Uzdrowisko w Szczawnie-Zdroju, czyli przedwojenne Salzbrunn uchodziło przez lata za jedno z najlepszych i jednocześnie najdroższych w ówczesnych Niemczech. Zjeżdżali się tu goście z całej Europy, aby leczyć swoje dolegliwości, a przy tym wieść bogate życie towarzyskie, o czym świadczą liczne listy, wspomnienia i relacje z tamtych czasów. Artykuł z ostatniego numeru tygodnika "WieszCo".


Wkrótce postaramy się wam przybliżyć te dokumenty. Dziś jednak przyjrzyjmy się fenomenowi kurortu w Salzbrunn, a okazją do tego niech będzie wydana w latach 30. ubiegłego wieku broszura dla gości przybywających do uzdrowiska.
Na kuracjuszy czekały lecznicze wody z aż czterech źródeł – każda o innym składzie chemicznym, a co za tym idzie – innych właściwościach leczniczych. Najstarszym źródłem jest tzw. źródło górne (Oberbrunnen – obecnie woda lecznicza Mieszko) znane już od początków XII wieku. Kuracje wodą z tego źródła były zalecane od początku XVII wieku, po tym jak w latach 90. XVI wieku ich analizy dokonał jeleniogórski lekarz i badacz Caspar Schwenckfeld. Jak piszą autorzy informatora lecznicze działanie wody – przyjmowanej na zimno, ciepło bądź też z mlekiem lub serwatką – polega przede wszystkim na łagodzeniu stanów zapalnych błon śluzowych.

Kronenquelle (źródło Korona, obecnie Dąbrówka), eksploatowane od 1879 roku dostarczało z kolei wody szczególnie pomocnej przy schorzeniach dróg moczowych, cukrzycy. Skład chemiczny wody pozwalał na picie jej w dużych ilościach, co przyczyniało się do oczyszczania organizmu ze szkodliwych substancji i dostarczania mu cennych minerałów.

Odkryte w 1790 roku źródło Mühlbrunnen (obecnie Młynarz) polecane było z kolei przy wszelkiego rodzaju schorzeniach układu pokarmowego, a źródło Książańskie (Fürstensteiner, wcześniej znane jako Marthaquelle, stąd obecna nazwa wody Marta) odkryte w 1904 roku dostarczało wody bogatej w naturalny dwutlenek węgla, co sprawiało, że był to popularny w Salzbrunn napój podawany do posiłków.

Picie wód mineralnych nie było jedynym (choć najpopularniejszym) sposobem korzystania z dobrodziejstw uzdrowiska. Na kuracjuszy czekały zakłady lecznicze wykorzystujące bardzo nowoczesne jak na owe czasy metody i urządzenia. I tak w reprezentacyjnym budynku hotelu Schelsischer Hof (obecnie Dom Zdrojowy) znajdowały się dwie sale do inhalacji, w których pacjenci, odpoczywając w wygodnych wiklinowych fotelach oddychali rozpyloną na drobniutką mgiełkę wodą zdrojową, do której – zależnie od zaleceń lekarza – dodawano olejki eteryczne z eukaliptusa bądź sosny. W tym samym budynku urządzono też cztery pokoje do indywidualnych inhalacji, gdzie 54 kuracjuszy mogło wdychać aerozol wód zdrojowych wzbogacony w olejki eteryczne za pomocą specjalnych aparatów.

Na kuracjuszy cierpiących na choroby układu oddechowego czekał zakład leczniczy wyposażony w specjalne urządzenia ułatwiające oddychanie skonstruowane przez berlińskich inżynierów. Zasada ich działania polegała na tym, że pacjent wdychał powietrze pod zwiększonym ciśnieniem, wydech zaś następował do zbiornika o obniżonym ciśnieniu. Dostarczane powietrze było dodatkowo nawilżane z użyciem wód zdrojowych, wzbogacane o olejki eteryczne i dodatkowo dla komfortu ogrzewane. Oprócz dwudziestu stanowisk wyposażonych w tego typu aparaturę do dyspozycji kuracjuszy była też komora hiperbaryczna wspomagająca oddychanie i zwiększająca ilość tlenu dostarczanego do organizmu.

W tzw. Łazienkach Luizy (Luisenbad), o których jeszcze będzie mowa znajdowała się sala wyposażona w specjalistyczne urządzenia zaprojektowane przez dra Zandera ze Sztokholmu służące do zabiegów, które dziś określilibyśmy jako fizjoterapię. Mechaniczne aparaty pozwalały na różnego rodzaju masaże, opukiwania i ugniatania mające przynieść dobroczynne działanie korzystającym z nich kuracjuszom.

Sam natomiast zakład kąpielowy zwany Luisenbad znajdował się w nieistniejącym już, a zbudowanym na początku XX w. budynku w miejscu obecnego zakładu przyrodoleczniczego. Pacjenci mogli tu zażywać przeróżnych kąpieli w wodach mineralnych wzbogacanych o dodatkowe składniki, takie jak sole czy olejki. Kąpiele w wannach, prysznice, sauny, ale także naświetlania czy też masaże wykonywane przez – jak zapewniano – wykwalifikowany personel poprawiały krążenie i pracę serca, poprawiały przemianę materii i wzmacniały system nerwowy.

W pobliżu Łazienek Luizy na szczawieńskich gości czekała też nowatorska kuracja za pomocą fango, czyli błota pochodzenia wulkanicznego o wysokiej zawartości minerałów wykazującego, co ciekawe właściwości radioaktywne. Rozgrzewające działanie tej kuracji pomagać miało przede wszystkim przy reumatyzmie i chronicznych stanach zapalnych.

Jak wspomniano wcześniej wody lecznicze, z których słynął kurort podawano często z mlekiem bądź serwatką, samo mleko i jego przetwory były również traktowane jako środek leczniczy, a więc dla renomy uzdrowiska produkty te nie mogły pochodzić z niewiadomego i przypadkowego źródła. Produkowano je wyłącznie w gospodarstwie przynależącym do Dworu Idy (Idahof, dzisiejsze Dworzysko), które znajdowało się w bezpośrednim zarządzie dyrekcji uzdrowiska.
Mimo że z leczenia w Salzbrunn można było korzystać przez cały rok, główny sezon przypadał na okres od 1 maja do 30 września. Kiedy pogoda w letnich miesiącach była sprzyjająca, kuracjusze mogli skorzystać z jeszcze jednej atrakcji – otwartego w 1927 roku odkrytego basenu. Cały kompleks został zaprojektowany przez szczawieńskiego architekta R. A. Küglera zgodnie z najnowocześniejszymi panującymi ówcześnie trendami. Nieckę basenu w całości wybetonowano, aby zapewnić czystą i klarowną wodę korzystającym z niej gościom oraz podzielono na dwie części – dla pływających o wymiarach 50 x 40 m oraz płytszą dla nieumiejących pływać o powierzchni 800 m. kw. Całość uzupełniono o brodzik dla dzieci i „plażę”, na którą piasek przywieziono znad Odry. W domu kąpielowym tuż obok basenu można było skorzystać z wanien i pryszniców z ciepłą wodą.

Przybywający na leczenie goście mogli skorzystać z całego mnóstwa będących do ich dyspozycji hoteli, pensjonatów, willi i pokoi. Powodowało to, że uzdrowisko było dostępne praktycznie dla wszystkich, niezależnie od zasobności portfela. Oczywiście najbardziej okazałym, reprezentacyjnym i pożądanym obiektem był wspomniany już Schlesischer Hof, czyli Dwór Śląski. Oddany do użytku w lecie 1910 roku hotel dysponował 200 łóżkami w 130 pokojach, ogrodem, licznymi balkonami i tarasami, windami osobowymi i towarowymi, elektrycznym oświetleniem, centralnym ogrzewaniem, bieżącą wodą w każdym pokoju, telefonami na każdym piętrze, a nawet własnym salonem fryzjerskim. Można tu było wynająć również całe apartamenty z salonem, sypialnią, łazienką, toaletą oraz balkonem. Oprócz regularnych posiłków hotelowa kuchnia była w stanie sprostać wszelkim dietetycznym potrzebom gości zalecanym przez uzdrowiskowych lekarzy. A tych, o czym warto wspomnieć, było wówczas w Salzbrunn aż dziesięciu.


Na podst.: Bad Salzbrunn in Schlesien, Heilkräftig bei…, Hoffmann&Reiber, Görlitz ok. 1930 opr. i tłum. J. Drejer


Lotnicze zdjęcie Szczawna-Zdroju wykonane ok. roku 1930 (Fot. CBN Polona za www.polska-org.pl)



Duma Salzbrunn, czyli Grand Hotel Schelsischer Hof w całej okazałości (Fot. www.polska-org.pl)




Z dobrodziejstw leczniczych źródeł można też było korzystać bez odwiedzania uzdrowiska kupując szczawieńską wodę w takiej formie (Fot. www.polska-org.pl)



Łazienki Luizy, czyli Luisenbad to nieistniejący już przepiękny budynek wzniesiony na początku XX wieku, w którym kuracjusze mogli korzystać z wielu rozmaitych zabiegów kąpielowych (Fot. Piątek E. i Z., Szczawno-Zdrój. Historia miasta i uzdrowiska, Szczawno Zdrój 1996 za www.polska-org.pl)




Letnią atrakcją uzdrowiska był także odkryty basen kąpielowy otwarty w 1927 roku (Fot. Rogge O., Mittmann W., Neubauten im Waldenburger Industriegebiet, Berlin 1930)



O historii Salzbrunn i jego obiektów pisaliśmy:
SZCZAWNO-ZDRÓJ: DOM TURYSTY JAKO MUZEUM MINERAŁÓW (FOTO)
SZCZAWNO-ZDRÓJ: KTO PODZIWIAŁ UROKI PARKU ZDROJOWEGO? (FOTO)
SZCZAWNO-ZDRÓJ: FONTANNA W ALEI RÓŻANECZNIKÓW ZNÓW DZIAŁA (FILM)

SZCZAWNO-ZDRÓJ: REMONT MAŁEGO OBIEKTU W PARKU ZDROJOWYM (FOTO)
SZCZAWNO-ZDRÓJ: TO TUTAJ DWIE KSIĘŻNICZKI WYPIŁY HERBATĘ (FOTO)
SZCZAWNO-ZDRÓJ: WSZYSTKIE TABLICE, POMNIKI I RZEŹBY W JEDNYM
RZEŹBA PSA W SZCZAWNIE-ZDROJU ODNOWIONA (FOTO)
UZDROWISKOWE PARKI: SZCZAWNO-ZDRÓJ I JEDLINA-ZDRÓJ

SZCZAWNO - SALZBRUNN: NIEZWYKŁY BASEN I TAJEMNICZE OBIEKTY (FOTO)

SZCZAWNO-ZDRÓJ: WERNISAŻ W PIĘKNYCH WNĘTRZACH PIJALNI (FOTO)

SZCZAWNO-ZDRÓJ: BĘDZIE PODZIEMNA TRASA POD UZDROWISKIEM? (FOTO)
SZCZAWNIK BĘDZIE PRZESUNIĘTY PO RAZ KOLEJNY [FOTO]
Szczawno-Zdrój: Zakład Przyrodoleczniczy przed pożarem [FOTO]
Zabytki Szczawna opowiadają o sobie (FOTO)


Artykuł ukazał się na łamach tygodnika "WieszCo" - pełny numer tygodnika do pobrania w formacie pdf na stronie www.wieszco.pl