Od Hrubieszowa po Szczecin, od Podlasia po Dolny Śląsk. Ponad 1000 zgłoszonych odbiorców z całego kraju zyskała zorganizowana przez Bibliotekę pod Atlantami oraz Good Books konferencja - 5. Bibliokreacje. 5 listopada był zainspirowanym przez Wałbrzych prawdziwym dniem kreatywności!

Cała Polska przed ekranem

Biblioteka pod Atlantami, Good Books i Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich – Koło Wałbrzych zaprosiły 5 listopada na konferencję „Bibliokreacje 5, czyli kreatywny bibliotekarz”. Z uwagi na wprowadzone ograniczenia sanitarne konferencję przeprowadzono w formie on-line. I choć jasne stało się, że wydarzenie to przeprowadzone takiej formie wyjdzie poza dotychczasowe regionalne ramy, to zainteresowanie uczestników propozycją wałbrzyskich Atlantów przerosły oczekiwania organizatorów.
Zgłosiło się ponad 1000 bibliotekarzy i pedagogów z terenu całego kraju. - Mieliśmy limit tysiąca zgłoszeń, ale przyjęliśmy nawet więcej aplikacji. Na konferencję zalogowało się ponad 800 uczestników i całe wydarzenie wydarzenie obserwowało średnio więcej niż 720 z nich. Byli to tradycyjnie już: bibliotekarze z wszystkich bibliotek z powiatu wałbrzyskiego, ale dzięki formule on-line uczestniczyły w tych Bibliokreacjach też osoby z całego kraju. Byli to przede wszystkim bibliotekarze z różnych bibliotek, również akademickich, nauczyciele bibliotekarze z bibliotek szkolnych reprezentujących wszystkie etapy edukacji, nawet ze Szkoły Morskiej. Była też grupa nauczycieli oraz innych uczestników, najczęściej dyrektorów bibliotek - wylicza Arleta Wojciechowska, zastępca dyrektora Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej „Biblioteka pod Atlantami” w Wałbrzychu. Projekt przygotowania mapy uczestniczących w wydarzeniu bibliotek organizatorzy zarzucili po 600. zgłoszeniu z uwagi na nieczytelne - zbyt duże zagęszczenie znaczników na mapie. W czwartkowe przedpołudnie i wczesne popołudnie wszyscy zasiedli przed ekranami komputerów.



5. raz i z rozmachem

Biblioteka pod Atlantami już kolejny rok z rzędu zaprasza na konferencję Bibliokreacje. Zwykle odbywała się ona w drugiej połowie września, w tym roku z uwagi na zmienną sytuację epidemiczną odbyła się trochę później. - Mam nadzieję, że ta konferencja będzie dla państwa źródłem inspiracji, ale też wniesie trochę słońca w tym trudnym pandemicznym czasie. Myślę, że temat konferencji jest jak najbardziej na czasie, chociaż wiemy, że ta kreatywność w bibliotekach generalnie towarzyszy nam od wielu lat, ale w tej chwili do naszego funkcjonowania musimy podejść szczególnie kreatywnie. To dla nas ogromna przyjemność, że możemy się wpisać po raz kolejny w bardzo ważną i ciekawą tematykę pracy w bibliotekach i promocji czytelnictwa szeroko rozumianego - wyjaśniła w przywitaniu z uczestnikami konferencji Renata Nowicka, dyrektor Atlantów. 
Piąta edycja Bibliokreacji, podobnie jak te poprzednie miała formułę łączącą elementy wykładu z warsztatami praktycznymi oraz prezentacja dobrych praktyk. Część wykładową reprezentował pan Marcin Skrabka z Good Books, wrocławskiej firmy - przez lata sprawdzonego partnera Biblioteki pod Atlantami. 
 
- Udało nam się również przygotować dla słuchaczy razem z firmą Good Books dwa warsztaty pt. „Zawsze da się coś zrobić! -kreatywność w bibliotece” - to warsztat prowadzony przez Bogumiłę Tobotę, a także pierwszy z nich - „Alfabet kreatywności dla bibliotekarzy dziecięcych” prowadzony przez Natalię Gołubowską i tutaj dziękujemy za współpracę z Wałbrzyskim Kołem Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich. Jako bibliotekarze nie pracujemy sami, zawsze stawiamy na partnerstwo i współpracę. To zawsze ma wpływ na zawartość tych konferencji, ich tematykę i możemy podzielić się rożnymi doświadczeniami, dobrymi praktykami i wymienić naszą wiedzę - zaznaczyła Nowicka.

Strzały w plecach

 Szczególnie entuzjastycznie słuchacze przyjęli wykład „Kreatywny jak bibliotekarz. Jak ukierunkować swoją kreatywność, aby przełożyć ją na ofertę biblioteki?" Marcina Skrabki. Jako doskonały mówca przedstawiciel Good Books operował ciekawymi przykładami, zaskakującymi pytaniami i przykładami z klasyki m.in. "Misia" Barei. Wyjaśniał, na czym polega kreatywność... i jak pomaga ona w poszerzaniu kręgu odbiorców działań bibliotecznych. Wspominał m.in. o tym, że "nazwa też ma znaczenie", o czym świadczy grono odwiedzających Centrum Wiedzy, czy Stację Kultury powstałe na bazie tradycyjnych bibliotek. Prelegent zachęcał do szeroko pojętej kreatywności, poszukiwania nowych rozwiązań starych problemów, upraszczania procesów, niestereotypowego łączenia rzeczy pozornie niepowiązanych, niepoddawania się w razie porażki i uczenia się na błędach. A kreatywnym i pionierom nie jest łatwo. - Wiecie po czym poznać pionierów Dzikiego Zachodu?... Po strzałach indiańskich wbitych w plecy. Ile strzał w plecy trzeba dostać, nim się nam uda dotrzeć, gdzie chcemy? - prowokował do refleksji Skrabka. 

Zgodnie uznano, że biblioteka nie poradzi sobie w obecnych czasach bez nowych technologii, umiejętności pracy on-line, sięgania po rożne inspiracje i adaptację do zmiennych warunków. Wykładowca wskazywał jak korzystać z dobrych praktyk innych i że miło byłoby podziękować twórcy za wsparcie. Wskazywał też, że warto współpracować z otoczeniem - szkołami, placówkami opieki społecznej i mediami, bo kreatywni nie powinni być przesadnie skromni jeśli odnoszą sukcesy. Ważny jest zatem marketing, czerpanie inspiracji z podróży i odpowiedni zespół. - Osoba kreatywna powinna mieć przy sobie nie tylko "Drużynę A", czyli ludzi uzupełniających ją i wspierających, ale też adwokata diabła, czyli kogoś, kto zada niewygodne pytania. Kreatywny innowator powinien być odważny, otwarty na zdobywanie nowych doświadczeń i zdobywanie wiedzy również przez porażki. Co jest świetne, to to, że bibliotekarze są środowiskiem uczącym się. Są trochę niedoceniani, nie zarabiają dużo, ale mają możliwość uczenia się, a im dłużej człowiek się uczy i nie zatrzymuje się, tym dłużej się fajnie czuje. Najgorzej jak ktoś się zatrzyma, bo wszystko wie. To jest koniec - motywował do twórczego wysiłku wykładowca.   



Warsztaty tematyczne przedzieliła przerwa kawowa. Tym razem na konferencji kawę każdy wypił samotnie. Na zakończenie spotkania szkoleniowego podziękowano współorganizatorom z Good Books (za pracę merytoryczną i działania techniczne) oraz ze Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich – Koła Wałbrzych. W przygotowanie konferencji było zaangażowanych kilku wałbrzyskich bibliotekarzy, szczególnie dziękowano cytowanej przez nas Arlecie Wojciechowskiej oraz Arkadiuszowi Łapce.

Uczestnicy konferencji wzięli w niej udział nieodpłatnie; po wydarzeniu otrzymają certyfikat uczestnictwa oraz materiały pokonferencyjne. Wszyscy są też zapraszani i będą mile widziani w Wałbrzychu, w Bibliotece pod Atlantami... ale już na żywo, jak tylko skończy się pandemia.

Jak było w poprzednich latach?
Szczegóły o wydarzeniu - Wałbrzych: Będą Bibliokreacje 5 dla kreatywnych bibliotekarzy [PROGRAM]
2019
- Bibliokreacje 2019: Atrakcyjnie i z pomysłem o mieście oraz regionie [FOTO]
2018 - Wałbrzych Atlanty: legendowa konferencja inna niż wszystkie (FOTO)
2017 - Bibliokreacje 2 z Ewą Nowak pod Atlantami [FOTO]

oprac. i fot. archiwalne Elżbieta Węgrzyn