Planowane są zwolnienia grupowe z działów handlu przez internet w trzech marketach w Polsce, w tym w markecie przy ul. Łączyńskiego w Szczawnie-Zdroju. Przekształcenia zapowiadane przez sieć marketów Tesco związane są z zamykaniem lub zmianami w organizacji działów e-sprzedaży. Sieć planuje też znaczne przekształcenia w całym kraju i zamknięcia marketów. W całej Polsce, w trzech tegorocznych falach zwolnień grupowych stracą prace nawet tysiące pracowników.

Organizacja Związkowa NSZZ "Solidarność" otrzymała w ostatnich dniach lipca, zawiadomienie o zamiarze rozwiązania umów o pracę z przyczyn nie dotyczących pracowników z pracownikami działów Sprzedaży Internetowej w Hipermarketach Jelenia Góra (ul. Jana Pawła II 17), Szczawno Zdrój Wałbrzych (ul. Łączyńskiego 44) i Rzeszów (al. Powstańców Warszawy 13). Tesco rezygnuje całkowicie ze sprzedaży przez internet w Wałbrzychu, a w dwóch pozostałych lokalizacjach zakupy będzie można zamówić przez internet, ale samodzielnie je odebrać. - Negocjacje trwają i o ostatecznych uzgodnieniach oraz liczbie osób zwalnianych w tych zwolnieniach grupowych dowiemy się w najbliższych tygodniach. Pracodawca sygnalizuje, że zwolnieniem w tym przypadku zostanie objęte nieco ponad 30 osób - wyjaśnia Elżbieta Jakubowska z Organizacji Związkowej NSZZ Solidarność Tesco. Związki są przekonane, że pracownicy e-handlu - jako dotąd przedstawiciele dobrze opłacanego działu - nie zechcą pracować w innych, zwykle gorzej opłacanych działach i odejdą.

E-handel rośnie, ale nie u nas
Przyczyną ostatnio ogłoszonych zwolnień grupowych jest zamknięcie lub zmiana organizacji Działów Sprzedaży Internetowej w tych Hipermarketach w związku z przyczynami ekonomicznymi. E-sprzedaż w Wałbrzychu, Rzeszowie i Jeleniej Górze się nie opłaca. W najbliższym czasie - jak informują związki zawodowe -  odbędzie się kolejne spotkanie w ramach konsultacji ws. planowanych zwolnień grupowych. Pierwsze, 3 sierpnia, nie doprowadziło do jakichkolwiek rozstrzygnięć.
Na załączonej do tekstu mapce punktów polskiej sprzedaży przez internet nie ma już Szczawna-Zdroju i Jeleniej Góry. Tymczasem na swojej stronie w połowie lipca sieć Tesco opublikowała informację, w której informuje o swojej wiodącej pozycji na rynku e-zakupów w Europie Środkowo-Wchodniej - 250 000 aktywnych klientów, 500 samochodów dostawczych, 50 tysięcy użytkowników dziennie – na taką skalę działa w tej chwili serwis Tesco Ezakupy w Europie Środkowej. Choć serwisy w Czechach, Polsce, Słowacji i na Węgrzech startowały mniej więcej w tym samym czasie, to właśnie nad Wisłą osiągnęły zawrotną popularność - piszą w informacji dla mediów.
Sprzedaż rośnie, ale w dużych aglomeracjach miejskich i tam też działy sprzedaży internetowej będą zachowane.

Pracę stracą tysiące w całej sieci w Polsce
- Niepokojące jest to, że to trzecie zwolnienia grupowe ogłoszone przez sieć Tesco w tym roku. Pierwsze, wdrażane do końca sierpnia, to proces obejmujący 4 tys. osób z kadry kierowniczej i liderów. Drugie zwolnienia grupowe, związane są z planowanym na wrzesień zamknięciem 7 placówek. W tym przypadku zasygnalizowano zwolnienia grupowe 136 pracowników. Jednak z całej sieci odeszło dodatkowo też wielu pracowników w ramach optymalizacji etatów i te redukcje nie są zaliczane do zwolnień grupowyc
h - wylicza Jakubowska.
Zmiany w kadrze kierowniczej i redukcje nie ominęły też naszego regionu. Czekamy na odpowiedź z działu prasowego sieci o całkowitym zakresie wałbrzyskich zwolnień oraz o tym, czy wałbrzyszanom zostały zaproponowane alternatywne stanowiska. Wiemy natomiast, że we wrześniu nasze lokalne sklepy z sieci Tesco nie zostaną zamknięte. Najbliższy do zamknięcia znajduje się w Legnicy przy ul. Piłsudskiego. Pozostałe mieszczą się w Brodnicy, Chorzowie, Dąbrowie Górniczej, Gdańsku, Mysłowicach i Rzeszowie (ul. Broniewskiego).
W sieci Tesco obejmującej ponad 400 sklepów zatrudnione jest prawie 30 tys. pracowników.

Elżbieta Węgrzyn