Pisaliśmy do tej pory o czterech dużych wąwozach Pogórza Wałbrzyskiego i Książańskiego Parku Krajobrazowego zarazem - to wąwozy Pełcznicy, Szczawnika, Czyżynki i Lubiechowskiej Wody wraz z ich historią, zabytkami, przyrodą i ciekawymi miejscami. Pora na ostatni - najskromniejszy, a chyba najbardziej lubiany przez mieszkańców Wałbrzycha i Świebodzic ze względu na wyjątkową i niewymagającą drogę do spaceru.


Tak jak sama Poleśnica, podobno bardziej prawidłowo nazywana Czarcim Potokiem, nie dorównuje rozmiarom innym wymienionym przeze mnie potokom z sąsiedztwa, tak i jej dolinie trudno nadać szumne miano wąwozu, choć są tam miejsca przypominające te sąsiednie. Każdy z wąwozów ma w sobie coś szczególnego - Czyżynki - zamek Cisy, Pełcznicy - zamki Książ i Stary Książ, cis "Bolko" i najstarszą trasę turystyczną w regionie, Szczawnika - dzikość i trudną dostępność oraz opowieści o tunelach i skałkę wspinaczkową, a Lubiechowskiej Wody - Śląską Kolej Górską i legendę o Złotym Pociągu. Na tym tle dolina-wąwóz Poleśnicy nie pozostaje jednak z tyłu z dwoma jeziorkami, z których jedno na tyle uwiodło księżną Daisy von Pless, że właśnie w tej dolinie najchętniej spędzała czas i tak powstała: MA FANTAISIE - ODBUDOWAĆ ZAPOMNIANĄ REZYDENCJĘ KSIĘŻNEJ DAISY?AZALIOWE MARZENIE - MA FANTAISIE: PROCEDURY I ARCHIWALNE ZDJĘCIA, JEZIORKO MA FANTAISIE: RUSZA PROJEKT AZALIOWE MARZENIE (FOTO). Jak do tej pory projekt nie jest realizowany.



O tej porze roku przy ujściu potoku do Stawu Poleśnickiego Pierwszego widać wyraźnie pozostałości leśnego azylu księżnej - murki oporowe, teren przystani, miejsce po samych budynkach, pozostałości ogrodzeń i mostki w niegdysiejszym ogrodzie, przez który przeprowadzono krótki kanał od strumienia. Na ruinach istny wysyp miodunek.



Poleśnica dwojga imion Czarci Potok nie wypływa z jakiegoś Chełmca, jak Szczawnik i Czyżynka, czy innej Borowej, jak Pełcznica, ale skromnie z terenu Rodzinnych Ogródków Działkowych "Podzamcze", ponoć największych w Polsce. Jej niemiecka nazwa brzmiała Schwarzengraben i stąd pojawiająca się gdzieniegdzie nazwa Czarny Potok, choć bardziej prawidłowo powinno być Czarny Rów. Jakoś tak mało sympatycznie, nie mamy też pojęcia, skąd się wzięły piekielne odniesienia - ktoś bazgrał w jakimś dokumencie zapisując słowo "czarny"? Nam się bardziej podoba nazwa Poleśnica, choć złośliwi dodają, że jeśli nadal będzie tam prowadzona wycinka, to wkrótce rzeczywiście będzie po lesie. Tylko, że NASZE LASY UMIERAJĄ NA NASZYCH OCZACH (FOTO). Nazwa Czarci Potok już występuje w naszym regionie - koło Mieroszowa, to dopływ Ścinawki. Czyli w naszym powiecie mamy jedyne Czarcie Potoki w Polsce. A innego potoku Poleśnica w Polsce nie ma.



Zaczynając naszą wędrówkę przy ostatnim budynku mieszkalnym w Pełcznicy, dzielnicy Świebodzic, odkrywamy, że nowy właściciel Stawu Poleśnickiego Drugiego dotrzymał słowa, jeśli chodzi o oddanie starej drogi wzdłuż potoku ze Świebodzic do dawnego Szczawienka, którą zagrodził jakiś czas temu: WAŁBRZYCH - ŚWIEBODZICE: CZY TO PRZEŁOM W SPRAWIE BRAMY?, WAŁBRZYCH - ŚWIEBODZICE: BYŁA DROGA - NIE MA DROGI. CO TERAZ? (FOTO). Niestety nie spełniła się jak dotąd obietnica, że prywatny już staw będzie przynajmniej przez siatkę wyglądał ładnie, bo nadal nie ma w nim wody. A było to wyjątkowo piękne miejsce.




Poniżej tego zbiornika Poleśnica kończy swój krótki żywot w Szczawniku, który z kolei kilkaset metrów dalej wpada do Pełcznicy.



Pomiędzy dawną Ma Fantaisie, czyli Stawem Poleśnickim Pierwszym a Stawem Poleśnickim Drugim znajduje się coś dla miłośników obiektów industrialnych na łonie przyrody, czyli Stacja Wodociągowa SW2 Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Świebodzicach, częściowo wybudowana jeszcze przed wojną.




W części bliższej Podzamczu Poleśnica - Czarci Potok wykonuje niesamowite meandry - jeden zatacza niemal pełne koło i trochę wygląda jak cyfra dwa.



Bita droga, która kiedyś łączyła Szczawno Dolne ze Świebodzicami, jest na ogół oblegana przez spacerujących i turystów, są tam dla nich tablice edukacyjne i miejsce odpoczynku. Prowadzą tu szlaki spacerowe.



Co jeszcze można tam teraz zobaczyć? Dużo dużo żab wędrujących na miejsce złożenia skrzeku, dużo dzieci i dużo robienia zdjęć jednym przez drugie.



Znaleźliśmy też ciekawe zaczątki budownictwa.



Woda potoku jest zdecydowanie czystsza niż pozostałych czterech. Nie przepływa przez żadną miejscowość i nie zdążył się pobrudzić.



I niestety rdestowiec ostrokończysty, wyjątkowo agresywny kenofit, czyli gatunek inwazyjny, zawędrował i tutaj.




- Interesująca jest flora przy samym cieku, późnym latem zaczynają tam kwitnąć smotrawy okazałe, zdziczały tu i tworzą całe łany. a tam, gdzie rosną, występuje cała paleta ciekawych letnich motyli. Jeśli chodzi o ptaki, nie ma rewelacji, ten sam stały skład, który występuje w pozostałych wąwozach, podobno widywano tu zimorodki. W okolicach Ma Fantaisie nad jeziorkiem rośnie kosaciec żółty, może zwiał z ogrodu Daisy, wciąż tam są jej różaneczniki, a z paproci występuje pióropusznik strusi, który rośnie dziko, ale również bywa przesadzany do ogrodów, więc może też jest pamiątką po tym założeniu, nie ma go tam wiele. Doliną biegnie bardzo ciekawy szlak spacerowy, gdzie można zobaczyć faunę charakterystyczną dla Książańskiego Parku Krajobrazowego, ale jest mocno zdewastowany przez prace leśne, bo znajduje się już poza terenem rezerwatu i wygląda już nie tak, jak kiedyś. Dobrze, że rosną młode zadrzewienia. Spacer godny polecenia, można tamtędy również przejść do zamku Cisy - mówi przyrodnik Krzysztof Żarkowski.




O Czyżynce pisaliśmy:
PODZAMCZE-STRUGA: CZYŻYNKA CZYSTA, MIESZKAŃCY ZADOWOLENI (FOTO)
CZYŻYNKA OPOWIADA SWOJĄ BAŚŃ W WĄWOZIE (FOTO)
OKIEM FOTOGRAFA PRZYRODY: ZIMORODKI, NASZE FRUWAJĄCE KLEJNOTY (FOTO)

WĄWÓZ KSIĄŻ: PODRÓŻ W CZASIE DZIKĄ PROMENADĄ (FOTO)


Tekst i foto: Magdalena Sakowska