Jest szansa, by w bliskim sąsiedztwie Wałbrzycha powstał kompleks przypominający czeski "spacer w chmurach" na Dolni Moravie. To propozycja, by ściągnąć turystów na Dzikowiec przez cały rok. Oto szczegóły.


Spacer w chmurach - Dzikowiec

- Mamy nowy pomysł na Dzikowiec. Chcemy, by powstał tam "spacer w chmurach" podobny do obiektu na Dolnej Morawie. Planujemy na szczycie Dzikowca zbudować wieżę widokową - najwyższą w regionie. Wejście na szczyt ma być spacerem dookoła wieży. Mamy już zleconą wstępną koncepcję tej inwestycji - wyjaśnia Grzegorz Łuczko wz. sekretarza Miasta Boguszów-Gorce.
Zadanie to z uwagi na położenie przyszłej wieży i jej koszt ma być wykonane w ścisłej współpracy z powiatem wałbrzyskim, a także Nadleśnictwem Wałbrzych. Są już wstępne deklaracje wsparcia tego przedsięwzięcia ze strony powiatu. - Zleciliśmy na razie tylko opracowanie wstępnej koncepcji, jeżeli będzie zgodna z oczekiwaniami, to zlecimy dalszą dokumentację. Generalnie myślimy na najbliższe lata o wieży „spacer w chmurach” takiej jak opisana, natomiast w Dolnej Morawie jest cały mega kompleks z zawieszonymi między drzewami kładkami itp my byśmy tez tak chcieli ale to z uwagi na koszty i naturę 2000 i inne tematy leśne jest mało realne a na pewno nie w najbliższych kilku latach - wyjaśnia Łuczko.
Wieża zgodnie z tym pomysłem miałaby powstać na szczycie Dzikowca Wielkiego - 836 m n.p.m. Przypominamy, że na przełomie 2013 i 2014 roku około 500 metrów od szczytu zbudowano 20-metrową drewnianą wieżę widokową. Stoi ona na szczycie stoku narciarskiego na wysokości górnej stacji kolei linowej, na południowy wschód od szczytu góry. Jej budowę zakończono 30 kwietnia 2014 roku, a pierwsi turyści i wjechali na szczyt stoku do wieży koleją 1 maja tego roku. Niestety jej platforma widokowa znajduje się na wysokości 16 metrów i nie gwarantuje pełnej panoramy z uwagi na otaczające ją drzewa.Nie ma tu też szansy dotrzeć osoba z trudnością w poruszaniu się, takich problemów nie będzie w przypadku wieży typu "sky walk".



- Dolna Morawa jest świetnym przykładem na to, jak inaczej można przyciągnąć turystów do ośrodka narciarskiego. To jest ogromny kompleks, my myślimy na początek o ponad 30-metrowej wieży ze ścieżką spacerową w formie "ślimaka" po zewnętrznej stronie. Byłaby więc wyższa od lokalnych wież na Borowej i Trójgarbie. Takie ambitne przedsięwzięcie będzie kosztowne, sądzimy że może kosztować przynajmniej 6 mln zł, jednak w naszym odczuciu zapewni ono ośrodkowi rentowność i możliwość rozwoju - dodaje przedstawiciel boguszowskiego Ratusza.
Kompleks w Czechach powstał w 2015 roku na wysokości 1116 m n.p.m., liczy 55 metrów wysokości, a ścieżka spacerowa wije się wokół wieży na długości ok. 700 metrów. Budowa całości kosztowała ok. 30 mln zł, ale to prawdziwa turystyczna żyła złota, która przyciąga odwiedzających przez cały rok. Dzięki wysokiej i wieży typu "sky walk" Dzikowiec mógłby zarabiać na biletach wstępu i turystycznych jazdach wyciągu kanapowego, który obecnie działa tylko w weekendy.    


Dzikowiec tylko narciarzy?

Przypominamy, że 14 lutego 2019 roku na spotkaniu przedstawicieli Ratusza z mieszkańcami Boguszowa-Gorc padło pytanie o przyszłość Ośrodka Sportowo-Rekreacyjnego na górze Dzikowie. Mieszkańcy pytali o perspektywy ośrodka, ile rocznie kosztuje on gminę, czy władze zamierzają kontynuować działania swoich poprzedników i nadal inwestować w nierentowny kompleks (pisaliśmy o tym: OŚRODEK SPORTOWO-REKREACYJNY DZIKOWIEC: CO DALEJ Z KOMPLEKSEM?). Wskazano wówczas, że w ostatnich latach gmina dopłaca rocznie do Dzikowca ponad milion złotych i może nadal inwestować w rozwój ośrodka, by stał się rentowny lub pomyśleć o jego komercjalizacji. Włodarze skłaniali się ku pierwszej opcji i przebudowie stoku tak, by przyciągał on więcej narciarzy jeżdżących rekreacyjnie. Coraz łagodniejsze zimy w przypadku inwestowania w stok wymuszają też konieczność budowy kolejnego zbiornika niezbędnego do intensywnego naśnieżania.
Zasadność tego kroku zdaje się problematyczna zwłaszcza w kontekście tegorocznej zimy, gdy z uwagi na aurę stok udało się uruchomić dopiero w pierwszy weekend lutego.
W obliczu tych przesłanek zaczęto się zastanawiać, co by było gdyby to nie narciarstwo i downhill uczynić flagowym produktem Dzikowca... 


O istniejącej wieży widokowej na Dzikowcu:
Wieże widokowe w Wałbrzychu i najbliżej Wałbrzycha [LISTA i FOTO]


OŚRODEK SPORTOWO-REKREACYJNY DZIKOWIEC: CO DALEJ Z KOMPLEKSEM?


Elżbieta Węgrzyn
fot. Dolni Morava - pixabay