Podczas sierpniowej sesji Rady Miasta przyjęto projekt Regulaminu wynagradzania nauczycieli w szkołach, przedszkolach i placówkach oświatowych, dla których organem prowadzącym jest Gmina Wałbrzych. Co dostaną nauczyciele i dlaczego koszty podwyżek spadną na budżet miasta?

Powstał ważny dokument


Obradom przysłuchiwali się dyrektorzy wałbrzyskich szkół. Projekt uchwały przedstawiła Sylwia Bielawska, zastępca prezydenta Wałbrzycha. - Dopiero we wtorek (6 sierpnia) zakończyły się wielomiesięczne dyskusje i negocjacje z przedstawicielami reprezentatywnych związków zawodowych, które pozwoliły nam zakończyć prace nad nowym regulaminem. Uwzględnia on wszelkie zmiany i postulaty, o które prosili dyrektorzy wałbrzyskich placówek oświatowych, kwestie fundamentalne dla wałbrzyskiej oświaty obecnie ponieważ reguluje wszelkie kwestie wynagradzania nauczycieli w zakresie tym, który gmina może regulować - wyjaśnia Sylwia Bielawska. Kwestie płac podstawowych regulowane przez rozporządzenie MEN, natomiast przyjęty właśnie regulamin określa kwestie dotyczące dodatków dla nauczycieli, które są wypłacane z miejskiej puli środków. Choć wysokość tych świadczeń została już określona w tegorocznym budżecie miasta, to ostatni strajk pedagogów i podwyżki wynegocjowane przez "Solidarność" wpłynęły na kształt regulaminu.
 

Regulamin ten jest wynikiem konsensusu pomiędzy środowiskiem nauczycieli, związków oraz organu prowadzącego. - Dokument ten jest przełomowy, pozwala dyrektorom w sposób właściwy zarządzać kadrą przy pomocy dodatku motywacyjnego - dyrektorzy dzięki zmianom przepisów będą mogli wynagradzać nauczycieli, których jakość pracy wykracza ponad standard wynikający z podstawy programowej - zaznacza zastępca prezydenta. W regulaminie zawarto też możliwość premiowania dodatkiem za wysiłek nad realizacją przygotowań do matury międzynarodowej w I LO.


Skąd środki dla szkoły?

- Chcę podkreślić, że najnowsze przepisy wymagają znacznego wysiłku miejskiego działu finansowego, który zapewnił odpowiednią ilość środków, ponieważ dodatki motywacyjne są wypłacane z budżetu miasta, nie są objęte finansowaniem z subwencji oświatowej. Podobna sytuacja dotyczy obecnie podwyżek, które z dniem 1 września w wysokości 9,6% będziemy musieli wypłacić każdemu nauczycielowi, a jeszcze nie mamy dokumentów, które będą poświadczały jaka wysokość subwencji na te podwyżki nam przypadnie. Jednak na ten dokument czeka ponad 1125 nauczycieli i pracowników pedagogicznych wałbrzyskich szkół - precyzuje Sylwia Bielawska. Uzgodnione przez MEN i związki podwyżki dla nauczycieli samorząd musi opłacić z własnego budżetu licząc na to, by wciąż niesprecyzowana subwencja oświatowa zrekompensowała mu poniesione wydatki.

Radni przed przyjęciem regulaminu pytali, jakie koszty czekają miasto w związku z jego wprowadzeniem, a także o koszty podwyżek dla grona i obowiązkowych dodatków w wysokości 300 zł za wychowawstwo, na które nie zapewniono dotąd środków z subwencji, a muszą je opłacić samorządy. - Gmina Wałbrzych dokłada z własnych środków do edukacji, i z naszych wyliczeń wynika, że w tym roku będziemy musieli dołożyć z własnego budżetu 49 milionów złotych do subwencji, którą otrzymaliśmy - mówi zastępca prezydenta i precyzuje, że w naszym mieście subwencja oświatowa starcza na pokrycie ok. 65% kosztów.


o tej kwestii pisaliśmy już:
WAŁBRZYCH I INNE SAMORZĄDY ZA DUŻO DOPŁACAJĄ DO OŚWIATY

o strajku nauczycieli:
KONIEC STRAJKU NAUCZYCIELI? NIEKONIECZNIE
WAŁBRZYCH: LICEA STRAJKUJĄ, UCZNIÓW DO MATURY DOPUŚCIŁO JEDNO
WAŁBRZYCH POPIERA STRAJK NAUCZYCIELI [ZDJĘCIA]
STRAJK NAUCZYCIELI WAŁBRZYCH: CO Z EGZAMINAMI ÓSMOKLASISTÓW?
WAŁBRZYCH: NAUCZYCIELE I LO, 2 LI I SP NR 5 - DLACZEGO STRAJK?

ILE SZKÓŁ BĘDZIE STRAJKOWAĆ? CO Z UCZNIAMI?

WAŁBRZYCH: SZKOŁY MIASTA I REGIONU STRAJKUJĄ

oprac. i fot. ELW