Od kilku lat szkoły, przedszkola, żłobki oraz uczelnie nie upierają się żeby ubezpieczać dzieci i młodzież za ich pośrednictwem. Wystarczy pokazać polisę, którą zrobiło się prywatnie. Ale jak wybrać dla dziecka najlepszą opcję - to mało który rodzic rozpatruje. A szkoda - przekonuje Katarzyna Budzis, certyfikowany doradca finansowy.


Ju
ż od kilku lat szkoły, przedszkola, żłobki czy uczelnie nie upierają się żeby ubezpieczać dzieci i młodzież za ich pośrednictwem. Wystarczy pokazać polisę, którą zrobiło się prywatnie. Ważne, żeby nie zanosić do szkoły oryginału. Wystarczy im kopia. Oryginał może być potrzebny, kiedy zajdzie potrzeba skorzystania ze świadczenia. Tu warto zwrócić uwagę, czy w miejscu, gdzie kupujemy polisę, pomogą również zgłosić szkodę.

Jeżeli chodzi o zakres, to mamy mnóstwo ofert na rynku do wyboru, można wybrać warianty już od około 30 zł za rok i bywają zniżki dla rodzeństwa. To też przemawia za prywatną polisą. Szczególnie, kiedy nasze dzieci chodzą do różnych szkół. Na przykład, jedno do szkoły podstawowej, a drugie już do średniej. Albo jedno jest w przedszkolu, a drugie w szkole. Szkoły czasem udzielają zniżek dla rodzeństwa, ale musi to rodzeństwo uczyć się w tej samej szkole.

Musimy pamiętać, że płacąc najtańszą składkę nie możemy się spodziewać wysokiego świadczenia. Przy tych najtańszych zazwyczaj suma ubezpieczenia to około 10 tys. zł, zatem przy uszczerbku 1% w większości przypadków dostaniemy 100 zł. Można jednak wybrać wyższe warianty. Nawet takie, w których w podobnym przypadku dostaniemy 600 zł. Można też dziecku wykupić dwie polisy w różnych towarzystwach ubezpieczeniowych, szczególnie, kiedy dziecko jest bardziej narażone na urazy, bo chodzi do szkoły sportowej, albo na dodatkowe pozaszkolne zajęcia sportowe.




Warto też zwrócić uwagę na zakres, jeżeli potrzebujemy ochrony właśnie na zajęciach sportowych - szczególnie kiedy są to kluby sportowe lub sporty ryzykowne czy wyczynowe. Nie wszystkie polisy zapewniają ochronę w takich przypadkach. Czasem trzeba wybrać specjalny wariant.

Są też polisy, w których są dodatkowe ryzyka, od pogryzienia przez zwierzęta, oparzenia, odmrożenia, przez porażenie prądem, zatrucie gazami, wstrząs mózgu, pobyt w szpitalu, jest w nich przewidziana refundacja kosztów leczenia po wypadku lub zwrot kosztów poniesionych na środki ortopedyczne, a czasem nawet śmierć rodzica czy poważne zachorowanie dziecka. Warto dopytać zatem o szczegóły.

Ubezpieczenia od wypadków działają cały rok, również w wakacje, całą dobę, zarówno w szkole jak i poza nią, i najczęściej na całym świecie. Również na placach zabaw, podczas zabawy na podwórku.

Warto oczywiście sprawdzić kilka ofert albo udać się do pośrednika, który ma do wyboru różne oferty. Dobierzecie wtedy Państwo zakres i cenę, które wam najbardziej odpowiadają.






- W razie pytań służę wsparciem i poradami w zakresie finansów domowych, ubezpieczeń, oszczędzania, a także planowania emerytury, w tym IKE, IKZE - zaznacza Katarzyna Budzis – wałbrzyszanka - certyfikowany doradca finansowy https://www.facebook.com/KatarzynaBudzisUbezpieczenia


Zachęcamy do zadawania ekspertce pytań (przez FB lub pisząc na adres redakcji: redakcja@walbrzychdlawas.info), a także zapoznania się z wcześniejszymi odcinkami cyklu Twoje finanse:
UBEZPIECZENIE AUTA - TANIEJ SIĘ NIE DA?
UBEZPIECZENIA TURYSTYCZNE I WAKACYJNE
NAUCZMY DZIECI OSZCZĘDZANIA


EMERYTURA: CO DAJE IKE?
EMERYTURA: CO TO JEST I CO DAJE IKZE?