Zamknięci w domach, w dobie epidemii, z niepokojem spoglądamy w przyszłość. Podobnie czuli się zapewne mieszkańcy Kłodzka, gdy wielka woda w 1997 roku niszczyła wszystko, co kochali. Jednak kilkanaście lat po powodzi w mieście pozostało niewiele śladów po niej. Zapraszamy na optymistyczny wiosenny foto-spacer po Kłodzku.

Opasane rzeką

W słoneczną majówkę 2018 roku, ponad dwie dekady po Powodzi Stulecia wybraliśmy się do Kłodzka. Z Wałbrzycha wygodnie odbyć taką podróż pociągiem, malowniczą i gwarantującą niezapomniane widoki linią kolejową nr 826 (Wałbrzych Główny - Kłodzko: królowa dolnośląskiej kolei (FOTO)). Z dworca czekał nas spacer wzdłuż Nysy Kłodzkiej, która płynie dziś spokojnie i dostojnie, a w lipcu 1997 roku stała się powodem cierpienia i przyczyną ogromnych zniszczeń.



Dziś z mostów na rzece można podziwiać jej spokojny nurt. To przy rzece i Kanale Młynówka, nie tylko w majowe weekendy, mieszkańcy miasta chętnie spędzają czas i spacerują. Co więcej, właśnie wodne atrakcje miały być jednym z flagowych produktów turystycznych Kłodzka. O gondolach na Młynówce rozpisywały się przewodniki turystyczne w ostatnich latach...



Wyjątkowy kłodzki kamienny gotycki Most św. Jana przyrównywany do praskiego Mostu Karola jest tak naprawdę starszy od tego czeskiego i pochodzi z przełomu XIII i XIV wieku. Wśród barokowych rzeźb ozdabiających go znajdziemy m.in. dobrego znajomego wałbrzyszan - św. Nepomucena. Inne jego przedstawienie znajdziemy - przypomnijmy - przy kościele św. Barbary na Starym Zdroju. 



U stóp twierdzy

Kłodzko to też wyjątkowe Wzgórze Forteczne z niepowtarzalną Twierdzą. Powinni zwiedzić ją nie tylko wielbiciele tajemnic i dawnych fortyfikacji, ale też militaryści - nie brak tu dawnych zakamarków, o których przeznaczeniu opowiadają przewodnicy, - ale i ciekawostek militariów bardziej współczesnych jak choćby... ten czołg.



Twierdza to też mekka dla wielbicieli wyjątkowych widoków, z niej widać nie tylko kłodzką starówkę i nowsze dzielnice miasta, ale i okalające Kłodzko pasma górskie. Przypominamy, jakie krajobrazy można z Twierdzy Kłodzkiej zobaczyć - TWIERDZA KŁODZKA: WIDOK NA MIASTO I OKOLICZNE GÓRY [FOTO]  



U podnóża Wzgórza Fortecznego można też podziwiać lapidarium zorganizowane w celu przechowania i zabezpieczenia kamiennych detali rzeźbiarskich oraz architektonicznych pochodzących z rozbiórki kamienic, które odeszły do przeszłości.





Kościół farny


Odwiedziny w Kłodzku warto wzbogacić o zwiedzanie najwspanialszego zabytku sakralnego miasta - gotyckiej Kolegiaty Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kłodzku - która znajduje się w samym centrum miasta, na starówce, na środku placu Kościelnego. Pierwotny kościół istniał w tym miejscu już w 1194 roku, obecny w stylu gotyckim wznoszono i rozbudowywano przez wieki, wyrósł on do znacznych rozmiarów. Jego długość wraz z przyporami wynosi 61,65 m, a długość nawy głównej wynosi 53,65 m.





Co ciekawe, w okresie konstytuowania się diecezji świdnickiej, która miała się nazywać sudecką, kościół ten był wskazywany jako kościół katedralny. Ostatecznie katedrę mamy w Świdnicy, a kłodzka świątynia została 15 sierpnia 2016 podniesiona tę do rangi i godności kolegiaty i przy niej ustanowiona została trzecia w naszej diecezji kapituła kolegiacka.





Stare Miasto


Kłodzka Starówka to też pozostałości murów miejskich, klimatyczne kamieniczki, place i wąskie ulice. Stare Miasto założone w średniowieczu liczy dwadzieścia ulic, oraz placów, których układ urbanistyczny od wieków średnich zmienił się niewiele.





Kłodzki Rynek kształtem jest zbliżony do prostokąta i cechuje go duży spadek terenu, na takim nierównym gruncie stoi XIX-wieczny Ratusz ze starszą wieżą zegarową, a przy nim barokowa fontanna. Okolice Rynku to zabytkowe kamienice w stylu renesansowym i barokowym, część z nich wymaga niestety gospodarskich starań.





Z jedną z najbardziej znanych kamienic, przede wszystkim przez powódź z 1997 roku i przepowiadającą ją przepowiednię jest XVII-wieczna Kamienica pod Wilkiem stojąca przy ul. Grottgera, nieopodal Młynówki. Wedle lokalnych przewodników w latach 20. XX wieku na portalu kamienicy umieszczono płaskorzeźbę wilka autorstwa Franza Wagnera. Mieszkający w Starym Waliszowie jasnowidz Filip Fediuk miał odwiedzić kiedyś zakład fryzjerski w Bystrzycy Kłodzkiej. Podczas rozmowy o burzy miał on powiedzieć: kiedy spotkają się trzy siódemki, kataklizm przyjdzie - wówczas i wilk się wody w Kłodzku napije. Ale ostateczny potop nadejdzie, gdy trzy dziewiątki staną obok siebie - wówczas i lew kłodzki pysk w wodzie umoczy...
Przepowiednia mówiąca, że jak zejdą się ze sobą trzy siódemki, to wilk w Kłodzku napije się wody wprawiła słuchaczy w konsternację i nikt nie zastanawiał się o jakiego zwierza chodzi.





Przepowiednia niestety wypełniła się w nocy z 7 na 8 lipca 1997 roku, kiedy woda wylewającej rzeki dosięgnęła pyska płaskorzeźby zwierzęcia. Jasnowidz zmarł w lutym 1992 roku (u zbiegu trzech dwójek) i nie dożył wypełnienia proroctwa.


Wielka woda

Feralnej nocy woda podniosła się o 8,71 m ponad zwykły poziom Nysy Kłodzkiej, zniszczyła budynki, zalała 37 ulic i 14 km dróg, a straty wielkiej powodzi oszacowano na 92 mln zł. Była to trzecia wielka kłodzka powódź po tych z 1310, 1938 roku. Miasto podźwignęło się po niej i stanowi ozdobę naszego regionu, a poziom wody z lipca 1997 roku utrwalony na murach jest tu jak smutne memento.




Co ciekawe, jest też druga część przepowiedni Filipka mówiąca o zbiegu pięciu dziewiątek w dacie i wiązana ma być z możliwością wystąpienia kolejnej - tym razem potopowej powodzi, podczas której woda ma sięgać do kamiennego lwa. Nie bez kozery mieszkańcy Kłodzka we wrześniu 1999 roku z niepokojem spoglądali na Nysę, zwłaszcza 9, 19 i 29 września... ale rzeka płynęła spokojnie.

Warto w trudnych czasach pamiętać o dużych zdolnościach regeneracji miast naszego regionu i ich społeczności. Po wielkich nieszczęściach, jak powódź, wracają do życia. Dziś zamknięci w domach przez epidemię, alarmowani kolejnymi smutnymi statystykami zapominamy, że możemy i potrafimy radzić sobie w trudnych sytuacjach jak mieszkańcy Kłodzka po przejściu wielkiej wody.