Pozostając jeszcze w letniej tematyce wybierzemy się dzisiaj nad Jezioro Bystrzyckie w okolicach Zagórza Śląskiego. Nie ma chyba wśród mieszkańców regionu wałbrzyskiego nikogo, kto choć raz nie odwiedziłby tej malowniczej okolicy. Nie zachwycał się krajobrazem górskiego jeziora i nie oglądał z podziwem liczącej sobie już blisko wiek tamy, która, spiętrzając wody niewielkiej rzeczki, to jezioro tworzy. Artykuł z ostatniego numeru tygodnika "WieszCo"


Nie inaczej było też w latach przedwojennych. Zainteresowaniem turystów okolica ta, zwana wówczas Śląską Doliną (Schlesiertal) z wznoszącym się dumnie w jej zachodnim krańcu zamkiem Grodno (Kynsburg), cieszyła się szczególnie od 1904 roku. Kiedy to do użytku oddana została linia kolejowa pomiędzy Świdnicą a Jedliną-Zdrojem, umożliwiająca wygodny i szybki dojazd. Malownicze wzgórza, łąki i schludne domki stojące w dolinie były niewątpliwie ciekawym celem wycieczek, jednak atrakcyjność tego miejsca wzrosła nieporównywalnie po 1914 roku, kiedy to cała dolina przekształcona została dzięki budowie tamy w olbrzymie górskie jezioro o powierzchni 55 hektarów i objętości około 8 milionów metrów sześciennych.

W miejscu dawnej drogi przez dolinę, teraz przykrytej masami wody, zbudowano też nową szosę o długości prawie 5 kilometrów prowadzącą wzdłuż brzegów jeziora. Jest to swego rodzaju pętla, która w Zagórzu Śląskim odchodzi od głównej drogi pomiędzy Jedliną-Zdrojem a Świdnicą, aby – po okrążeniu jeziora – połączyć się z nią znowu, niemalże u stóp tamy, w miejscowości Lubachów (Breitenhein).

Dawne stojące w dolinie domki zostały rozebrane, a ich resztki zniknęły pod wodą – w tym także popularna wcześniej wśród turystów gospoda „Zur Tahlmühle”. W zamian za to w nowym i starannie wybranym miejscu , zapewniającym gościom widok na jezioro i na tamę powstała restauracja „Schlesiertalbaude”, w której dodatkową atrakcją były również przejażdżki łodziami po jeziorze. U ujścia rzeki do sztucznego jeziora, u podnóża zamkowej góry spotkać można było natomiast coraz więcej kąpiących się oraz wędkarzy, których zdobyczami były tu najczęściej liny i pstrągi.

W najwęższej części jeziora postawiono tamę o łukowatej konstrukcji powstrzymującą masy wody. Prace nad nią trwały 2 lata i zostały ukończone w 1914 roku. Do budowy zaangażowano kilkuset robotników i korzystano z najnowocześniejszych wówczas zdobyczy techniki i inżynierii. Objętość tamy to 93 tysiące metrów sześciennych. Olbrzymie ilości potrzebnego do budowy kamienia pozyskiwano z wielu kamieniołomów w samej dolinie i poza nią, dostarczając je na miejsce kolejką wąskotorową. Aby umożliwić transport pozostałych materiałów, zbudowano kilka specjalnych bocznic kolejowych w pobliżu wiaduktu w Srebrnej Górze, gdzie również przeładowywano je na wagony kolejki wąskotorowej i dostarczano na plac budowy.

Aby zagwarantować bezpieczeństwo i wytrzymałość tamy, zakotwiczono ją w skale specjalną betonową stopą. U podstawy budowla ma 81 metrów długości, dalej rozszerza się ku górze, by w koronie osiągnąć już długość 230 metrów. Szerokość u podstawy wynosi 29 metrów, zaś u góry – zaledwie 3,5 metra. Wysokość tamy to 46 metrów, z czego od 6 do 8 metrów znajduje się pod powierzchnią gruntu. Ponieważ jezioro pełni także rolę zbiornika retencyjnego dla obszaru wielkości 148 kilometrów kwadratowych, w konstrukcji tamy przewidziano szereg rozwiązań umożliwiających utrzymanie odpowiedniego poziomu wody. W koronie muru znajduje się dziesięć łukowatych otworów przelewowych na wypadek wysokiego stanu wody w jeziorze, zaś mniej więcej w połowie wysokości znajdują się cztery dodatkowe zamykane otwory pozwalające na jeszcze szybsze zrzucanie dużych ilości wody, która spływa do specjalnej niecki znajdującej się u podnóża tamy, skąd – już uspokojona – płynie dawnym korytem rzeki Bystrzycy. Do niecki tej uchodzą dodatkowo dwie rury umieszczone na samym dole konstrukcji tamy, pozwalające w razie potrzeby na całkowite opróżnienie zbiornika (co stanowi zawsze dodatkową atrakcję dla chętnych, aby przespacerować się po dnie jeziora, a także poszukiwaczy śladów dawnych zabudowań Schlesiertal).

Całości konstrukcji dopełnia położona pod powierzchnią gruntu żelazna rura o średnicy 1,80 metra i długości 1 kilometra, dzięki której woda z jeziora zasilała trzy turbiny elektrowni wodnej w Lubachowie dających łącznie moc 1200 kilowatogodzin, czyli ok. 1600 koni mechanicznych.


Na podst.: Kleinwächter Max, O du Heimat, lieb und traut! Bilder aus dem Waldenburger Berglande, Waldenburg 1925 opr. J. Drejer



FOTO:


Budowa zapory na rzece Bystrzycy, ok 1913 roku / www.polska-org.pl



Atrakcje dzisiejszego Jeziora Bystrzyckiego na przedwojennej pocztówce – zamek Grodno (Kynsburg), gospoda Schlesiertalbaude (obecnie Fregata), przystań oraz zbudowana w 1914 roku zapora / www.polska-org.pl




Jednocześnie z budową zapory powstała droga otaczająca sztuczny zbiornik. Zdjęcie z ok. 1925 roku / www.polska-org.pl




Zapora od samego początku przyciągała turystów, a spacer po jej koronie do dziś pozostaje sporą atrakcją / Max Kleinwächter, O du Heimat, lieb und traut! Bilder aus dem Waldenburger Berglande, Waldenburg 1925




Schlesiertal, czyli Śląska Dolina w drugiej połowie XIX wieku, kilkadziesiąt lat po powstaniu tej ryciny znajdzie się na dnie sztucznego jeziora / Śląska Biblioteka Cyfrowa



Panorama doliny rzeki Bystrzycy sprzed budowy tamy i powstania sztucznego jeziora na pocztówce z początku XX wieku / Muzeum Porcelany w Wałbrzychu.





O tym wyjątkowym zbiorniku wodnym i zaporze pisaliśmy:
WAŁBRZYCH: PO JEZIORZE PRZYJDZIE CZAS NA PARK KSIĄŻAŃSKI (FOTO)
JEZIORO BYSTRZYCKIE: WIELKI ZRZUT WODY SCENERIĄ FILMU (FOTO)
Jezioro Bystrzyckie: zapora użyteczna i fotogeniczna (ZDJĘCIA)
JEZIORO BYSTRZYCKIE WPŁYWA W JESIEŃ Z NOWĄ KŁADKĄ (FOTO)
JEZIORO BYSTRZYCKIE: WOKÓŁ ZBIORNIKA CHODZIMY TERAZ INACZEJ
JEZIORO BYSTRZYCKIE: PLAŻA I WYPOŻYCZALNIA SPRZĘTU JUŻ CZEKA
JEZIORO BYSTRZYCKIE - ZŁOTEJ JESIENI CZAR (FOTO)
JEZIORO BYSTRZYCKIE OZDOBĄ TEGO LATA (FOTO)

ZAGÓRZE ŚLĄSKIE: CENTRUM TURYSTYCZNE Z AKWARIUM JUŻ ZAPRASZA (ZDJĘCIA)
JEZIORO BYSTRZYCKIE: TYSIĄCE LUDZI NA OTWARCIU KŁADKI (FOTO)
JEZIORO BYSTRZYCKIE: KAŻDY MOŻE ZOBACZYĆ, JAK BUDUJĄ KŁADKĘ
JEZIORO BYSTRZYCKIE: PRACE NA MOŚCIE - KIEDY OTWARCIE? (FOTO)



Artykuł ukazał się na łamach tygodnika "WieszCo" - pełny numer tygodnika do pobrania w formacie pdf na stronie www.wieszco.pl