Marchew, pietruszka, burak ćwikłowy, pasternak, ale i te mniej znane – topinambur, skorzonera czy batat, należą do rodziny roślin korzeniowych. Ich uprawa jest stosunkowo prosta, a bogactwo składników odżywczych – ogromne. Artykuł z ostatniego numeru tygodnika "WieszCo".


Warzywa korzeniowe dostępne są przez cały rok. Łatwo się przechowują, można też przygotowywać z nich przetwory. Uprawiane przez amatorów oraz na skalę przemysłową. Są łatwo dostępne, choć – jak choćby w tym roku – ich cena potrafi zaskoczyć. Które z warzyw korzeniowych warto jeść na co dzień?

Marchew

To chyba jedno z popularniejszych w Polsce warzyw. Co ciekawe, przez wiele lat spychane było na margines. Dopiero XVI wiek wprowadził marchew do kuchni. Od tego momentu regularnie sięgają po nią kucharze i domowe gospodynie. Trudno wyobrazić sobie rosół bez jej dodatku. Bez wątpienia marchew stanowi cenny element diety. Jest pełna witamin (E, K, H, witamin z grupy B) i minerałów (manganu, żelaza, miedzi, cynku, jodu). Stanowi źródło białka i karotenoidów (to one nadają warzywu pomarańczowego koloru, a dla człowieka stanowią dobre źródło prowitaminy A). Dostarcza luteinę, która ma ogromne znaczenie dla zdrowych oczu (zapobiega rozwojowi zwyrodnienia plamki związanej z wiekiem).
Co ciekawe, marchew stanowi świetną przekąskę dla osób uczących się i pracujących umysłowo. Zawiera bowiem cholinę, która nie bez powodu określana jest mianem witaminy odżywiającej umysł. Związek ten odpowiada za prawidłową pracę mózgu i układu nerwowego. Jego niedobór objawia się rozdrażnieniem, problemami ze snem, bólami głowy, a nawet dolegliwościami sercowymi.



Pietruszka

Ma mniejsze walory smakowe w porównaniu do marchwi (jest mniej słodka), lecz i ona zadomowiła się w naszej kuchni na dobre. Korzeń pietruszki najczęściej wykorzystujemy podczas gotowania zup, którym nadaje odpowiedniego smaku. Warzywo warto uprawiać w swoim ogrodzie, gdyż obfituje w wiele witamin i minerałów. Stanowi źródło witaminy C i B. Dostarcza jodu, żelaza i magnezu. Pobudza przemianę materii i oczyszcza organizm z toksyn. Od lat zresztą pietruszka stanowi cenny surowiec leczniczy. Jej spożywanie zalecano w przypadku infekcji dróg moczowych oraz w dolegliwościach bólowych żołądka.
Niezwykle cenna dla zdrowia jest też natka pietruszki. Rośnie zdecydowanie szybciej niż korzeń, daje też obfitszy plon. Urośnie na balkonie oraz w doniczce na kuchennym parapecie. Stanowi doskonałą przyprawę i dodatek do wielu potraw, a przy tym to skarbnica witaminy C.



Pasternak

To warzywo niezwykle ciekawe i smaczne. Choć obecnie jest mało znane, w dawnej kuchni polskiej pojawiało się na stołach stosunkowo często. Karmiono nim również zwierzęta. Zazwyczaj mylone jest z pietruszką, ale sądzi się, że ma od niej zdecydowanie więcej walorów odżywczych. Pasternak to roślina spokrewniona z niebezpiecznym barszczem Sosnowskiego. Jej liście mogą więc poparzyć, zwłaszcza w słoneczne dni. Pasternak stanowi źródło witaminy C oraz witamin z grupy B. Wyróżnia się wysoką zawartością kwasu foliowego. Ma duże pokłady błonnika, wspomaga przemianę materii, a przy tym ma niewiele kalorii. Wykazuje działanie moczopędne. Pozytywnie wpływa też na krążenie krwi. To również skuteczny naturalny lek na bezsenność i nerwowość.



Topinambur

Znany jest też jako słonecznik bulwiasty, to nie tylko roślina uprawna, ale też coraz częściej wykorzystywana jako oryginalna ozdoba ogrodu. Jej nadziemna część nie tylko pięknie się prezentuje, ale też przyciąga pożyteczne owady (np. pszczoły). Pochodzi z Ameryki Północnej. W Polsce przez długi czas warzywo było traktowane jako roślina pastewna. Serwowano ją bydłu i trzodzie chlewnej w formie kiszonki lub zielonki. Nie wolno przesadzać ze spożyciem topinamburu. Zjedzenie warzywa w dużej ilości może dać efekt przeczyszczający. Ostatnie lata jednak wprowadziły topinambur do kuchni. Odkryto, że zawiera sporo cennych i łatwo przyswajalnych substancji. Stanowi źródło witaminy C oraz witamin z grupy B, potasu, cynku, żelaza i fosforu. Warzywo polecane jest cukrzykom ze względu na obecną w nim inulinę. Ten naturalny prebiotyk nie tylko reguluje poziom cukru we krwi, ale też ułatwia trawienie, wspomaga odporność i zapobiega zaparciom.
Za tydzień druga część o roślinach korzeniowych.




Agnieszka Gotówka (biokurier.pl)

Fot. ilustracyjne (www.shutterstock.com, pixabay)


Czytaj też:
MACA - AFRODYZJAK WŚRÓD SUPERFOODS. ZNACIE GO?
JAGODA KAMCZACKA: SUPEROWOC PRZYSZŁOŚCI?
GUMA GUAR: BEZPIECZNA CZY NIEBEZPIECZNA?
CZY SOJA JEST ZAWSZE MODYFIKOWANA GENETYCZNIE? CO Z SOJĄ BIO?

Bez niego zdrowy nie będziesz... niezbędny składnik diety
Żywność ekologiczna – co to znaczy?
Jeśli już podjadać, to zdrowo. A co można?



Artykuł ukazał się na łamach tygodnika "WieszCo" - pełny numer tygodnika do pobrania w formacie PDF na stronie www.wieszco.pl.