony. Zatem uroda tego zakątka zostanie wyeksponowana.

Natomiast przy ul. Miłej zbiorniki o powierzchni 0,11 ha, 0,09, ha i 0,02 ha będą odmulone i uszczelnione, a okoliczny potok zyska przepusty i zastawki. Przebudowany zostanie też sam ciek wodny, który zyska urokliwe meandry. Wedle pierwotnych kosztorysów ten drugi projekt ma kosztować ok. 442 tys. zł. Działania te będą też miały pozytywny wpływ na lokalne siedliska roślinne i zwierzęce.

Jest też szansa, że dzięki porozumieniu władz gminy i nadleśnictwa uda się przygotować też elementy małej architektury jak ławeczki czy tablice edukacyjne. Może też pomyślą o tym mieszkańcy i przeznaczą na ten cel środki z miejskiego lub powiatowego budżetu partycypacyjnego. 


oprac. Elżbieta Węgrzyn
fot. Magdalena Sakowska