A jak to się stało, że dzielnica Wałbrzycha popularna kiedyś w całej Europie nie istniała przez ponad 20 lat?

- Po prostu przed rokiem 1994 ktoś tak podzielił miasto, że Stary Zdrój, niczym Polska podczas rozbiorów, został podzielony między sąsiednie dzielnice: Śródmieście, Biały Kamień, Piaskową Górę i Nowe Miasto – żartuje miejski urbanista Robert Szymala. - Z punktu widzenia dokumentów planistycznych takiego podmiotu już odtąd nie było. Dlaczego? Ktoś po prostu uznał, że Stary Zdrój nie jest Wałbrzychowi potrzebny. Usiłowałem się dowiedzieć, ale autor nie pamięta. I przez lata nikt nie zauważał tego stanu rzeczy. Kiedy w ramach rewitalizacji 2 lata temu przygotowywaliśmy miasto do oceny, ponownie podzieliliśmy je na jednostki urbanizacyjne i odtąd Stary Zdrój znowu istnieje.


Te dramatyczne wydarzenia w żaden sposób nie wpłynęły na życie mieszkańców Starego Zdroju, którzy przez te przeszło dwie dekady zupełnie zwyczajnie rodzili się i umierali, mieszkali i chodzili po ulicach, i jest to ciekawy przykład na to, jak daleko jest podział urbanistyczny od codziennego życia miasta. – Trzeba wiedzieć, że podział miasta na dzielnice takie jak Stary Zdrój czy Biały Kamień ma charakter zwyczajowy i z punktu widzenia urbanistyki po prostu nie istnieje – podkreśla Robert Szymala. - Jedyna rzecz, która ma związek z podziałem na dzielnice, to Rady Wspólnoty Samorządowej. Dlatego te zmiany niczym nie odznaczyły się w życiu mieszkańców, choć ul. Żeromskiego na przykład należała do obszaru Białego Kamienia.


No i trzeba było ustalić, czy wiadukt nad Wrocławską należy bardziej do Starego Zdroju czy do Piaskowej Góry.


Bo miasto dzieli się na jednostki urbanistyczne. Dlatego przed zespołem rewitalizacyjnym stanęło trudne zadanie stworzenia od nowa takiej jednostki i ustalenia, gdzie mają przebiegać granicę pomiędzy nią a jednostkami sąsiadującymi. W rzeczywistości nic się nie zmieniło. – Przywróciliśmy tylko porządek wynikający z dokumentów planistycznych, szukając w starszych planach i opisach miasta, a co ciekawe, takich dokumentów przed 1977 rokiem nie ma – podsumowuje urbanista. – Musieliśmy to zrobić na potrzeby rewitalizacji, bo Stary Zdrój jest jednym z obszarów, które jej podlegają.

 
Całą tę historię zniknięcia i pojawienia się Starego Zdroju można prześledzić na stronach urzędu miasta. Stary podział znajduje się w „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego” z 1999 roku. Jest tam też lista wszystkich jednostek urbanistycznych Wałbrzycha i można znaleźć na niej nawet Książ, ale Starego Zdroju nie ma. G to Biały Kamień, H - Nowe Miasto a I - Śródmieście.



Nowy, ładny Stary Zdrój można obejrzeć na stronie Gminnego Programu Rewitalizacji Wałbrzycha w zakładce Program rewitalizacji – obszary rewitalizacji.


 

Czytaj też:
SPACEROWALI PO HISTORYCZNYCH DZIELNICACH WAŁBRZYCHA (ZDJĘCIA)
WIZYTA PREZYDENTA USA W WAŁBRZYCHU
MIKOŁAJ W DZIELNICY STARY ZDRÓJ ROZDAŁ 400 PACZEK


Magdalena Sakowska

Foto: Elżbieta Węgrzyn