W gminie Kamienna Góra trwa gorący spór pomiędzy zwolennikami zachowania nieczynnej linii kolejowej z Kamiennej Góry do Krzeszowa i jej reaktywacji, a samorządem, który chce ją zlikwidować i na jej miejscu stworzyć ścieżkę rowerową.

Grupa "Kolej Karkonoska" skierowała oficjalny sprzeciw do urzędu miasta i urzędu gminy Kamienna Góra co do zamiaru budowy ścieżki rowerowej biegnącej po linii kolejowej nr 330. Wcześniej, 8 sierpnia, rozpoczęła w sieci akcję "Stop likwidacji linii kolejowej nr 330 Kamienna Góra - Krzeszów", umieszczając tam między innymi petycję adresowaną do premier Beaty Szydło.  W petycji można przeczytać:

'"
Jeśli sprzeciwiasz się likwidacji linii kolejowej do Krzeszowa, podpisz się pod petycją. Ma to na celu zatrzymanie działań rozbiórkowych linii a w przyszłości reaktywację połączeń pasażerskich na tej trasie. Ze względu na rozwój turystyki w rejonie Karkonoszy i atrakcji z tym związanych, obecność Bazyliki w Krzeszowie oraz brak alternatyw dla transportu samochodowego, istnieje realne zapotrzebowanie na przywrócenie połączeń kolejowych. Obecny projekt budowy ścieżki rowerowej między Kamienną Górą a Krzeszowem zakłada budowę tejże ścieżki po trasie odcinka linii kolejowej. W planach istnieje możliwość reaktywacji kolei na tej linii w przyszłości i likwidacja szlaku rowerowego, co może generować olbrzymie koszta finansowe i brak funduszy na odbudowę torowisk.

Jaki jest sens budować ścieżkę rowerową po linii kolejowej, której przewiduje się reaktywację ? Jakie będą koszta tego, gdy zbuduje się trasę rowerową a potem zainwestuje w odbudowę linii ? Czy nie można wybudować ścieżki rowerowej obok,

gdzie istnieje droga z chodnikiem między Kamienną Górą a Krzeszowem ? To pytania, które stawiamy.

Uchowanie tego odcinka linii kolejowej na przyszłość pomoże w reaktywacji połączenia dla ruchu pasażerskiego i turystycznego. W Krzeszowie rośnie ilość lokalnych atrakcji i zwiększa się liczba pielgrzymów przybywających do Bazyliki

w Krzeszowie. Podróżni będą mięli alternatywę dojazdu w tę piękną górską okolicę. Zwracamy uwagę na fakt, że w tym rejonie o specyficznym charakterze górskim nie istnieje możliwość dojechania w każde miejsce samochodem."

Do tej pory petycję podpisało 137 osób opowiadających się za inicjatywą i 16 osób przeciw. Obrońcy linii wzięli udział w sesji rady miasta i gminy przedstawiając swoje stanowisko i projekt, aby po zachowanej linii kursowały drezyny rowerowe jako atrakcja dla turystów. Urząd miasta i gminy Kamienna Góra wystosował oficjalne pismo w tej sprawie, którego treść przytaczamy poniżej.

Opr. Magdalena Sakowska

Czytaj też: NIE BĘDZIE WYBURZONA
                     WAŁBRZYCH NIEZNANY: KACZKI, OSIOŁKI I ZEMSTA CEAUSESCU