Wałbrzyski odkrywca Piotr Koper gościł w ostatnich dniach ekipę filmową. Kogo zagra w "The Liegnitz Plot" i kiedy wałbrzyszanina zobaczymy na ekranie? I czy w nowym roku zobaczymy go na tropie kolejnych historycznych pamiątek w naszym regionie? Zapytaliśmy.

Piotr Koper i filmowcy

- Wczoraj miałem zaszczyt gościć całą ekipę telewizyjną u siebie w domu, podczas nagrywania materiału do filmu "The Liegnitz Plot". Temat niesamowicie ciekawy tym bardziej że reżyserowany przez pana Dana Sturmana (laureata Oscara za film dokumentalny pt. "Twin Towers"), którego producentką jest Dylan Nelson [dwukrotnie nominowana do nagrody Grammy]. Szykuje się nam kolejna Oscarowa produkcja - ogłosił 17 stycznia Piotr Koper w mediach społecznościowych. Wałbrzyski pasjonat historii prezentuje też zdjęcia m.in. z Garrym Gilbertem oraz tłumaczką amerykańskiej ekipy.
- Ekipa gościła u mnie przez kilka godzin, rozmawialiśmy o moich wcześniejszych pracach, legnickich
poszukiwaniach amerykanów i problemach z jakimi odkrywcy muszą się dziś zmagać. Przygotowywany film będzie to pełnometrażowy dokument i prezentowany będzie prawdopodobnie dopiero na początku przyszłego roku - wyjaśnia Piotr Koper.


O czym ma być ta produkcja? Amerykańscy dokumentaliści pracują nad filmem pt. "The Liegnitz Plot" o historii skarbu zrabowanego Żydom w czasie II wojny światowej. Twórcy poszukują śladu cennych przedmiotów, w tym znaczków pocztowych o znacznej wartości nie tylko finansowej, ale i historycznej. W 1945 roku miały one zostać ukryte przez nazistowskiego oficera w jednej z legnickich kamienic.
Major Rudolf Wahlmann, który pasjonował się filatelistyką, miał w czasie wojny szacować wartość odnalezionych dzieł sztuki i kolekcji filatelistycznych, a następnie przekazywać te najwięcej warte do Berlina. Część z zagrabionych artefaktów, uszczknął dla siebie i ukrył, w śród nich miały się znaleźć cenne książki, znaczki oraz biżuteria. Oficer schował je w piwnicy legnickiej kamienicy i planował dotrzeć do nich po wojnie. Jednak jego plany nie powiodły się i o skarbie na wiele lat zapomniano. Informacjami o nim dysponowali jedynie potomkowie Wahlmanna. O tej historii dowiedział się Gary Gilbert - amerykański scenarzysta i amator filatelistyki. Dotarł do córki Wahlmanna, przedwojennych map Legnicy i zdjęcia małych dziewczynek siedzących przed kamienicą, w której później ukryto zagrabione pamiątki.
Kamienicę ze zdjęcia udało się zidentyfikować jako dom przy ul. Tatarskiej 1, co istotne, nie została ona zburzona podczas wojny, ani po niej. Amerykanie poszukują skarbu, twierdzą, że powinien być przekazany prawowitym właścicielom lub do muzeum. Co ciekawe, filmowcy od kilku lat próbują uzyskać dostęp do piwnicy, gdzie skarb ma być ukryty, nawet w 2015 roku odwiedzili to miejsce pod fałszywym pozorem nagrywania filmu o dawnym romansie, dla którego Legnica była tłem. Mimo starań skarbu nie znaleziono wówczas, a w 2020 roku twórcy liczą, że mieszkańcy budynku zezwolą na dalsze eksploracje. Apelowali o to w czasie niedawnej konferencji prasowej.   


Czy wróci na 65 km?

Zapytany o plany na rok 2020 wałbrzyski odkrywca przyznaje, że nie zasypuje gruszek w popiele i już wiosną przystąpi do kolejnych prac. Przypominamy, że wkrótce minie rok od odkrycia przez niego nieznanych dotąd malowideł w Pałacu Struga. Odkrycie to odbiło się szerokim echem nie tylko w naszym regionie.
Dodatkowo, jesienią 2018 roku pan Piotr prowadził prace nieopodal ksiażańskiego Hipodromu, gdzie natrafił na zabytkową studnię. Wszyscy ciekawi są też, kiedy powróci on do tematu Złotego Pociągu. Czy pan Piotr rozpocznie kolejny etap badań na 65-km jeszcze w tym roku? - Na razie nic nie będę mówił, zobaczymy jak się to wszystko ułoży - mówi tajemniczo. 

Jak pamiętamy, badania nieinwazyjne wykonane przez specjalistów z Przedsiębiorstwa Badań Geofizycznych Sp. z o.o nie wykluczyły istnienia infrastruktury kolejowej na 65 km, ale wykluczyły istnienie tunelu w miejscu przeszukanym przez eksploratorów w 2016 roku na głębokości 6,5 m. Do tej głębokości dotarł sprzęt poszukiwaczy działających metodami inwazyjnymi. Odkrywca nie wycofuje się ze swoich wcześniejszych zamierzeń.
Przypominamy, że podczas konferencji prasowej podsumowującej drugi etap badań na 65 km wałbrzyszanin zapowiadał: - Nasza fundacja wzięła na siebie moralny obowiązek wyjaśnienia tajemnicy 65. kilometra i to się właśnie dzieje. Teraz jesteśmy bliżej niż kiedykolwiek[...] Kolejne działania zostaną podjęte. Może nie na wiosnę, może nie będzie to lato w przyszłym roku, ale fundacja będzie robić wszystko, byśmy jak najszybciej te badania przeprowadzili. To jest kawał historii naszego miasta. W tej chwili, na tym etapie, mając te wyniki byłoby całkowitą porażką z tego rezygnować.
W ostatnich wywiadach prasowych pan Piotr potwierdził chęć kontynuowania prac nad tajemnicą Złotego Pociągu. Badania metodami nieinwazyjnymi z 2017 roku wykazały nie tylko możliwość odnalezienia poszukiwanego od początku tunelu, ale też istnienie innych podziemnych obiektów. One też czekają na odkrycie. Może jeszcze w tym roku.


Przypominamy nasze materiały o odkryciach pana Piotra:
- styczeń 2019 - malarstwo w Pałacu Struga - Pałac Struga - niesamowite odkrycia Piotra Kopera [ZDJĘCIA]
- jesień 2018 o pracach przy hipodromie: Złoty Pociąg: to najstarsza studnia w regionie (FOTO)
ZŁOTY POCIĄG - CO EKSPLORATORZY ZNALEŹLI W STUDNI?
ZŁOTY POCIĄG: SZYB-STUDNIA MOŻE MIEĆ 50 METRÓW. CO JEST NA DNIE? (FOTO)
ZŁOTY POCIĄG: PIOTR KOPER - ROZPOCZYNAMY TRZECI ETAP BADAŃ


O drugim etapie badań - nieinwazyjnych - w 2017 roku:
ZŁOTY POCIĄG: TUNEL MOŻLIWY. POLICJA PILNUJE 65 KM [FOTO]
WAŁBRZYCH: 65 KM - LEGENDY ZACZYNAJĄ SIĘ SPRAWDZAĆ
WAŁBRZYCH: 65-TY KILOMETR - RUSZYŁA DRUGA FAZA BADAŃ
BADANIA NA 65 KM ZAKOŃCZONE?

ZNALEŹLIŚMY JUŻ NIEJEDEN SZYB
RUSZYŁA DRUGA TURA POSZUKIWAŃ

Pierwszy etap prac - inwazyjnych 0 w 2016 roku
 BĘDZIEMY SZUKAĆ NIE TYLKO NA 65 KM

 26 sierpnia - ODKRYCIE - TO JEST TYLKO KWESTIA CZASU
 25 sierpnia - BĘDZIEMY NADAL SZUKAĆ

 22 sierpnia - POSZUKIWANIA WSTRZYMANE PRZEZ BŁOTO
21 sierpnia - NAJNOWSZE ZDJĘCIA I FILM Z MIEJSCA POSZUKIWAŃ
 19 sierpnia - PSIKUS LODOWCA NIE ZNIECHĘCA EKIPY
18 sierpnia - TEGO ODKRYĆ SIĘ NIE SPODZIEWALI
 BADANIA NA 65 KM Z DRONA
 17 sierpnia - JESTEŚMY BLISKO - MÓWIĄ EKSPLORATORZY
17 sierpnia - SĄ PIERWSZE ODKRYCIA
16 sierpnia - PRACE INWAZYJNE ROZPOCZĘTE

oprac. Elżbieta Węgrzyn
fot. użyczone przez pana Piotra