Wraz z nadejściem jesieni szukamy nowych smaków korzystamy z darów jesieni, aby urozmaicić codzienny jadłospis. Doskonałym sposobem na to jest robienie potraw z DYNI! Choć nie jest ona sztandarowym produktem w naszej kuchni, sięgamy po nią coraz częściej, bo warto - przekonuje Sylwia Kamińska, dietetyk kliniczny z centrum dietetycznego Naturhouse.


Małe, wielkie i ozdobne


W październiku w naszym regionie, między innymi w związku z coraz popularniejszą zabawą Halloween, spotkać możemy wiele odmian dyni. Mają rozmaite rozmiary, kształty i kolory. Nadają się zarówno do kuchni, jak i jako element dekoracyjny. Pamiętajmy o tym, że nie każda dynia jest jadalna.

Najbardziej kojarzona jest dynia olbrzymia - ta, którą znamy z filmów i etykiet spożywczych. Charakteryzuje się grubą skórą, intensywnym pomarańczowym kolorem oraz dużym gniazdem nasiennym. Jest nietrwała, należy spożyć ją stosunkowo szybko od momentu nabycia.

Znamy także dynię piżmową, ma stosunkowo dużo miąższu i można ją jeść na surowo. Jeśli zadbamy o właściwe jej przechowywanie, dotrwa niemalże do końca roku w domowej spiżarni. Warto zwrócić szczególną uwagę, że doskonale Państwu znany kabaczek, patison i cukinia to też rośliny dyniowate.


Dynia w kuchni

Dynie, które maja "fikuśne" kształty i kolory oraz są raczej małych rozmiarów, to dynie ozdobne. Nadają się tylko jako element dekoracyjny, a inne dynie biją na ogonki w kwestii trwałości. Nazw odmian i kształtów dyń można znaleźć bez liku i długo by o nich opowiadać. Skupię się na najważniejszym dla mnie aspekcie, czyli wartości odżywczej tej rośliny. Zalet ma ona wiele, począwszy od kaloryczności. Przeciętnie w 100g dyni znajdziemy około 30 kcal, czyli jest to świetny produkt dla osób redukujących wagę. Z drugiej strony poddana obróbce kulinarnej ma wysoki indeks glikemiczny, co powinno być przestrogą dla cukrzyków, aby nie jeść jej zbyt dużo.

Dynia doskonale sprawdza się w trakcie rozszerzania diety naszych najmłodszych pociech, ponieważ nie wchłania i nie kumuluje szkodliwych związków z gleby, np. nawozów. Obfituje za to w duże ilości witaminy A. Zjedzenie 200 gramów dyni pokrywa dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę. Należy wspomnieć również o dużej dawce witamin z grupy B, witaminie PP, czyli niacynie, która działa pozytywnie na układ nerwowy i płciowy.

Na szczególną uwagę zasługują pestki dyni, to w nich znajdziemy ogromne pokłady magnezu, cynku, fosforu. Ten ostatni składnik niezbędny jest dla zdrowia naszych kości i zębów, a zawarte w nasionkach kwasy tłuszczowe Omega 3 i 6 redukują poziom cholesterolu, przeciwdziałają powstaniu blaszek miażdżycowych.

Jak widać, warto jeść dyniowate i zachęcam do eksperymentowania w ich przygotowaniu. Podpowiadam, co ciekawego można zrobić z dyni.

Dyniowa inaczej:

Składniki:
1 łyżka oliwy z oliwek
1 średnia cebula
1 ząbek czosnku
1/2 kg dyni obranej i pokrojonej w kostkę
1 marchew obrana i pokrojona w talarki
1/2 l bulionu warzywnego
Szklanka soku pomarańczowego i starta skórka pomarańczy
Szynka wiejska
Sól, pieprz

Przygotowanie:
W dużym garnku rozgrzać oliwę, wrzucić pokrojoną cebulę, dusić przez 3 minuty aż będzie miękka. Dodać czosnek, dynię i marchewkę, dusić przez 2 minuty stale mieszając. Wlać bulion, sok z pomarańczy, dołożyć startą skórkę i podgrzewać ok. 30 minut, aż dynia zmięknie. Po tym czasie zupę zmiksować na puree, doprawić solą i pieprzem. Szynkę pokroić w kostkę i podsmażyć, aby z każdej strony się zarumieniła. Zupę wlać do naczynia i posypać kawałkami szynki oraz natką pietruszki.



Sylwia Kamińska, dietetyk kliniczny
z centrum dietetycznego Naturhouse w Wałbrzychu


CZAS NA GRILLA, ZDROWEGO GRILLA [PRZEPISY]
JAJKO W KUCHNI - JEŚĆ, CZY NIE JEŚĆ?
NOWALIJKI MĄDRZE W KUCHNI I NA TALERZU
WODA MA OGROMNE ZNACZENIE. KTÓRĄ WYBRAĆ, ILE PIĆ?

DIETA A ODPORNOŚĆ - CO JEŚĆ BY BYĆ ZDROWYM?
DIETETYK RADZI: DO SWOJEJ KUCHNI I APTECZKI PRZEMYCAJ IMBIR


Masz pytanie do dietetyka? Napisz do nas na redakcja@walbrzychdlawas.info