Całościowy projekt rewitalizacji ul. Młynarskiej zakłada budowę krótkiej trasy turystycznej biegnącej nieuczęszczaną stroną Kolegiaty Aniołów Stróżów. Główną atrakcją tego miejsca ma być wyeksponowanie płyt nagrobnych rodu Czetrittzów i innych postaci z historii miasta - oryginalnych zabytków pozostałych po nieistniejącym już kościele p. w. św. Michała Archanioła. To najstarsze kamienne dokumenty Wałbrzycha.


Turyści będą mogli wchodzić nowo wybudowanymi schodami i pomostem od parkingu przy ul. Młynarskiej i podziwiać ładnie wyeksponowane płyty, których jest dziewięć i które jak dotąd leżą lub stoją w miejscu, gdzie na ogół mało kto zagląda. To właśnie miejsce ma się całkiem zmienić.



- Chcemy zabezpieczyć te płyty, żeby nie ulegały dalszej dewastacji. Wcześniej były one w prezbiterium kościoła p. w. św. Michała. Mamy zamiar otworzyć dla zwiedzających tylną ścianę kościoła, stworzyć przejście od Młynarskiej tam, gdzie teraz jest mur. Epitafia będą podświetlane wieczorem, będzie tam też monitoring – mówi ks. Wiesław Rusin, proboszcz parafii p. w. Aniołów Stróżów.


Po wyburzeniu starego kościoła w nową elewację tego, który wybudowano na jego miejscu przeszło 100 lat temu, wmurowano wybrane, lepiej utrzymane epitafia z XVI, XVII, XVIII wieku.

Figury przedstawiają rycerza w pełnej zbroi - Kaspara von Waldau (zm. 4 września 1572) oraz dwie młode dziewczyny: Jadwigę (zm.  5 maja 1578) i Urszulę Czettritzówny (zm. 12 lipca 1591), siostry Dipranda – fundatora zamku Czetrittzów przy ul. Zamkowej, dziś siedziby PWSZ. Inne epitafia, już bez rzeźb, należą do Anny Leuckert (zm. 30 października 1720 roku), burmistrza Wałbrzycha Hieronimusa Close (zm. 11 marca 1600 roku) i jego żony Anny z domu Adolfin (zm. 10 kwietnia 1613 roku), a także innych dam - Fridrici von Reibnitz (zm. 3 września 1719 roku), pani na Starym Zdroju Joanny von Schwannenberg (zm. 23 listopada 1745), Marii von Czetrittz (zm. 12 marca 1659) i epitafium nieznanej osoby z zatartą tablicą. Są też fragmenty innych płyt nagrobnych.

„Te rzeźbione płyty szlacheckie i mieszczańskie wnoszą pewne przyczynki do dziejów i kultury Śląska: ubiorów i obyczajów, wpływów obcych, heraldyki, zdobnictwa i ewolucji grafiki rytej. Widać, jakiego kształtu brodę zapuszczał szlachcic z okresu renesansu. Jak moda hiszpańska opanowała Sudety widać w ozdobach i strojach kobiecych. Barokowa rzeźba to wyrób świdnickich rzemieślników”
– czytamy na stronie parafii. Z kościoła św. Michała pochodzi też ambona i właśnie remontowana chrzcielnica: WAŁBRZYCH: 450-LETNI ZABYTEK DO REMONTU.

 

Więcej o Kolegiacie i zbiórce na jej wieżę:
ŚRÓDMIEŚCIE: WIEŻA WKRACZA W NOWE ŻYCIE (FOTO)
WAŁBRZYCH ŚRÓDMIEŚCIE: TRWA ZBIÓRKA NA RZECZ KOLEGIATY (FOTO)
RATUJMY WIEŻĘ KOLEGIATY
BĘDZIE STĄD WIDOK NA PÓŁ WAŁBRZYCHA

 

Tekst i foto: Magdalena Sakowska