Pracownicy jednego z największych pracodawców w regionie, rekrutującego także w naszym mieście, weszli z nim w spór zbiorowy. Głosy niezadowolenia podnosiły się tam już w 2016 roku. Czego żądają zatrudnieni?


O rozpoczęciu sporu zbiorowego w firmie Amazon poinformowali na wspólnie zwołanej konferencji prasowej przedstawiciele zakładowej “Solidarności” i Inicjatywy Pracowniczej. W ocenie związków zawodowych pracodawca nie podjął żadnych rokowań, ani nie ustosunkował się do postulatów pracowniczych. Związki zawodowe żądają wzrostu wynagrodzeń oraz zmiany warunków pracy, które uznają za niewłaściwe.

Ocenę aktualnej sytuacji w zakładzie wyłożyli w swoim piśmie pracownicy NSZZ “Solidarność” w Amazonie: Solidarność oraz Inicjatywa Pracownicza przedstawiły trzy żądania, których Amazon nie potraktował poważnie. Związki zawodowe nadal żądają podwyżek, zmniejszenia tempa pracy oraz stabilnych umów.

Amazon w ogóle nie bierze pod uwagę głosu pracowników, na rokowaniach było to wyraźnie widać. Nasze żądania zostały zlekceważone. Tymczasem, tempo pracy rośnie jak szalone, ludzie co tydzień dostają negatywne oceny, nawet jak wyrabiają 99,8% normy. Załoga jest oburzona, traktują nas jak roboty. Wymagania Amazona ciągle rosną, czego ludzie nie odczuwają przy wypłatach – mówi Natalia Skowrońska, ze związku Inicjatywa Pracownicza w Amazon Fulfillment Poland.

– Analizując globalne sprawozdania finansowe Amazon widać, że spółka nie tylko sprzedaje coraz więcej, ale jest coraz bardziej rentowna. Pracownicy powinni w tym partycypować. W szczególności silna marża operacyjna pokazuje, że w spółce jest duża przestrzeń do podwyżek wynagrodzeń –
mówi Maciej Grodzicki, ekonomista z Uniwersytetu Jagiellońskiego.


Uważamy, że polskie kierownictwo nie zabezpiecza interesów polskich pracowników. W Niemczech i we Francji pracownicy pracują krócej i lżej za stawki, które pozwalają im na wyższy poziom życia. Jako pracownicy nie możemy dłużej pozwalać żeby bogate głobalne firmy na nas żerowały. Amazon zatrudnia w Polsce kilkanaście tysięcy pracowników. Jako taki duży pracodawca ustala płace na podstawie swojego własnego widzi-mi-się. Dla firmy poziom wynagrodzeń nie jest elementem zbiorowego prawa pracy, więc uważa, że może pomijać związki. Nie zgadzamy się na taką politykę. Dlatego przechodzimy do kolejnego etapu sporu zbiorowego – mówi Łukasz Budzyński, ze związku NSZZ Solidarność w Amazon Fulfillment Poland.

– Wydaje się, że biorąc pod uwagę zapisy Kodeksu Pracy, żądanie w sporze zbiorowym strony związkowej, aby podwyżki traktować jako element zbiorowego prawa pracy, jest zasadne. Pracodawca powinien w regulaminie wynagradzania ustalić zasady wynagradzania np. poprzez podanie widełek płacowych i grup zaszeregowania. W obecnym kształcie związki zawodowe nie tylko nie mają realnego wpływu na wysokość wynagrodzeń, ale także na ustalanie zasad ich kształtowania –
mówi doradca Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ Solidarność dr Mateusz Warchał.


Opr. MS
Foto użyczone: Region Dolny Śląsk NSZZ "Solidarność" (J. Wolniak)