Młodzi mieszkańcy Boguszowa-Gorc rozpoczęli tegoroczne ferie z MBP-CK od spotkania z Wiolettą Ordys i Tiki. Wolontariuszka fundacji Na Pomoc Zwierzętom i jej czworonożna pomocnica podały kilka prostych zasad na temat opieki nad czworonożnym członkiem rodziny. Dzieci odwdzięczyły się smakołykami dla zwierzaków i innymi darami. Zobaczcie zdjęcia z tego spotkania.

Dzieci uczestniczące w zajęciach feryjnych we wszystkich filiach bibliotecznych Miejskiej Biblioteki Publicznej Centrum Kultury w Boguszowie-Gorcach po porannych działaniach bibliotecznych 10 lutego 2020 spotkały się ponownie po południu w sali widowiskowej w Boguszowie. Dzieci przyniosły ze sobą karmę dla psów i kotów, środki czystości i koce oraz ręczniki mogące służyć zwierzętom z boguszowskiej fundacji np. za legowisko.
- Jestem wałbrzyszanką, pracuję jako pielęgniarka i od czterech lat wspieram boguszowską Fundację Na Pomoc Zwierzętom. Pod opieką fundacji jest obecnie 160 zwierząt, w tym psy, koty, świnki morskie i młoda koza, każda puszka karmy jest dla nas na wagę złota - mówi Wioletta Ordys, wolontariuszka i wielbicielka zwierząt.


Wolontariusz, woda i Kajtuś

Pani Wioletta wytłumaczyła uczestnikom spotkania na czym polega wolontariat i czym różni się od pracy zawodowej, a także przedstawiła Tiki - fundacyjną rezolutną suczkę uwielbiającą głaskanie i kontakt z dziećmi. Psiak przywitał się z dziećmi, a jego opiekunka pokazała, im co zabrała ze sobą na spotkanie. Zawartość torby nurtowała dzieci od przywitania z gośćmi biblioteki. - Na dłuższe wyjście zabieramy ze sobą miseczkę, ale na wodę, nie na jedzenie. Tiki jest bardzo żywiołowa i szybko może ulec odwodnieniu. Wasz piesek w domu powinien mieć stały dostęp do wody, ale jedzenie w misce nie powinno stać, co ma swoje uzasadnienie zdrowotne. Za przestrogę może służyć przykład naszego fundacyjnego psa Kajtusia, który ważył 30 kg i zmagał się z nadwagą, a podczas diety cierpiał. Nie zdajemy sobie czasem sprawy jak możemy skrzywdzić nasze zwierzę, a stały dostęp do jedzenia tak właśnie działa - wyjaśnia gość spotkania. 


Pies - instrukcja obsługi

Pani Wioletta opowiedziała dzieciom o swoich pupilach, ich smutnym losie i ostatecznym szczęśliwym trafie na opiekuńczych ludzi. Dzieci dowiedziały się również m.in.:
- że obroża psa zawzięcie biegnącego podczas spaceru może powodować problemy z kręgosłupem - lepsze są szelki;
- że trzeba ze sobą na spacer brać woreczek biodegradowalny na kupę psa, które należy wrzucać do odpadów komunalnych;
- że miękki kaganiec dla psa jest lepszy niż twardy i że opaski weterynaryjne są środkiem doraźnym;
- że podczas ataku groźnego psa nie należy uciekać, ale klęknąć na żółwia lub położyć się i zasłonić twarz i uszy, a najlepiej również dłonie;
- że psy zwykle tolerują lepiej karmę bez zbóż, a karma lepszej jakości jest zwykle droższa. Tolerancja na karmę i ewentualne uczulenia są uwarunkowane jednostkowo - nigdy nie wiadomo na co uczulony i co źle toleruje nasz pies;
- psom nie należy dawać czekolady, słodyczy czy chrupek... jedzenie dla nich przygotowywane w domu to np. gotowane mięso z ryżem i warzywami lub makaron bez przypraw i ziół - to dobry posiłek dla zwierzaka;
- stan sierści zwierzaków świadczy o ich zdrowiu; 
- coraz bardziej popularna jest dogoterapia i psy - terapeuci odwiedzają szpitale i domy opieki, a także regularnie współpracują m.in. z dziećmi autystycznymi pozwalając im się wyciszyć. Rasą często stosowaną na potrzeby terapii są labradory;
- że w przypadku podejrzenia ugryzienia psa przez żmiję najlepiej wziąć go na ręce, by podczas biegu jad nie rozchodził się po jego ciele,
- że jeśli znajdziemy potrąconego przez samochód zwierzaka, tak psa, czy kota, jak i zwierzę dzikie, należy wezwać dorosłego i za jego pośrednictwem wezwać służby, policję przez CPR - nr 112 lub straż miejską nr 986; - Zwierzę potrącone nie powinno leżeć na drodze, ale najlepiej razem z osobą dorosłą ściągnąć takie zwierzę z ulicy, np. psa dotykając za kark u w okolicy ogona i uważając by w strachu i bólu nas nie ugryzł. Nie zapomnę przypadku potrącenia psa, do którego doszło w naszym regionie. Zwierzak przeczołgał się na pobocze i znalazły go dzieci. Był odwodniony, a dzieciaki osłoniły go przed słońcem parasolami i prosiły sąsiadów by wezwali służby. To godny naśladowania przypadek - dodaje gość spotkania.  

Bezgraniczna miłość do końca

Pani Wioletta przyznała, że nasze zwierzęta domowe w zamian za opiekę, jedzenie i kontrolę weterynaryjną, a także regularne spacery potrafią się odwdzięczyć dozgonną i bezinteresowną miłością. Potrzebują wsparcia weterynaryjnego również w kwestiach zębów, ale potrafią towarzyszyć ludziom nawet 21 lat. - Wiele naszych zwierząt to 15 - 19- latki, które zostaną z nami do końca, mamy też szczenięta, ale one trafiają do adopcji najszybciej - wyjaśnia Ordys.

Gość spotkania opowiedział też o adopcjach zwierząt przygotowywanych przez fundację. - Mamy wypracowane procedury adopcyjne. Preferujemy spotkanie przedadopcyjne, by sprawdzić warunki w domu przyjmującym i poadopcyjne by sprawdzić, jak w nowym domu czuje się podopieczny. Zależy mam by nasz podopieczny trafił do dobrego domu, lepiej by został z nami niż by trafił źle i wrócił do nas po złych doświadczeniach - dodaje pani Wioletta. 

Na zakończenie spotkania wolontariuszka przekazała podziękowania dla Elżbiety Gajewskiej, dyrektor MBP-CK i pań z filii bibliotecznych za edukowanie młodzieży i zaproszenie edukacyjne, a w zamian otrzymała piękny witraż wykonany przez rękodzielników. Pracownicy biblioteki i dzieci pomogły w zapakowaniu darów dla podopiecznych fundacji.

Przed nami kolejne atrakcje boguszowskich ferii - Ferie 2020 w Boguszowie-Gorcach z zakończeniem na stoku [PLAN]
 
O działaniach boguszowskiej fundacji piszemy - NA POMOC ZWIERZĘTOM