Pamiętacie stację paliw przy ul. Wałbrzyskiej 1 w Boguszowie? Przypominamy historię pewnego wagonu kolejowego i zdjęcia z wyburzenia tej stacji paliw z historią. Teraz PKN Orlen poszukuje najemcy terenu. Co tu może powstać?



Jedna z najstarszych stacji benzynowych w Polsce

Stacja paliw w Boguszowie przy ul. Wałbrzyskiej 1 to jeden z ciekawszych nieistniejących już punktów usługowych na mapie naszego regionu. Niewielki budynek, dystrybutor, tablica z cenami dwóch rodzajów paliw - to wszystko, co istniało na tym terenie do 2014 roku, czyli momentu jej wyburzenia. Dziś nie spełniałaby żadnych standardów nowoczesnego punktu usługowego.
Tymczasem, to miejsce z duszą może się poszczycić ciekawą historią.

Obecnie działka niezabudowana powstała po wyburzeniu stacji paliw nr 561 o pow. 457 m² (nr księgi wieczystej: SW1W/00042262/9), której właścicielem Skarb Państwa, a użytkownikiem wieczystym PKN ORLEN S.A. jest przeznaczona pod najem. Koncern proponuje stawkę wywoławczą czynszu najmu 6,00 zł netto/m²/rok (0,50 PLN netto/m²/m-c).
Zachwala też w ogłoszeniach w serwisach branżowych doskonałe usytuowanie tego terenu
przy trasie stanowiącej fragment drogi nr 367 prowadzącej z Wałbrzycha do Boguszowa-Gorc, a dalej łączącej się z drogą krajową nr 5 (Lubawka-Wrocław-Poznań).



Teren ten objęty jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. - Został w planie opisany jako teren zabudowy mieszkaniowej usługowej - informuje Barbara Nowak z Wydziału Zarządzania Mieniem Gminy boguszowskiego Ratusza.
Jeśli ktoś zdecyduje się na zabudowanie tej nieruchomości, to dopuszczalny tu jest budynek wyższy niż zabudowania byłej stacji paliw.


Przypominamy historię - t
utaj tankowały automobile

Towarzyszyliśmy w ostatnich chwilach istnienia byłej stacji paliw w Boguszowie - w maju 2014 roku - i wykonaliśmy zdjęcia z jej wyburzenia mając świadomość, że wraz z nią zanika kawałek lokalnej historii. – Dzierżawiłem tę stację przez ponad 20 lat, zamknąłem ją 30 listopada 2011 roku i odszedłem na emeryturę – wspominał wówczas Włodzimierz Wijas, mieszkaniec dzielnicy Gorce. Pan Włodzimierz cenił tę pracę, a drewniane zabudowania i dystrybutory paliwa postawione tuż przy drodze wojewódzkiej były dla niego jak drugi dom.

Na lokalnym rynku stacja ta przez wiele lat była jedyna, a jej najbliższą konkurencją byli dystrybutorzy paliwa z Wałbrzycha i Kamiennej Góry. Dziś pozostali tylko oni, a 20 maja 2014 zaczęto rozbiórkę pozostałości po boguszowskiej stacji (przypominamy zdjęcia z tamtego wydarzenia). Po wyburzeniu zabudowań zostały wydobyte trzy zbiorniki, w których niegdyś znajdowało się paliwo. Dziury zostały zasypane ziemią, na niej zasiano trawę i po kawałku boguszowskiej historii nie pozostał nawet ślad. Często w tym miejscu mieszkańcy parkują teraz samochody, tylko nieliczni przejeżdżający zwalniają i wspominają...


Stacja przy ul. Wałbrzyskiej działała nieprzerwanie od drugiej wojny światowej. – 20 lat temu hucznie obchodziliśmy jej 50-lecie, ale wiedzieliśmy, że powstała jeszcze wcześniej – opowiadał w 2014 roku były dzierżawca. Dystrybutory paliwa stały tu już w latach 30. XX wieku, są i tacy, którzy dostrzegają genezę stacji w drugiej połowie lat 20., czyli w okresie, gdy pojazdy mechaniczne wciąż należały do rzadkości, a nazwa samochód dopiero zaczynała wypierać swojski „automobil”. Czyniło to ją jedną z najstarszych stacji na terenie Polski. Jej pierwsze zabudowania były wykonane z wagonu towarowego.

Największą popularnością niewielkie stacje paliw na ziemi wałbrzyskiej cieszyły się w latach 90. Potem wielkie koncerny postawiły na centralizację, a wysokie ceny paliw na niewielkich stacjach zaczęły odstraszać klientów. Jeszcze w 2010 Koncern Naftowy Orlen próbował sprzedać boguszowską stację nr 290 z prawem użytkowania wieczystego gruntu działki o powierzchni 457 m kw. za ponad 68 tys. zł, ale kupiec się nie znalazł.

Na przełomie 2011 i 2012 roku razem ze stacją w Boguszowie zamknięto też stację paliw w Mieroszowie przy ulicy Wałbrzyskiej. Ona również swoje lata świetności miała już za sobą, minęły wraz z zanikiem handlu przygranicznego.

Pan Włodzimierz jeszcze po zamknięciu swojej stacji doglądał jej budynków, asystował też przy rozbiórce. – Chciałem zatrzymać jakąś pamiątkę po tym niepowtarzalnym miejscu. Szkoda, że nie zachowały się jej dawne zdjęcia – mówił wzruszony.


Stacje wracają

Warto w tym miejscu nadmienić, że mieszkańcy i władze Mieroszowa doprowadzili do powstania projektu reaktywacji mieroszowskiej stacji paliw. Historia lubi się powtarzać, a ci co nie zapomnieli tamtego obiektu, po odbudowie będą wracać do nowoczesnej stacji z historią. Czy znajdzie się chętny do zaopiekowania się działką po boguszowskiej stacji paliw?
Takie miejsca jak to zasługują na w
skrzeszenie. 



Polecamy:
Rajmund Niwiński - wielka osobowość Boguszowa doceniona [ZDJĘCIA]
Najsilniejszy człowiek w kraju mieszkał w regionie wałbrzyskim

Wałbrzych: Tych budynków nie ma już w naszym mieście (FOTO)
Wspomnienia ze świąt w powojennym Wałbrzychu



Elżbieta Węgrzyn