Polacy żartują, że sposobem na obejście obostrzeń limitu osób zaproszonych na Wigilię będzie urządzenie wieczorem tego dnia pogrzebu karpia, bo na pogrzebie może przebywać więcej osób. Tymczasem może się okazać, że nikt żywego karpia nie kupi i z "pogrzebu" nieodżałowanej ryby nic nie wyjdzie... Dlaczego?

Jak informuje organizacja Compassion in World Farming Polska, wiele sklepów - pod naciskiem ekologów oraz klientów wyrażających sprzeciw przeciwko okrutnemu procederowi, jakim jest sprzedaż żywego karpia - sklepy wielkopowierzchniowe jeden po drugim rezygnują z dystrybucji żywego karpia. W okresie przedświątecznych tego typu ryby można było zakupić w marketach w działach rybnych lub specjalnie tworzonych stoiskach na zewnątrz, przy sklepie. W tym roku rezygnację ze sprzedaży żywego karpia zapowiedział Kaufland.

Compassion in World Farming Polska podaje, które sklepy nadal nie wycofały się z tej sprzedaży, a które nadal ją zapowiadają w okresie przedświątecznym 2020.

Kto wciąż sprzedaje żywe karpie i nie chce zrezygnować?

  • Leclerc
  • Makro Cash & Carry

Kto zrezygnował ze sprzedaży żywych karpi?

  • Carrefour (wycofanie sprzedaży do 2021 roku)
  • Kaufland (deklaracja wycofania sprzedaży w 2020)
  • Selgros (brak sprzedaży od 2019)
  • Tesco (brak sprzedaży od 2019)
  • Bi1 (dawne hipermarkety REAL; brak sprzedaży od 2017 roku)
  • Auchan (brak sprzedaży od 2019)
  • Aldi (brak sprzedaży)
  • Lidl (brak sprzedaży)
  • Biedronka (brak sprzedaży)
  • Piotr i Paweł (brak sprzedaży)

Zobacz też: Zakaz sprzedaży żywego karpia w foliowych torbach

oprac. ELW
fot. ilustracyjne