Koronawirus wprowadził zamęt na rynku pracy. Wiele osób traci źródło utrzymania z dnia na dzień, poza tym firmy przechodzą na tryb pracy zdalnej. Jak więc teraz wygląda wynagrodzenie w poszczególnych sektorach?

 Epidemia przeorała niektóre branże. Osoby działające w turystyce, gastronomii i przemyśle rozrywkowym już liczą straty. Spowolnienie zanotował przemysł transportowy, na szacowanie strat innych jest jeszcze zbyt wcześnie. A co z pracownikami? Gdyby przyjrzeć się formom zatrudnienia na naszym rynku pracy, można dojść do następujących wniosków:


Koronawirus a sytuacja osób z umowami cywilnoprawnymi

Osoby, których pensja jest uzależniona od liczby przepracowanych godzin, w większości nie mogą pracować na dotychczasowych zasadach. Tylko niektórzy mogą działać online. Dla osób bez etatu może to oznaczać utratę jedynego źródła dochodów.

- Z dnia na dzień zostałam osobą bez pracy. Dowiedziałam się o tym w czwartek (12 marca, przyp. red.), jak sprawa zaczynała być coraz bardziej poważna, a w Polsce stwierdzono trzy przypadki śmiertelne – opowiada pracownica jednego z lokali gastronomicznych w Warszawie. – Gastronomia zamknęła lokale dla gości z opcją ewentualnego zamówienia jedzenia z odbiorem osobistym lub przez Uber Eats. Dostaliśmy oficjalną informację od managera, że lokal będzie zamknięty do odwołania, a kelnerzy i barmani nie mają pracy do czasu zakończenia pandemii – dodaje kelnerka. W naszym mieście tylko część lokali przestawiła się na zamówienia on-line - Wałbrzych, region: Jedzenie dowiozą, gratis dla lekarzy... [LISTA LOKALI]


Koronawirus a umowa zlecenie / o dzieło


Najgorsze skutki koronowirusa odczuwają pracownicy branży turystycznej, sektora usług oraz firm sprowadzających towary z zagranicy lub eksportujących je na zagraniczne rynki zbytu. O swoją przyszłość obawiają się: sprzątaczki, pracownicy ochrony, fryzjerzy, kosmetyczki oraz przedstawiciele wolnych zawodów. Ich sytuacja pozostaje w dużej mierze uzależniona od treści umowy oraz porozumienia z szefem.

- Jeżeli osoby zatrudnione na podstawie umów cywilnoprawnych nie będą świadczyły pracy, nie przysługuje im wynagrodzenie. Muszą one otrzymać wypłatę za okres, który już przepracowały. Za czas zamknięcia przedsiębiorstwa brak jest podstaw prawnych do wypłaty wynagrodzenia – mówi Katarzyna Siemienkiewicz, ekspertka ds. prawa pracy z organizacji Pracodawcy PR. – Konstrukcja prawna umów cywilnoprawnych nie przewiduje takich rozwiązań jak Kodeks Pracy. Jeżeli w umowie o dzieło lub zlecenie nie zawarto zapisów dotyczących wynagrodzenia przestojowego, nie przysługuje ono zatrudnionemu. Jedynie od uznania stron i ich wzajemnego uzgodnienie zależy, czy zatrudniony otrzyma jakiekolwiek świadczenia, nie przysługują mu one z mocy prawa – dodaje.

Koronawirus a umowa o pracę

Etat również jest zagrożony. Niewypłacalni pracodawcy powinni wnioskować o ogłoszenie upadłości w ciągu 30 dni od utraty wypłacalności. 

Jeżeli wniosek o upadłość nie zostanie złożony w odpowiednim terminie, zarząd może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Artykuł 11 ust. 1a Prawa upadłościowego mówi, iż „domniemywa się, że dłużnik utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące”.

- W przypadku tymczasowego zamknięcia zakładu pracy, w zależności od formy zatrudnienia, można otrzymać wynagrodzenie przestojowe, ewentualnie skorzystać z zasiłku, również zasiłku dla bezrobotnych, jeżeli dana osoba utraciła pracę. Pojawiają się też propozycje nowych rozwiązań zarówno dla przedsiębiorców, jak i dla osób, które utraciły źródło zarobkowania, ale na razie znajdują się one w fazie projektów – komentuje Joanna Torbé, współpracująca z Business Centre Club (BBC) adwokat z Kancelarii Adwokackiej Joanna Torbé & Partnerzy

Zanim dojdzie do najgorszego scenariusza, pracownik etatowy zachowuje prawo do wynagrodzenia – przysługuje mu ono podczas zamknięcia zakładu pracy z przyczyn niezależnych od niego. Kiedy w firmie następuje przestój, pracodawca nadal powinien wypłacać pensję. Tyle że na innych zasadach. Z takim przypadkiem mamy do czynienia w WSSE - Wałbrzych: Toyota Motor Manufacturing Poland wstrzymuje produkcję

- Kodeks pracy normuje generalną zasadę, iż w razie zamknięcia przez pracodawcę zakładu pracy, pracownikowi, który był gotowy do wykonywania pracy, zgodnie z art. 81 KP, przysługuje wynagrodzenie za przestój. Gotowość do pracy w tym wypadku oznacza, że pracownik miał psychofizyczną zdolność do świadczenia pracy – wyjaśnia Katarzyna Siemienkiewicz. 

Wysokość wynagrodzenia za przestój jest uwarunkowana wynagrodzeniem zasadniczym. Jego kwota może być niższa niż zazwyczaj.

- Wynagrodzenie za przestój nie musi być równe miesięcznej wypłacie pracownika. Pensja pracownika, oprócz wynagrodzenia zasadniczego wypłacanego miesięcznie lub w stawce godzinowej, może składać się z wielu dodatkowych składników, np. premii czy prowizji. Przy obliczaniu wynagrodzenia za przestój nie są one brane pod uwagę. Pracownik otrzyma jedynie zasadnicze wynagrodzenie miesięczne lub stawkę godzinową – mówi ekspertka Pracodawców RP.

Ponadto art. 81 Kodeksu pracy mówi, że kwota wynagrodzenia przestojowego nie może być niższa od płacy minimalnej. 

Warto pamiętać też o sytuacji osób bezrobotnych. „Osoby ubiegające się o nadanie statusu bezrobotnego lub poszukującego pracy mogą złożyć wniosek w postaci elektronicznej do właściwego powiatowego urzędu pracy, korzystając z systemu Praca.gov.pl (https://www. praca, gov.p)” – podkreśla Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.