Wyjątkowe piękno krajobrazu, ogromne zardzewiałe wiadukty, tory wijące się w szpalerze drzew, dzika przyroda wokół, obiekty dawnej infrastruktury w zbożu. Zapraszamy na spacer nieużywaną, a czekającą na remont linią kolejową nr 285 ze Świdnicy do Zagórza, czyli Koleją Bystrzycką. Odcinek końcowy - od stacji w Jedlinie-Zdroju do Jugowic i dalej. A dziś - jest powód, żeby tam się wybrać.


Kolejowy górski hit

Przypominamy: Kolej Bystrzycka (niegdyś Weistritztalbahn) to linia kolejowa przebiegająca wzdłuż doliny rzeki Bystrzycy łącząc Świdnicę i Jedlinę-Zdrój. Linia zaczyna się w Kraszowicach, dzielnicy Świdnicy, a kończy w Jedlinie-Zdroju.

Najcenniejszy zabytek w skali światowej to most w Jugowicach, gdzie zastosowano nowatorskie rozwiązanie Heinricha Gerbera – kołnierz zapobiegający osiadaniu filarów kolejowych mostów i wiaduktów. Ciekawostką jest, że Gerber założył firmę MAN, która istnieje do dziś, ale... nie produkuje już metalowych konstrukcji na użytek kolei.

Budowę kolei Doliny Bystrzycy rozpoczęto w 1902 r. i już w 1904 r. została ona przekazana do publicznego użytku. Pracami kierował Georg Schmedes, projektant linii górskich z Kłodzka do Kudowy i z Jeleniej Góry do Szklarskiej Poręby, za którą dostał od cesarza Wilhelma II order Czarnego Orła II klasy. Kolej pod samego początku cieszyła się sporym powodzeniem wśród turystów ze względu na malownicze położenie. A podczas inwestycji miały miejsce różne trudności, o których piszemy tutaj: KOLEJ ŚWIDNICKO-JEDLIŃSKA: PRZESZŁOŚĆ I PRZYSZŁOŚĆ.

Po zniszczeniach II wojny światowej ruch pociągów na ostatnim odbudowanym odcinku, czyli Bystrzyca Górna — Jugowice, przywrócono dopiero w 1950 roku.
W roku 1956 kursowały cztery pary pociągów i taką ich liczbę utrzymano do ostatniego rozkładu linii 1988/1989. Z powodu złego stanu technicznego linii przewozy osobowe zawieszono w maju 1989 roku i od tego czasu odbywały się tylko przejazdy okolicznościowe oraz ruch towarowy. W roku 1997 całkowicie wstrzymano przejazdy pociągów.

Światełko... na wiadukcie?

Potem była nieudana próba rewitalizacji linii -
w 2007 urząd marszałkowski województwa dolnośląskiego wyasygnował na to 89 mln zł i zamierzał przejąć linię od PKP. Przetarg na rewitalizację linii ogłoszono w maju 2011, ruch miał być przywrócony w 2013. Ostatecznie odstąpiono od tego zamiaru, ale tylko na kilka lat.

13 marca 2018 roku PKP PLK ogłosiły przetarg na opracowanie dokumentacji projektowej i wykonanie robót budowlanych w ramach projektu pn.: „Przebudowa linii kolejowej nr 285 na odcinku Świdnica Kraszowice-Jedlina Zdrój”. Szacunkowa całkowita wartość zamówienia to (bez VAT) 89 829 874 zł. Planowany termin ukończenia inwestycji - 30 grudnia 2020 roku. Przy czym pierwszy kilometr torów miałby powstać jeszcze w tym roku, do listopada.

Przebudowane zostaną przystanki osobowe w miejscowościach: Bystrzyca Górna, Lubachów, Zagórze Śląskie, Jugowice. Zlikwidowany zostanie przystanek Bystrzyca Dolna, nowy powstanie natomiast w Burkatowie. Nowy przystanek powstanie też przy nowym centrum przesiadkowym w Jedlinie-Zdroju, a także przebudowana zostanie obecnie istniejąca stacja Jedlina-Zdrój, gdzie możliwa ma być zmiana czoła pociągu. Przystanki i stacje mają zostać podwyższone do 75 cm ponad szyny.

Idąc linią

Tak wygląda dawna stacja w Jedlinie-Zdroju, obecnie budynek mieszkalny.



To koza, która tam mieszka i cierpi na brak towarzystwa. Jeśli się tam zjawicie, pokocha was na resztę życia i pójdzie dalej z wami.



Tak wygląda linia między Jedliną a drogą wojewódzką nr 383.



A tak obiekty świadczące o tym, że jednak tamtędy biegła.



To bezcenny zabytek architektury kolejowej między Jedliną-Zdrój a Olszyńcem.



A to wiadukt w Jugowicach. Dlaczego lepiej nie wchodzić na wiadukty? Dlatego, że z brzegu zawsze wydają się dużo krótsze niż są w rzeczywistości (złudzenie optyczne), dlatego, że od drugiego końca na ogół czegoś brakuje, odstępy między istniejącymi częściami infrastruktury okazują się coraz większe, a wycofanie się jest operacją dość nieprzyjemną...



To natomiast inny cenny most, stumetrowy Thiel Brücke.



Ciąg dalszy już niedługo. A dziś jest powód, żeby wybrać się w to miejsce, bo to niepowtarzalna okazja, żeby sobie nim pojeździć i popatrzyć, jak jeżdżą, o czym piszemy TUTAJ.

O historii linii i przygotowaniach do jej rewitalizacji więcej tutaj:
LINIA KOLEJOWA 285 ŚWIDNICA - JEDLINA ZDRÓJ: 9 CHĘTNYCH I CO DALEJ?
LINIA KOLEJOWA ŚWIDNICA - JEDLINA-ZDRÓJ: INWESTYCJA RUSZA
LINIA KOLEJOWA NR 285 - JUŻ NIEDŁUGO POJEDZIEMY (FOTO)
KOLEJ ŚWIDNICKO-JEDLIŃSKA: PRZESZŁOŚĆ I PRZYSZŁOŚĆ
LINIA KOLEJOWA NR 285 WKRÓTCE DO REMONTU
LINIA KOLEJOWA JEDLINA KRASZOWICE - JEDLINA-ZDRÓJ REAKTYWACJA
REWITALIZACJA LINII KOLEJOWEJ WROCŁAW - ŚWIDNICA JUŻ PEWNA!


Tekst i foto: Magdalena Sakowska