Hologramy przedstawiające historyczne sceny, Adam Ferency witający gości, wyjazd windą do lasu, repliki samochodu, narzędzi i broni, broń oryginalna, wycieczka po kompleksie "Riese" i ładunki wybuchowe - to tylko część atrakcji nowej multimedialnej trasy turystycznej Podziemnego Miasta Osówka.


Żeby pamiętać o rzeczach strasznych

W Podziemnym Mieście Osówka (w gminie Głuszyca) można będzie wkrótce zwiedzać nową wersję dawnej trasy turystycznej z dziewięcioma przystankami, a na każdym nowe atrakcje. Jednak...

- Musimy pamiętać, że to wszystko, co zobaczymy w środku, powstało dzięki męczeńskiej pracy tysięcy więźniów. Jesteśmy zobowiązani, żeby następnym pokoleniom przekazywać pamięć o strasznych rzeczach, które tu się wydarzyły 80 lat temu. Temu służy ten projekt, żeby młodzież wiedziała, czym tak naprawdę była II wojna światowa i aby to było ostatnie takie miejsce w naszym regionie. Chcemy pokazać młodym ludziom historię za pomocą multimediów - mówił podczas otwarcia trasy burmistrz Głuszycy Roman Głód. Około 5000 jeńców i więźniów przywiezionych przez organizację TODT do prac w Kompleksie "Riese" nigdy nie wróciło już do domu. Byli wśród nich głównie Żydzi z różnych krajów, ale także Rosjanie, Włosi, inne narodowości i około 200 Polaków oraz grupa Polek zatrudnianych w kuchniach i jako sanitariuszki.



Burmistrz zapowiedział też, że gmina będzie rozmawiać z właścicielem terenu, czyli Lasami Państwowymi o udostępnieniu dla zwiedzających także nadziemnej części obiektów militarnych w Osówce.

- Na naszym terenie znajduje się bardzo wiele takich obiektów, chcemy dołączyć do oferty turystycznej, już wkrótce podobny obiekt będzie funkcjonował zarządzany przez Lasy Państwowe - zapowiedział Marcin Calów, nadleśniczy Nadleśnictwa Wałbrzych.

Ewolucja Podziemnego Miasta

Projekt „Tajemnice Militarnych Podziemi – zaprojektowanie i wykonanie budynku gospodarczego wraz z zagospodarowaniem terenu wejścia do sztolni” realizowało pięciu partnerów, dwa podmioty po stronie polskie, trzy po czeskiej: Euroregion Pomezi Čech, Moravy a Kladska - Euroregion Glacensis, Stachelberg, Mesto Trutnov i gmina Głuszyca oraz gmina Kamienna Góra.



- Pod koniec lat 90-tych w Głuszycy upadł przemysł i wtedy kilka osób, z oporami, postanowiło otworzyć "dziurę w ziemi". Bardzo był w to zaangażowany dawny burmistrz, nieżyjący już Stanisław Michalik. Od samego początku pozyskiwano tu środki unijne. Dzięki trzem projektom otwarto odcinki tras o długości 700, 1200 i 1500 metrów. Była tu wtedy mała budka i siedział stróż, a w dzień przewodnik czekał na turystów. Dopiero potem pojawiły się dla tych turystów wiaty - wspominał prezes Podziemnego Miasta Osówka Zbigniew Łazanowski. - Dziś odwiedzający przyjeżdżają tu nawet z Australii i Nowej Zelandii i możemy ich dzięki dotacjom z UE przyjmować w ludzkich warunkach. Rocznie odwiedza nas około 100 000 osób. Teraz to obiekt wysokiej klasy, spełniający wymogi światowe, jeśli chodzi o stronę elektroniczną. I mamy chyba jedyne w Europie toalety w bunkrze...



Jesienią ubiegłego roku gmina podpisała umowę z firmą VIKAL ze Świebodzic na wykonanie zadania. Pierwszą część trasy otwarto w maju, drugą obecnie.
Ogólna wartość polsko-czeskiego projektu wynosi 1 798 507,69 euro (około 7 553 732 zł) z dofinansowaniem o wysokości ponad 80%. Około 1 300 000 zł kosztowało przygotowanie trasy w Osówce.



A co nowego na trasie?

Już na początku trasy, tam, gdzie były posterunki wartowników i stojaki z bronią, odwiedzający mogą obejrzeć repliki broni, której wartownicy mogli używać. Potem pojawia się Adam Ferency, wita turystów i przedstawia okoliczności powstania Kompleksu "Riese" prezentując film na telebimie. Dalej można zobaczyć ekspozycje sprzętu górniczego użytkowanego podczas prac w sztolniach i inne hologramy, przedstawiające pracę robotników przymusowych i więźniów filii niemieckiego hitlerowskiego obozu koncentracyjnego Gross-Rosen.



Dla miłośników historii szczególnie cenny będzie "maping" ukazujący w trzech wymiarach położenie znanych korytarzy o łącznej długości 7 km we wszystkich sześciu częściach Kompleksu "Riese", sieci dróg i tras kolejki wąskotorowej, przygotowywanego dworca w Kolcach. Można tu obejrzeć na przykład kompleks Sobonia, gdzie odkryto dotąd 700 metrów sztolni i są obiekty naziemne, zalany wodą kompleks w Jugowicach Górnych czy kompleks Sokolec-Gontowa, gdzie długość znanych korytarzy wynosi 750 metrów. Jest też wystawa broni wydobytej w "Riese" podczas legalnych prac eksploracyjnych.



W miejscu, gdzie strop jest najwyższy - 11 metrów - i gdzie znajdował się tak zwany uskok, można teraz wchodzić schodami. Wszędzie jest nowe oświetlenie i są niespodzianki, takie jak trójwymiarowe zdjęcie uciekającej w stronę Niemiec grupy Schörnera, "wyjazd na górę", replika samochodu wojskowego Kübelwagen czy Krystyna Czubówna opowiadająca o nietoperzach.


Kiedy dla turystów?

Przypominamy, że w ramach projektu wykonane zostało wejście do sztolni wraz z modernizacją i rozbudową ekspozycji Podziemnego Miasta Osówka. Turyści zwiedzający Osówkę zobaczą nowe wystawy multimedialne, ciekawe ekspozycje i nowoczesne prezentacje tajemnic militarnych związanych z obiektem. Projekt zakładał również montaż nowoczesnego oświetlenia ekspozycji.




Podziemny Kompleks Osówka znajduje się niewiele ponad kilometr na północny-wschód od miejscowości Kolce i w takiej samej odległości na północ od Sierpnicy. Prace rozpoczęto tutaj w połowie 1943 r. Doprowadziły one do powstania ogromnego systemu betonowych korytarzy, umocnień i hal. Cel prac był utrzymywany w tajemnicy. Zdaniem jednych miała to być tajna kwatera Adolfa Hitlera. Inni twierdzą, że budowano hale dla podziemnych fabryk zbrojeniowych do produkcji tajnej broni. Obecnie zwiedzać można 1800 metrów podziemnych korytarzy, wyrobisk, hal i bunkrów oraz 400 metrów sztolni wodnej.
Uwaga: nowa trasa będzie dostępna dla odwiedzających dopiero od soboty 28 września.




Czytaj też:
OSÓWKA: UMOWA PODPISANA. RUSZAJĄ PRACE
W GŁUSZYCY I OKOLICACH POWSTAWAŁ FILM (FILM)
W OSÓWCE ZACZYNAJĄ KOPAĆ
WALIMSKIE SZTOLNIE ZESKANOWANE (FOTO)
NAUKOWCY O SZTOLNIACH WALIMSKICH



Magdalena Sakowska
Foto: JK