Przy ul. Kolejowej w Szczawnie-Zdroju stanęła lodówka "jadłodzielnia", gdzie można podzielić się nadmiarem jedzenia z potrzebującymi. To kolejna oddolna inicjatywa autorstwa pana Andrzeja Sikonia - właściciela szczawieńskiej Andrzejówki.

W okresie świąt Bożego Narodzenia szczególnie dostrzegamy, że nasze przyzwyczajenia z czasów niedoboru wpływają na nasze zachowania konsumenckie. Kupujemy zbyt dużo żywności. Szykujemy na święta tyle potraw, że moglibyśmy wykarmić nie tylko rodzinę i gości, ale też kilku zbłąkanych wędrowców. Ci jednak zwykle nie przychodzą, a nasze zapasy szybko tracą przydatność do spożycia. Ani się obejrzymy, gdy trzeba je wyrzucić. Marnotrawstwu sprzeciwił szczawieński aktywista, który na kilka dni przed wigilią 2019 uruchomił zewnętrzną lodówkę i zachęca do korzystania z niej.

- Ruszamy z pilotażowym projektem w naszym Szczawnie. Zobaczymy czy się przyjmie i sprawdzi. Denerwowała mnie spora ilość jedzenia wyrzucana do śmieci. Jeżeli zostało Ci coś podziel się z innymi. Mały gest a komuś pomoże. Zachowaj umiar, kulturę i czystość - instruuje Andrzej Sikoń gości. Kwaterodawca zachęca do odwiedzin Andrzejówki przy ul. Kolejowej 27a i skorzystania z możliwości przekazania zbędnej żywności lub pobrania wciąż przydatnych do spożycia smakołyków. Dzielenie się jedzeniem zamiast marnotrawienia - pomysł prosty, a jednak wciąż słabo rozpowszechniony.



Pan Andrzej wcześniej uczestniczył w wielu lokalnych inicjatywach, sam też był pomysłodawcą m.in. karmnika dla szczawieńskich wiewiórek. Jego najnowszy pomysł stworzenia społecznej lodówki został pozytywnie przyjęty przez szczawieński Ratusz. - Pan Andrzej Sikoń mieszkaniec naszego miasta, znowu zaskakuje pozytywnie udowadniając, że można tak po prostu, od siebie, bezinteresownie, zrobić coś dla innych. Jak zawsze skromny, nie chwali się tym co robi, bo uważa, że to coś zwyczajnego... Dlatego my chwalimy i dziękujemy, bo ten piękny gest nabiera szczególnego znaczenia teraz, w okresie świątecznym - napisano na szczawieńskim oficjalnym profilu miejskim.



Miasto zachęca do korzystania z propozycji pana Andrzeja, a my przypominamy darczyńcom kilka zasad stosowanych w innych jadłodzielniach:
  - w przypadku produktów wieloskładnikowych przygotowanych samodzielnie jak ciasta warto je krótko opisać (z czego wykonane) i zaznaczyć kiedy powstały.
- Do lodówek społecznych można wkładać rzeczy, które sami chętnie byśmy zjedli.
- Powinny być zapakowane lub umieszczone w pojemnikach.
- Do jadłodzielni nie powinno się przynosić produktów napoczętych np. otwartych puszek, surowego mięsa, niepasteryzowanego mleka, produktów z wyraźnymi oznakami zepsucia oraz tych, które przekroczyły termin przydatności do spożycia. 

Pierwsza jadłodzielnia w regionie powstała wiosną 2019 - Jadłodzielnia: Jedlina-Zdrój ma wspólną lodówkę (FOTO)

Nasze teksty o wcześniejszych działaniach pana Andrzeja:
Wałbrzyszanie odkupili mu rower i pokazali miasto
WOŚP 2019: Oto Honorowy Właściciel Wieży Anny [FOTO]
WOŚP 2019: Wieża Anna już w rękach pani Anny i jej męża (FOTO)
Jak to Honorowy Właściciel i internauci dewastatorki złapali
Szczawno-Zdrój: karmniki dla wiewiórek strzałem w dziesiątkę (FOTO)

oprac. ELW
fot. Andrzej Sikoń