Ostatnio pisaliśmy o problemach związanych z remontem najdłuższego tunelu kolejowego w Polsce, między Wałbrzychem Głównym a Jedliną Górną, pod Wołowcem Małym (720 m n.p.m.). Obok jest drugi, starszy tunel, wyłączony z użytkowania w latach 90-tych, wykorzystywany co roku podczas Półmaratonu Górskiego w Jedlinie-Zdroju. Czy mogłaby tamtędy pobiec stała trasa turystyczna?


Tematem zajął się Tomasz Rzeczycki z branżowego portalu Nettg.pl Gospodarka i Ludzie. Jak pisze: Już w 2005 roku pracownik naukowy Katedry Geomechaniki, Budownictwa Podziemnego i Zarządzania Ochroną Powierzchni Politechniki Śląskiej w Gliwicach Wojciech Preidl opracował koncepcję adaptacji nieczynnej nitki tunelu kolejowego pod Małym Wołowcem do celów turystycznych. Praca ta została opublikowana w jednym z Zeszytów Naukowych Politechniki Śląskiej. Zagadnieniem zainteresowały się władze miejskie Jedliny-Zdroju, na której terenie znajduje się wschodni wylot liczącego ponad 1,5 km tunelu.



Na początku 2006 r. doszło do rozmów pomiędzy władzami Jedliny-Zdroju a przedstawicielami PKP PLK. Burmistrz miasta zamierzał wówczas zaadaptować tunel do celów muzealno-turystycznych. Formalny wniosek w tej sprawie wpłynął na początku 2009 r. Jakiś czas potem centrala spółki PKP PLK SA w Warszawie przychyliła się do możliwości użyczenia tunelu. Jednak sprawa utknęła w miejscu.



Zapytaliśmy, czy jest możliwość, aby przez tunel, którym raz w roku przebiegają uczestnicy Półmaratonu, mogli na stałe przechodzić turyści. Jednak organizatorzy tej imprezy za każdym razem muszą pytać o zgodę Wałbrzyski Zakład PKP Polskie Linie Kolejowe, na którego terenie znajduje się nieczynny tunel. Czy może być udzielona zgoda stała dla biegaczy i turystów? Tunel na pewno byłby sensacyjną atrakcją turystyczną. Jednak...

- Żeby użyczyć go do takich celów na stałe, byłyby potrzebne wygrodzenia wyjścia z jednej i z drugiej strony, bo tunel sąsiaduje z czynną linią kolejową. Do tego byłby potrzebny remont tunelu, a jedno i drugie wiązałoby się przede wszystkim z dużą inwestycją i sporymi nakładami finansowymi. W grę wchodziłoby w takim przypadku przebicie sufitu i drabinka wyprowadzająca turystów na zewnątrz. Obecnie ruch pieszy nie wchodzi tam w rachubę ze względu na bezpieczeństwo - mówi Bohdan Ząbek z zespołu prasowego PKP PLK SA we Wrocławiu.



PKP PLK nie przewiduje też włączenia zamkniętego tunelu z powrotem do ruchu kolejowego. Jak mówi Bohdan Ząbek, nie ma takiej potrzeby, bo ruch kolejowy na linii 286 nie jest na tyle intensywny, a są w rejonie pilniejsze inwestycje do wykonania. Być może po włączeniu do ruchu odbudowywanej od niedawna linii kolejowej nr 285 w roku 2021, co spowoduje, że na Wałbrzych Główny będą docierać pociągi ze Świdnicy i Jedliny-Zdroju, sprawa nieużywanego tunelu zostanie ponownie wzięta pod uwagę. Jeśli będzie ich dostatecznie dużo.



Tunel o długości 1560 m wydrążono w latach 1876–1879. Drugi, równoległy o rekordowej długości 1601 m, w latach 1907–1912. Wloty tuneli położone są na wysokości 535 i 540 m n.p.m. Maksymalna głębokość tuneli od powierzchni wynosi 181 m, szerokość 4,8 m, wysokość 5,8 m. W ścianach obiektów wykonano kilkanaście wnęk ucieczkowych i rewizyjnych układu odwadniania. W celu odprowadzania spalin w połowie tunelu wydrążono w skale szyb wentylacyjny (komin) służący do przewietrzania, a między równoległymi tunelami wykonano pięć przecinek łączących (z czego do dziś trzy pozostały drożne). Stanowią one wnęki awaryjne. Starszy tunel pod koniec lat 90. XX wieku został wyłączony z ruchu.

W tunelu obok ruch kolejowy jest na razie wstrzymany:
WAŁBRZYCH GŁÓWNY - TUNEL POD WOŁOWCEM: NIE BĘDZIE TAK ŁATWO...

Czytaj też:
WAŁBRZYCH: PRACUJĄ W NAJDŁUŻSZYM TUNELU W POLSCE (FOTO)


Magdalena Sakowska
Foto: JK