Pamiętamy, że bohaterowie westernów zatrzymywali pociąg na żądanie, wbijając obok toru tyczkę z chorągiewką. Oczywiście, jeśli nie był to napad na pociąg. Jeśli zastanawiamy się, jak współcześnie może funkcjonować stacja na żądanie - możemy już pojechać i sprawdzić. Jeśli Koleje Dolnośląskie wprowadzą przystanki na żądanie także u nas, jak sądzicie, gdzie one będą?


Od 15 grudnia 2019 po raz pierwszy w Polsce pojawiły się kolejowe przystanki na żądanie, oznaczone w rozkładzie symbolem trójkąta. Koleje Dolnośląskie jako pierwsze w kraju wytypowały na swoich liniach przystanki, na których pociągi będą zatrzymywać się na żądanie pasażerów.
Są to:
Nowa Wieś Legnicka oraz Krzyżowa na liniach: D5 (Legnica – Kudowa Zdrój) oraz D16 (Wrocław Główny – Bielawa Zachodnia). Krzyżowa to pierwszy przystanek za Świdnicą w drodze na Dzierżoniów, mieści się tam pałac Fundacji Krzyżowa o sporym historycznym i turystycznym znaczeniu.

Na plakatowych rozkładach jazdy oznaczenia takich przystanków będą prezentowały się następująco:

Podróżny zamierzający wsiąść do pociągu na przystanku, który jest ujęty w rozkładzie jazdy jako „postój na żądanie”, zobowiązany jest oczekiwać na przyjazd pociągu w miejscu widocznym dla maszynisty. Natomiast podróżny zamierzający wysiąść z pociągu na przystanku, który jest ujęty w rozkładzie jazdy jako „postój na żądanie”, zobowiązany jest zgłosić ten fakt pracownikowi drużyny konduktorskiej, najpóźniej na stacji poprzedzającej przystanek oznaczony jako „postój na żądanie”. Co może być trudne, jeśli ktoś zamierza przejechać tylko jedną stację...

Na przystankach na żądanie bezpośrednio na peronie znajduje się specjalny piktogram przygotowany przez zarządcę infrastruktury – PKP PLK.



Jak zapowiadają Koleje Dolnośląskie, po zakończeniu fazy pilotażowej i zebraniu doświadczeń przystanki na żądanie pojawią się także na innych liniach oraz u innych przewoźników. Jak myślicie - na których stacjach w Wałbrzychu i okolicy?


Opr. MS
Foto: Magdalena Sakowska