W okresie Triduum Paschalnego wierni odprawiają po raz ostatni przed Wielką Nocą nabożeństwo Drogi Krzyżowej. W bezpośredniej bliskości Wałbrzycha znajduje się jedna z najbardziej niezwykłych Dróg Krzyżowych w kraju - jedyna w Polsce poświęcona górnikom. Górnikom Ziemi Wałbrzyskiej przede wszystkim.


Jedyna taka Droga Krzyżowa

Droga Krzyżowa to tradycyjne nabożeństwo pasyjne, odprawiane zazwyczaj w piątki Wielkiego Postu i w Wielki Piątek, symbolicznie odtwarzające drogę Jezusa Chrystusa na miejsce ukrzyżowania. Składa się na nią 14 stacji. Często przybiera formę procesji, stąd stacje dróg krzyżowych, tak zwane Kalwarie, znajdują się przy sanktuariach - w Bardzie Śląskim, w Krzeszowie, w Wambierzycach. Pierwsza droga krzyżowa, Via Dolorosa, powstała oczywiście w Jerozolimie. A u nas, na Chełmcu, mamy stacje wyjątkowe w skali kraju, a może i Europy.

Każda stacja to miejsce do refleksji, modlitwy i inny fragment historii górnictwa. Droga Krzyżowa Trudu Górniczego powstała jesienią i zimą 2001 roku z inicjatywy proboszcza parafii p.w. Trójcy Świętej w Boguszowie-Gorcach, księdza Andrzeja Bajaka oraz wieloletniego burmistrza tego miasta, Mariana Nogasia. Nazwy stacji zostały skojarzone z dramatami górników i ich rodzin, to uhonorowanie ciężkiej pracy górników, którzy przybyli z różnych kopalń i zakątków świata po to, żeby z Boguszowem-Gorcami, Wałbrzychem i okolicznymi miejscowościami związać swoje losy. Często mieli za sobą trudne przeżycia wojenne, wcześniej w innych kopalniach wydobywali węgiel, uran, siarkę, złoto, srebro, sól, parafinę i inne minerały niezbędne w przemyśle i budownictwie. Droga powstała w niesprzyjających warunkach atmosferycznych, wspólnym trudem mieszkańców i firm boguszowskich.

Drogą Krzyżową prowadzi na szczyt Chełmca szlak zielony z Boguszowa-Gorc - na początku ulicami, następnie malowniczą doliną, potem przez las. Szlakiem dochodzimy do Przełęczy Rosochatka – to "najspokojniejsze" wejście na szczyt, cały czas idzie się szeroką drogą gruntową. Na przełęczy szlak zielony spotyka się z żółtym który też prowadzi na Chełmiec. Czas przejścia to około półtorej godziny.



Wrosła w krajobraz

W okresie Wielkiego Postu w wybrane piątki boguszowscy wierni odprawiają tędy Drogę Krzyżową, która kończy się pod Krzyżem Milenijnym na szczycie. Tradycyjnie 13 maja z kościoła p.w. Trójcy Świętej wyrusza też tamtędy na szczyt Chełmca młodzież z boguszowskich szkół, odprawiając Drogę Krzyżową przy stacjach.

Pierwsza stacja została poświęcona pamięci górników Kopalni Barytu w Boguszowie-Gorcach, zamkniętej w 1997 roku, jedynej w Polsce, dającej utrzymanie miastu, ale warunki pracy w niej były bardzo ciężkie ze względu na zapylenie i niewielki stopień mechanizacji. Druga - tragicznym losom górników z kopalń uranu w Kowarach, Miedziance i Stroniu Śląskim, którzy pracowali w strefie silnego promieniowania nie zdając sobie z tego sprawy, bez żadnego zabezpieczenia i umierali młodo na choroby popromienne. Kopalnie uranu przypominały obozy pracy z najczarniejszych kart historii, były w czasach PRL otoczone tajemnicą, więc ginęło się lub trafiało do więzienia za opisanie komuś miejsca pracy. Medycyna była bezradna wobec chorób o nieznanych dotąd objawach.



Żeby pamiętać

Trzecia stacja jest poświęcona górnikom KWK Wałbrzych, zwłaszcza tym, którzy w radosnej atmosferze oczekiwania na święta 22 grudnia 1985 roku zginęli w katastrofie, a było ich 18. Stacja czwarta - matkom górników. Stacja piąta tym wszystkim, którzy pomagali wdowom i sierotom, między innymi po 5 górnikach którzy zginęli w kopalni Julia (wtedy Thorez) 11 września 1985 roku. Stacja szósta pamięci 14 górników, którzy stracili życie w Nowej Rudzie 1 września 1958 roku oraz pamięci 19 ofiar wybuchu gazów tamże 7 września 1976 roku. Jest to też wyraz żałoby po 7 górnikach, których zabił wyrzut skał w KWK Nowa Ruda 3 października 1979 roku.

Stacja siódma jest symbolem pamięci o pierwszych górnikach w Boguszowie-Gorcach, którzy przed wiekami wydobywali tu srebro i ołów. Stacja ósma została poświęcona górnikom wykonującym ciężką pracę w kamieniołomach, jak więźniowie na naszych ziemiach w czasie II wojny światowej, czy narażonym na ciężkie choroby górnikom z kopalń siarki. I wszystkim żonom, matkom, siostrom i córkom, których bliscy nie wrócili z ostatniej szychty. Kolejne dwie stacje, poświęcone górnikom przybyłym do Boguszowa z Belgii i Francji, patronują też ofiarom upadku górnictwa i wszystkim tym, którym utrata pracy w kopalniach odebrała środki do życia i godność osobistą.



Stacja jedenasta jest poświęcona pamięci górników z Westfalii, którzy przyjechali do Boguszowa - tam byli prześladowani za bycie Polakami, tu - za bycie Niemcami. Stacja dwunasta górnikom z Kresów Wschodnich, głównie z Borysławia, zmuszonym do opuszczenia swoich ziem rodzinnych. Stacja trzynasta to pamięć o górnikach zesłańcach na Syberii, wydobywających rudę i węgiel w kopalniach Workuty czy Kołymy, dziesiątkowanych mrozem, głodem i chorobami. Stacja czternasta jest poświęcona wszystkim ofiarom śmiertelnym górnictwa, zwłaszcza tym, których grobem stała się kopalnia, bo nie odnaleziono ich ciał, a także górnikom, którzy zginęli podczas pacyfikacji kopalń "Wujek" i "Manifest Lipcowy" w grudniu 1981 roku.



Stacje Drogi Krzyżowej Trudu Górniczego to:

  • HANIEBNY WYROK – Pamięci Górników Kopalni Barytu
  • BRZEMIĘ KRZYŻA – Pamięci Górników Kopalń Uranu
  • PIERWSZY UPADEK – Pamięci Górników KWK „Wałbrzych”
  • MIŁOŚĆ MATKI – Pamięci Górników KWK „Victoria”
  • POMOC SZYMONA – Pamięci Górników KWK „Julia”
  • CHUSTA WERONIKI – Pamięci Górników Noworudzkich Kopalń Węgla Kamiennego
  • DRUGI UPADEK – Pamięci Górników Kopalń Rud Metali
  • KOBIECE ŁZY – Pamięci Skalników Kopalń Kamieni i Minerałów
  • TRZECI UPADEK – Pamięci Górników Kopalń Francji
  • ZDARTE SZATY – Pamięci Górników Kopalń Belgii
  • BOLESNE GWOŹDZIE – Pamięci Górników Kopalń Niemiec
  • TAJEMNICA ŚMIERCI – Pamięci Górników Kopalń Kresów Wschodnich
  • MARTWE CIAŁO – Pamięci Górników Zesłańców
  • GRÓB W SKALE – Pamięci Wszystkich Ofiar Górnictwa.

A przy okazji przypominamy wyjątkową urodę tej drogi na Chełmiec i widoków na Góry Kamienne, przypominamy też wszem i wobec, jak powinna wyglądać wiosna.

Opr. i foto: Magdalena Sakowska